Tarnowska kuria wydała śledczym księdza pedofila. Przegląd prasy
access_time 2019-02-27 10:00:00
Czy w Grynwałdzie przed laty grasował pedofil w sutannie? Tarnowska kuria zawiadomiła prokuraturę - czytamy w "Gazecie Krakowskiej". Nie milkną echa wpisu Henryka Łabędzia o Żydach. Tygodnik Temi postanowił skomentować sprawę. Zapraszamy na środowy przegląd prasy.

W najnowszym wydaniu Gazety Krakowskiej możemy przeczytać m.in. o tym, jak tarnowska kuria wydała śledczym księdza pedofila:

  • Tarnowska kuria wydała śledczym księdza pedofila

Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu prowadzi śledztwo, które ma ustalić, czy w parafii Grynwałd (powiat nowotarski) doszło do przypadków pedofilii. Dopuścić się ich miał ksiądz, a zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa zgłosiła tarnowska kuria. Śledztwo koncentruje się na osobie księdza Mariana W., urodzonego w 1953 r, który był proboszczem w Grynwałdzie w latach od 1991 do 2006. Postępowanie jest na wczesnym etapie, a prokuratura jest powściągliwa w słowach. Sprawę skomentował jednak rzecznik prasowy diecezji, ks. Ryszard Nowak, który potwierdził, że kuria po przyjęciu zgłoszenia o możliwości popełnienia przestępstwa, zawiadomiła policję, jak też powiadomiła watykańską Kongregację Nauki i Wiary. Obecnie ks. Marian nie pełni żadnych funkcji duszpasterskich i nie pracuje w żadnej parafii, a od kilku lat korzysta z terapii psychologiczno-psychiatrycznej.

  • Autobusy MPK pojadą po pasażerów dalej, do Żabna i Wojnicza?

Mieszkańcy gminy Żabno chcieliby, żeby autobusy MPK z Tarnowa docierały również do nich. Podobne głosy coraz częściej pojawiają się również w innych podtarnowskich gminach, m.in. w Wierzchosławicach, Wojniczu, Skrzyszowie i Tuchowie. Do porozumienia droga daleka, wsparciem może okazać się jednak ostatnia zapowiedź prezesa PiS o dotowaniu przez państwo komunikacji publicznej.

  • Startuje w morderczych biegach, aby pomagać chorym bliźniaczkom

Marcin Gibała z Bochni od ponad roku biega charytatywnie na rzecz sióstr - Hani i Ali Łazarz. Za każdy pokonany przez niego kilometr sponsor przekazuje konkretną stawkę na leczenie dziewczynek. Do tej pory biegaczowi udało się w ten sposób zebrać już ponad 3,5 tys. zł.

 

Z kolei w dzisiejszym wydaniu Tygodnika Temi możemy m.in. poznać zdanie redakcji na temat facebookowego wpisu prezesa Zakładów Mechanicznych o kolaboracji Żydów z Niemcami podczas II wojny światowej:

  • Czy prezes "Mechanicznych" straci posadę przez wpis na Facebooku?

Henryk Łabędź, prezes Zakładów Mechanicznych w Tarnowie, może stracić swoje stanowisko za wpis na Facebooku: „Aż 5 tys. Żydów w okupowanej Warszawie pracowało jako agenci Gestapo, a ani jeden Polak. Dziś oskarżają nas Polaków o Holocaust”. Gazeta krytykuje Łabędzia za jego "nieprzemyślaną, niepotrzebną i po prostu głupią" reakcję na haniebne słowa izraelskiego szefa dyplomacji, Israela Katza, który stwierdził, że "Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki". Tygodnik porównuje też zachowanie prezesa z "niedyplomatycznymi" działaniami obecnego rządu. Czytamy, że Łabędź "idzie śladem obecnego premiera i jego słynnych słów w Monachium o "żydowskich sprawcach". W opinii redakcji prezes Mechanicznych najwyraźniej "chciał być bardziej papieski od papieża - czytaj: oficjeli z rządu PiS, którzy zareagowali na wypowiedź Katza gwałtownie i raczej mało dyplomatycznie, niespecjalnie przebierając w słowach". Komentarz kończy uwaga, że panowie Katz i Łabędź "zapisali się do jednego klubu ekstremistów".

  • Strzeż się tych miejsc

Miejsca, w których bardzo często dochodziło do drogowych tragedii, oznaczano kiedyś czarnymi punktami. Były to olbrzymie tablice informujące o liczbie zabitych i rannych, opatrzone hasłem „Zwolnij!”. Wyznaczenie takich punktów teraz nie stanowiłoby żadnego problemu, tarnowscy policjanci bez wahania wskazaliby dwa miejsca na kontrolowanym przez siebie odcinku autostrady A4. Niczego by to jednak nie zmieniło. Czarne punkty zlikwidowano po pięciu latach, bo kierowcy szybko się do nich przyzwyczaili i zaczęli je ignorować, co trzeci przyspieszał zamiast zwolnić.

  • Ubywa nam aptek

Kurczy się rynek aptek w Polsce. Spadek liczby placówek to w dużej mierze konsekwencja wprowadzenia nowych przepisów w ramach tzw. ustawy "Apteka dla aptekarza" w 2017 roku. W Tarnowie punktów aptecznych również ubyło, a w ich miejsce nie powstały nowe (dziś działa w mieście 57 aptek, od ubiegłego roku ubyło sześć). Na jedną aptekę przypada obecnie ponad 1700 tarnowian. Wojewódzki Inspektorat Farmaceutyczny w Krakowie uspokaja, że sytuacja nie jest zła.

Komentarze...