Uwierzyć własnym odczuciom
access_time 2004-07-06 09:34:20

Wiele lat analizy wiersza w szkole, wyhodowało ogromne ilości ludzi, którzy zrazili się do poezji, bo odebrano im to, co w poezji najważniejsze - intymność własnych emocji, w odbiorze tego, co słyszą lub czytają. Powstała sztuczna bariera, szklany klosz, który wielu ludziom zamknął na zawsze drogę do kontaktu ze sztuką.

[[fotka1]] Odbiorca ma prawo do własnego interpretowania przekazu artysty. Ludzie powinni uwierzyć swoim własnym odczuciom. Maja prawo także do swojej własnej ekspresji twórczej, nawet, jeżeli jest ona niedoskonała. Mają też prawo do własnego odbioru i interpretacji, z której nie muszą się nikomu spowiadać.


Mają prawo - ale tak nie jest. Dziś mamy do czynienia z zatorem na arterii, na której wstępuje swobodna relacja między artystą a jego widownią. Odbiorca stara się często dopasować do jakichś społecznie przyjętych i wykreowanych schematów, rezygnując z własnego zdania.

Na pewno wiele procesów złożyło się na szczególnego rodzaju konformizm odbiorców sztuki. Dziś rzadko potrafią się oni otworzyć na coś, co nie było w radio lub telewizji. Jak nigdy, właśnie teraz, ludzie nie ufają już samym sobie, nie wierzą własnym emocjom i usiłują się wpasowywać w kreowany odgórnie świat.


Te i inne tematy, były tematem dyskusji Stowarzyszenia „my niezależni”, które odbyła się w sobotę, w kawiarni „Do Rzeczy”. Rozmawiano także o planowanych przedsięwzięciach, boć niezależni na spotkaniach w kawiarni nie kończą, a przechodzą do słowa do rzeczy, czyli do konkretnych działań i już w najbliższą niedzielę zobaczycie ich na ulicach miasta. 


Spotkania niezależnych, to również możliwość pokazania swoich ostatnich prac, czytanie wierszy i wieczorne, młodych artystów rozmowy. Niezależni zapraszają na nie wszystkich, którzy tworzą i chcą zrobić coś razem z innymi, zapraszają także tych, którzy chcą po prostu posłuchać poezji lub zobaczyć nowe prace niezależnych plastyków. Prezentacje te są całkowicie spontaniczne i każdy, kto przyjedzie na spotkanie, może w nich wziąć udział. Niezależni są otwarci na inicjatywy i pomysły.


My niezależni chcą współpracować ze wszystkimi twórcami, którym bliskie są powyższe sprawy, i współpraca ta, nie jest uwarunkowana koniecznością przynależności do stowarzyszenia.

Co bowiem znaczy niezależność? Niezależność, to po prostu uczciwość wobec siebie.


(ejja)

Komentarze...