Przelotne chwile, czyli malarstwo Agnieszki Boryczko
access_time 2004-08-06 07:22:40

W Mościckiej Fundacji Kultury można oglądać kolejną wystawę. W holu gmachu MFK wyeksponowano malarstwo, grafikę i rysunek Agnieszki Boryczko.

[[fotka1]]Młoda tarnowianka ukończyła Zespół Szkół Plastycznych niedawno, w 1999 roku ale ma już dorobek, który doceniany jest przez profesjonalistów. Pani Agnieszka ma wytyczony cel na najbliższe lata - studia, jest studentką II roku krakowskiej Akademii Pedagogicznej na Wydziale Edukacji Artystycznej - ale wciąż wraca do tarnowskich szkolnych lat w liceum, w którym mogła rozwijać swój talent pod okiem świetnych nauczycieli. Jednym z nich jest malarka, artystka Anna Śliwińska.

Agnieszka Boryczko ma za sobą udany debiut. W lipcu br. wystawiła kilkanaście prac z pejzażami i martwą naturą w kawiarence "Basteja". Wybrane prace ze sporego dorobku można oglądąć w MFK. Izabela Bieniek uważa, że obrazy są kopią jej duszy. Wyrazem jej doznań , emocji, a przede wszystkim niepokojów i rozterek wewnętrznych. Jej ulubionym motywem jest pejzaż, który rejestruje w mgnieniu oka. Obrazy, które proponuje, są przetworzeniem rzeczywistości, są narodzinami, są przelotnymi chwilami, które zaledwie się wyłonią, już zaczynają znikać, zacierać się, przestawać istnieć.

Organizatorka wystaw w Mościckiej Fundacji Kultury, Halina Dorocka, wspierająca życzliwością i dobrym słowem debiutujących artystów, zaprasza sympatyków tarnowskich twórców do obejrzenia dorobku młodej plastyczki.

Tekst i zdjęcie kis

Komentarze...