Gdzie ukrywa się teatr przez duże T?
access_time 2004-05-21 12:16:39

Tylko kilka godzin spędziłam w Ośrodku Kultury w Pleśnej wśród młodych artystów, biorących udział w XXI Regionalnym Przeglądzie Teatrów Dziecięcych i Młodzieżowych „Maska 2004”. Te kilka godzin wystarczyło, aby się zachwycić i żałować, że czas nie pozwolił na to, aby tam być przez cały czas trwania imprezy.

[[fotka1]] Organizatorem „Maski” jest tarnowski Pałac Młodzieży wraz z Kuratorium Oświaty w Krakowie Delegaturą w Tarnowie, Małopolskim Centrum Kultury "Sokół" w Nowym Sączu - Biuro Organizacyjne w Tarnowie  i Gminnym Domem Kultury w Pleśnej. W jury zasiadają Jan Niemcewicz, Ilona Stanaszek i Grażyna Tarnowska. 3 dni Przeglądu, trwającego od 18 do 20 maja, to 45 spektakli w wykonaniu dzieci i młodzieży. Miałam przyjemność zobaczyć spektakle z Luszowic, Radgoszczy, Wielkiej Wsi, Bochni i Pleśnej.


„Dla dzieci – teatr, to przede wszystkim zabawa i radość, ale i ogromne wyzwanie i praca nad sobą” - Słowa Anny Głód-Czarneckiej ze Szkoły Podstawowej w Pleśnej, niech będą najlepszą ilustracją jak istotna jest praca szkolnych teatrów i opiekunów zespołów teatralnych. Jak ważna jest organizacja takich imprez jak "Maska"


Grażyna Tarnowska – koordynator Przeglądu:


W tej chwili jest to trzeci dzień Przeglądu. Poziom prezentowanych spektakli teatralnych ze szkół podstawowych, ponadgimnazjalnych, średnich i Domów Kultury jest bardzo wysoki, tak pod względem repertuaru, jak i przygotowania aktorskiego dzieci. Nauczyciele reżyserzy poszukują nowych spektakli z nowymi różnymi tematami. Inscenizacje są odpowiednio adoptowane dla potrzeb zespołów i możliwości dzieci. W tegorocznym przeglądzie – już XXI, bierze udział 45 zespołów teatralnych w 4 kategoriach: uczniowie szkół podstawowych, uczniowie szkół średnich, uczniowie szkół gimnazjalnych i placówki pozaszkolne. Ogółem w Przeglądzie bierze udział ponad 1000 młodych aktorów.


By przybliżyć wam klimat, jaki panował w Pleśnej przez te dni, prezentuję rozmowy, jakie przeprowadziłam tam w czwartek.


[[fotka3]] Wielka Wieś:


Dariusz Krzyżak


- Działamy przy Publicznym Gimnazjum, które powstało dwa lata temu. Zebrałem grupę młodzieży, począwszy od pierwszej do trzeciej klasy. Po prostu rzuciłem pomysł na spędzanie wolnego czasu. Znaleźli się chętni no i nasza działalność się rozpoczęła.


W szkole pracuję jako nauczyciel języka polskiego. Grupa liczy 8 osób, jest to stała grupa. Posiadamy swój repertuar. Oprócz „Dziadów”, które prezentowaliśmy dzisiaj, wystawiamy przedstawienia w okazji różnych uroczystości. „Dziady” były przygotowywane na Święto Zmarłych. Nie wzorowaliśmy się na innych inscenizacjach tej sztuki. Wszystko przygotowywaliśmy oryginalnie. Jesteśmy już po występie. Po brawach myślę, że się spodobało.


Dziewczęta z zespołu, które grały Zosię i sowę opowiedziały mi o swoich wrażeniach.


- Grałam sowę
- Ja grałam Zosię
- Jest trema na scenie?
- Ogromna
- Ja się już trochę przyzwyczaiłam, bo już kilka razy to grałyśmy, ale zawsze jest trochę tremy.
- Lubicie próby swojego teatru?
- Tak, bardzo. Próby mamy różnie. Umawiamy się na próby w zależności od czasu. Czasem są dzień w dzień, czasem jest przerwa jakiś okres czasu.
- Czy któraś z was myśli o Szkole Teatralnej?
- Ja myślę. Chciałabym, ale słyszałam, że jest bardzo trudno tam się dostać. Próbować zawsze można.
Którą aktorkę cenicie?
- Krystynę Jandę.
- Ja nie mam swojej ulubionej aktorki.
- Jakie sukcesy ma wasz zespół?
- Ostatnio w Skrzyszowie I miejsce - prezentowaliśmy animacje.


Szymon:


- Jestem najprzystojniejszy z zespołu. Mam poczucie humoru i jakby na to nie patrzeć, to jestem największym dziwakiem w szkole.
- Dlaczego dziwakiem?
- Ekscentrykiem
- Do jakiej szkoły wybierasz się po skończeniu gimnazjum?
- Wybieram się do liceum, albo pierwsze albo trzecie – informatyka.
- Z tego wynika, że jesteś bardzo dobrym uczniem.
- No… tak, jak mi się chce to się uczę a jak mi się nie chce to się nie uczę.
- Czy ekscentryk zostanie znanym polskim aktorem?
- A czemu nie? Nawet o tym myślałem, kto wie? Bardzo chętnie.
-  Którego aktora lubisz najbardziej?
- Zamachowskiego, a z zagranicznych Harrisona Forda.



[[fotka2]] Radgoszcz :


Znakomity zespół z Gimnazjum z Radgoszczy zachwycił grą aktorów, wspaniałą reżyserią spektaklu, bardzo dobrą scenografią i… bardzo wartościowym, pięknym tekstem sztuki napisanej przez opiekunkę zespołu Panią Alicję Niemczurę. „Tunel” - to sztuka mówiąca o dziś, o ludzkich uczuciach, o rezygnacji, o poszukiwaniu swojego miejsca wśród ludzi, o współczesnym świecie. Akcja dzieje się na dworcowej ławce, wśród bezdomnych żebraków. Odnosi się wrażenie, że Radgoszcz to wylęgarnia najlepszych polskich aktorów - lub, że tam ludzie po prostu rodzą się ze scenicznymi talentami.


Aktorzy z radgoskiego zespołu:


- Przedstawiamy sztukę o bezdomnych pt. „Tunel”. Napisała ją Pani Alicja Niemczura. Jest 6 ról głównych, a wszystkich nas, występuje w spektaklu około 20 osób.  Ja gram Rudą - bezdomną, troszeczkę niespełna rozumu, która wcześniej występowała w operze, i przez alkohol, narkotyki utraciła swój głos. Dziś wystawiamy tę sztukę pierwszy raz. Wcześniej występowaliśmy Regionalnego innymi sztukami.
- Muzykę napisał nasz kolega Bartosz Dworak.
- Słowa piosenki też napisała Pani Alicja.
- Występowaliśmy trochę dłużej. Aby dobrze zagrać potrzeba trochę więcej czasu.
- Mamy już jakieś tam osiągnięcia. W tamtym roku zdobyliśmy „Złotą Maskę”
- Trzy lata temu też.
- Było dwa tygodnie by spektakl przygotować. Przez pierwszy tydzień przemyśleliśmy wszystko. Trochę od siebie dodawaliśmy. Dokładnie to było tak: Pierwszy tydzień myśleliśmy jak zagrać. To mogę tak zagrać.. to tak.. Dziewczyny wspomagaliśmy duchowo. A później był tydzień prób.
- Koleżanki na drugiej próbie wszystkie tekst umiały, a ja nic.
- On nigdy nic nie umie, on zawsze na końcu. Ile by nie było przedstawień, Kamil zawsze umie dopiero na końcu.
- Ja się uczyłem tekstu dopiero przed występem.
- Następny tydzień to była ostra praca. Teraz są majówki i kościółek. My mamy wikarówkę i tam jest scena. Taka scena, jak scena, ale jest. I tam było tak: godzina 19-ta i do do 22-ej próby, a wczoraj, ponieważ wcześniej tego w całości nie przerobiliśmy była mobilizacja. Od godziny 17-ej do 21.30.
- Bardzo mocno nam pomagała nasza koleżanka Kamila Niemczura.
- Wszystko mamy zawsze swoje. Z góry na dół wszystko swoje. 


Usiadłyśmy z panią Alicją Niemczurą na ławeczkach, na których toczyła się akcja sztuki „Tunel” rozmawiając o szkolnym teatrze.


- „Tunel” to Pani tekst, czy Pani pisze scenariusze teatralne?
- Tak. Napisałam „Tunel”. To jest już trzeci scenariusz, który napisałam.
- Czy te teksty są przygotowywane tylko dla potrzeb zespołu?
- Tylko dla zespołu.
- Ten tekst jest znakomity
- Cieszę się, że się podoba.
- Pani uczy w szkole języka polskiego?
- Nie. Ja uczę przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie. Ukończyłam pedagogikę specjalną. Język polski i zainteresowania humanistyczne to jest tylko moja pasja.
- Skąd wziął się pomysł na teatr w Radgoszczy?
- Inspiracją była moja córka Kamila, która tym razem pomagała mi też przy reżyserii. Swego czasu postanowiły z koleżankami założyć taką grupkę teatralną. Nazywały się jeszcze wtedy „Psotki” i również z powodzeniem działali. Nie miał się kto nimi wtedy opiekować, więc zwróciły się do mnie „Mamuś, będziesz się nami opiekować?” No i oczywiście, obiecałam, że przyjdę na próby i pomogę. Później córka już szkołę skończyła, ale dzieci już były zarażone tym. Chciały coś robić, załapały bakcyla i żal mi było ich zostawić i powiedzieć już koniec.
- Od ilu lat już istnie wasz teatr?
- To już piąty rok, od kiedy występujemy w przeglądach teatralnych
- Ma pani wyjątkowe szczęście do aktorów.
- Pewno tak. Myślę, że talent to trochę, a reszta to praca. Bo my nie działamy tylko okazjonalnie na „Maski”, ale pracujemy przez cały rok. Dwa razy w tygodniu mamy kółko teatralne.



Pleśna


Magdalena Marciniec


Razem z koleżanką Anna Zagatą prowadzimy kółko teatralne w Gimnazjum w Pleśnej. Zajęcia są raz w tygodniu. Nie tylko przygotowujemy przedstawienia, ale również ćwiczymy z nimi i scenki, i dykcję. Są to zajęcia typowo warsztatowe. Zespół jest praktycznie mieszany. Uczniowie od pierwszych do trzecich. Praktycznie chętni, którzy chcą, którzy interesują się teatrem, którzy chcą występować, którzy chcą doskonalić swoje umiejętności teatralne. Dziś przedstawiamy sztukę „Iwona, księżniczka Burgunda” – fragmenty dramatu Witolda Gombrowicza. 


Monika Agnieszka, Kaśka, Patryk z zespołu Igraszka z  Domu Kultury w Bochni.


- Co dziś zaprezentujecie na Przeglądzie?
- Dziś będziemy prezentować dwa przedstawienia „Wyspa Strachów” i „Modelki”.
- Jak często macie próby zespołu?
- Zajęcia mamy dwa razy w tygodniu
- Czy chcielibyście zostać aktorami?
- Jest to na pewno nasze marzenie.
- Wasi ulubieni aktorzy polscy?
- Małgorzata Kożuchowska
- Małgosia Foremniak
- Świetny komediowy aktor Cezary Pazura.
- Czy wjeżdżacie na spektakle do teatrów krakowskich?
- Tak. Do Słowackiego, do Groteski. W Tarnowie, w teatrze Solskiego - przedstawialiśmy sztukę „Opowieść o ziemi”. Jest to sztuka mówiąca o ekologii, o ochronie środowiska. Było to w ubiegłym roku. Dostaliśmy wtedy Grand Prix.


Gimnazjum w Wierzchosławicach.


Agnieszka Adamczyk


- Występowaliśmy dziś jako pierwsi. Tytuł sztuki „Miłość bliźniego”. Zespół liczy 12 osób. Ćwiczymy dwa razy w tygodniu, a ostatnio częściej, nawet w soboty.


 Sylwia, Monika i Lidka.


- Miałyście tremę dzisiaj przed występem?
- Dzisiaj nie.
- Malutką
- Podoba wam się zabawa w teatr?
- Spoko.
- Myślicie o zostaniu aktorkami?
- Jasne!
- Wasi ulubieni aktorzy?
- Leonardo di Caprio i Orlando Blum.
 


Danuta Domarecka – Samorządowe Centrum Kultury Bibliotek ze Szczucina


- Przygotowuję spektakle z panią plastyk Lidią Bardan, która wykonuje kostiumy, całą scenografię, oraz robi dziewczynkom fryzury i makijaże. Ja Prowadzę zespoły odkąd podjęłam pracę samorządową. Ostatnio Regionalnego Ośrodku Kultury, a teraz Regionalnego Samorządowym Centrum. To już przeszło 20 lat. Mamy na swoim koncie dwie złote maski. Zespoły zmieniają się tak, co trzy lata, bo zmieniają się dzieci. Natomiast nazwa zespołu „Skrzat jest od 20 lat niezmienna. Dzisiaj przedstawiamy sztukę „Prawo jazdy”.


A ja dodam od siebie, że na pewno chodziło o prawo jazdy na miotłach, bo dziewczęta w niezwykle uroczych kostiumach, miały ze sobą ten podstawowy środek lokomocji, każdej szanującej się czarownicy. 


Laureaci Regionalnego Przeglądu Teatrów "Maska 2004" wytypowani zostaną do udziału w XIX Festiwalu Teatrów Dzieci i Młodzieży Szkolnej "Bajdurek 2004" w Nowym Sączu.
 


Ogłoszenie wyników i wręczenie nagród będzie miało miejsce 1 czerwca (wtorek) o godz. 11.00 w Pałacu Młodzieży w Tarnowie ul. Piłsudskiego 24. 


Fotoreportaż „Maska 2004”


 

Komentarze...