Dziś listy przyjętych
access_time 2004-07-02 07:34:25

Dzisiaj szkoły ponadgimnazjalne wywieszą listy osób, które zostały przyjęte ostatecznie w pierwszym etapie rekrutacji. Po godz. 15.00 będzie można dowiedzieć się także, ile zostało wolnych miejsc w poszczególnych szkołach.

[[fotka1]] W środę szkoły ponadgimnazjalne wywiesiły wyniki wstępne tegorocznego naboru do klas pierwszych. Ponieważ młodzież mogła składać podania równocześnie do trzech szkół, niektórzy mogli znaleźć się na więcej niż jednej liście przyjętych. Dzisiaj upływa termin ostatecznego podjęcia przez nich decyzji i dostarczenia oryginału świadectwa i zaświadczenia o wynikach egzaminu gimnazjalnego. Do godz. 15.00 szkoły mają wywiesić listy osób, które ostatecznie wybrały daną placówkę oraz podać, ile zostało u nich wolnych miejsc.

W Tarnowie największym powodzeniem cieszy się I LO, tu wpłynęło ponad 1100 podań, na liście przyjętych znalazło się 312 osób. Szkoła zamierza utworzyć 9 oddziałów. Przyjmowane były osoby, które miały co najmniej 162 punkty. W III LO na ponad 700 chętnych przyjęto 310 osób. Próg punktowy wyniósł w tym przypadku 159 punktów. W IV LO przyjęto 160 osób, tu dla młodzieży przygotowano pięć oddziałów. Natomiast, by znaleźć się na liście przyjętych do V LO, trzeba było zebrać średnio 140 punktów. Do tej szkoły przyjęto 135 osób.

Osoby, które nie zostały przyjęte do wybranej przez siebie szkoły, mają czas do poniedziałku na podjęcie decyzji i staranie się o przyjęcie do tych szkół, w których są wolne miejsca. Od 5 lipca rozpocznie się drugi etap rekrutacji, w którym szkoły będą przyjmować osoby z niższą liczbą punktów niż w pierwszym etapie, uzupełniając wolne miejsca, które im zostały. Barbara Jaworska

Zwykle po pierwszym etapie rekrutacji w każdej ze szkół zostają wolne miejsca, ponieważ jakaś grupa osób przyjętych zakwalifikowała się także do innych szkół i tam ostatecznie decyduje się uczyć. Spośród tych, którzy zgłoszą się w poniedziałek i wtorek, szkoły znów wybiorą najlepszych.

- To jest trzecia rekrutacja, którą przeprowadzamy w tym systemie. Z roku na rok odbywa się sprawniej. Myślę jednak, że jedynym systemem, który pozwoliłby przeprowadzać nabór sprawnie, bez konieczności biegania młodzieży i rodziców od szkoły do szkoły i znacznie usprawniłby nam pracę, to centralna baza danych, która mieściłaby się na przykład w Urzędzie Miasta. Tam spływałyby wszystkie dane ze szkół i na bieżąco nanoszone byłyby zmiany. Każdy kandydat podawałby swoje preferencje dotyczące szkoły i rodzaju klasy. Mając własny kod dostępu, w każdej chwili mógłby sprawdzić, na którym miejscu się znajduje - mówi dyrektor I LO, Marek Lipiński.

Barbara Jaworska

Komentarze...