Kolejne zatrucie czadem w regionie
access_time 2019-01-10 09:04:00
Tym razem do zatrucia tlenkiem węgla doszło we wtorek wieczorem w Wojniczu. W szpitalu znalazła się 40-letnia kobieta.

Dyżurny tarnowskiej policji odebrał we wtorek wieczorem telefon. Kobieta cichym głosem poinformowała, że zatruła się czadem i bardzo źle się czuje. Po tym połączenie zostało przerwane. Policjant szybko zidentyfikował adres, z którego wykonano połączenie i na miejsce wysłał patrol z komisariatu w Wojniczu. Mundurowi podejrzewali, że dzwoniąca straciła przytomność i mają bardzo mało czasu. Kiedy tylko dotarli pod dom, okazało się, że drzwi są zamknięte, a na pukanie nikt nie reaguje. Aby jak najszybciej dotrzeć do potrzebującej, nie zastanawiali się długo i wyważyli drzwi. W środku, na łóżku leżała nieprzytomna kobieta, której udzielili niezbędnej pomocy i wezwali pogotowie ratunkowe. Chwilę później na miejsce dotarli strażacy. Przeprowadzone przez nich pomiary, nie pozostawiały wątpliwości. Przyczyną złego stanu zdrowia 40-letniej mieszkanki Wojnicza był czad wydobywający się w dużym stężeniu z pieca węglowego. Nieprzytomna, ale oddechowo wydolna kobieta została przewieziona karetką do szpitala w Tarnowie.

O tym, jakie są objawy zatrucia tlenkiem węgla i jak skutecznie chronić się przed działaniem niebezpiecznego czadu, możecie przeczytać tutaj

Komentarze...