Czy będzie zmiana nazwy osiedla XXV-lecia?
access_time 2004-08-04 11:12:45

Już w kwietniu KoLiber w czasie swojego happeningu zwracał uwagę na istnienie w Tarnowie takich reliktów komunistycznej przeszłości jak nazwa Osiedla XXV-lecia PRL i dąb XXXV-lecia na ul Zakątnej.

[[fotka1]] O ile w przypadku dębu sprawa byłaby dość prosta, bo wystarczyłoby usunąć kamienną niewielką płytę koło spokojnie rosnącego sobie i nic nikomu nie winnego drzewa, o tyle zmiana nazwy osiedla, która na pewno jest potrzebna, wiąże się już z większymi kosztami.


Z propozycją zmiany nazwy osiedla, która będzie zależała w od Radnych Miasta, wystąpiła tarnowska delegatura Solidarności. Proponowana jest nowa nazwa osiedla - Powstania Warszawskiego.



Tak więc, jeżeli radni zaakceptują ten pomysł przybędzie nowa wojenna nazwa do kolekcji militarnego nazewnictwa sypialni Tarnowa.



Z całym szacunkiem dla bohaterów tych wydarzeń, nie jestem przekonana, co do konieczności nazywania ulic nazwiskami postaci historycznych oraz upamiętniających historyczne wydarzenia. To zmuszanie mieszkańców tych ulic do identyfikowania się z czymś, z czym niekoniecznie chcą się identyfikować. Wojenne nazwy na pewno nie sprzyjają optymizmowi i dobremu nastrojowi, na co dzień. 



Nazwy ulic i osiedli nie powinny wynikać z czyjegoś „umyśl sobie”, sprezentuję wam nazwę ulicy, bo to tańsze niż wybudowanie pomnika, ale sami mieszkańcy powinni mieć możliwość nazwania miejsca, z którym chcą być związani.



Obchodziliśmy uroczyście 60 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Myślę, że dużo bardziej refleksyjne będzie nazwanie dębu na ul Zakątnej, Dębem Powstania Warszawskiego, niż osiedla, które na pewno będzie miało krótszy żywot niż dąb. Dąb może przetrwać wieki, czego nie można powiedzieć o blokowiskach.



Zaś mieszkańcy osiedla powinni sami wystąpić o zmianę nazwy osiedla i zaproponować taką jaka im odpowiada. Myślę też, że ci, którzy walczyli i ginęli na ulicach Warszawy, nie wykazywali się bohaterstwem dla pomników, a dlatego, by ludzie mogli żyć w spokojnych miastach, dalekich od wojny, miastach wolnych, w których żyją szczęśliwi ludzie. 



(ejja)

Komentarze...