Replika broni terrorysty atrakcją imprezy w "Elektryku"? Przegląd prasy
access_time 2019-05-08 10:41:00
Policja sprawdza, czy w Zespole Szkół Mechaniczno-Elektrycznych w Tarnowie popełniono przestępstwo. Wszystko przez zdjęcia, na których uczestnicy Dnia Otwartego pozują z imitacją broni przypominającą tę, z której w marcu w nowozelandzkim Christchurch terrorysta zastrzelił kilkudziesięciu muzułmanów. Zapraszamy na przegląd prasy.

W dzisiejszym wydaniu Gazety Krakowskiej możemy przeczytać m.in o aferze w tarnowskim "Elektryku":

  • Dzień otwarty szkoły i rasistowski wybryk?

Podczas Dnia Otwartego w Zespole Szkół Mechaniczno-Elektrycznych w Tarnowie młodzież pozowała do zdjęć z repliką broni przypominającej karabin maszynowy, z którego w marcu w Nowej Zelandii zamachowiec zabił 50 muzułmanów (na replice broni widać m.in. napis "kebab remover" - z ang. "pogromca kebebów"). Zdjęcie ktoś przesłał do Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, a działacze od razu interweniowali w szkole. Jeden z uczniów przyznał się do przyniesienia repliki broni, ale twierdził, że ozdabiał ją na modłę gry komputerowej, której jest fanem i nie chciał nikogo urazić. Teraz tarnowska policja bada, czy doszło do szerzenia nienawiści.

  • Tarnów stanął w korku, kiedy zamknięto przejazd przez most

Drogowcy zamknęli wczoraj przeprawę na Dunajcu, uniemożliwiając dojazd do Tarnowa od strony Wierzchosławic i zjazdu z autostrady A4. Most będzie zamknięty dla ruchu do piątku. Z przeprawy mogą korzystać jedynie piesi i rowerzyści.

 

Z kolei tematem okładkowym Tygodnika Temi jest artykuł o tym, gdzie można spotkać policjanta z "suszarką":

  • Kierowcy bronią się przed „suszarkami”

Ponieważ nikt nie lubi płacić mandatów, co oczywiste, wszyscy starają się uniknąć tej przykrości. Najlepszą metodą jest przestrzeganie przepisów, ale wiadomo, że w praktyce bywa różnie. Większość kierowców szczególnie obawia się fotoradarów i policyjnych pomiarów prędkości z użyciem popularnych „suszarek”, dlatego stara się przewidywać, w których miejscach czyhają na nich kosztowne pułapki. O ile wykaz stacjonarnych urządzeń pomiarowych znany jest od dawna, to wciąż trwa dyskusja w sprawie mobilnych mierników szybkości. W internecie można natknąć się na wiele podpowiedzi, na których odcinkach dróg należy zachować czujność, by nie zapłacić kary za zbyt szybką jazdę, ale - jak zapewniają policjanci - w tej sprawie nie ma reguły.

  • Woda zmogła wiadukt

Na placu budowy wiaduktu kolejowego znajdującego się nad al. Tarnowskich w Tarnowie od połowy ubiegłego roku nic się nie dzieje. Przebudowa układu drogowego stanęła w miejscu i nikt nie wie, kiedy roboty ruszą na nowo. Wykonawca głowi się już wiele miesięcy, jak uszczelnić podziemny tunel, miasto nie zgadza się na projektowane rozwiązania, niecierpliwią się mieszkańcy, niecierpliwi (?) kolejowy inwestor.

  • Czas rozpalić grilla! Jednak nie wszędzie

Nowa świecka tradycja lub ogrodowo-balkonowa rozrywka – jakby nie nazwać mody na grillowanie, ten rodzaj kucharzenia zadomowił się w Tarnowie na dobre i zdominował towarzyskie spotkania na świeżym powietrzu. Jednak nie wszędzie smażenie kiełbasek jest dozwolone – na Górze Św. Marcina może zakończyć się pouczeniem przez strażników miejskich i koniecznością zgaszenia rusztu, a na balkonie – sąsiedzką kłótnią.

Fot. FB ZSME

Komentarze...