Plamy na deptaku
access_time 2004-08-06 07:31:35

Tarnów jest miastem zacofanym pod względem porządku i estetyki. W zamierzchłych czasach, bliskich średniowieczu, przechadzając się uliczkami, można było narazić się na niemiłą niespodziankę, wpaść do cuchnącej kałuży lub zostać oblanym przed pomyje wylewane wprost z okna, z wiadra na bruk.

Dzisiaj nikt co prawda nie ustawia pojemnika z fekaliami na parapecie, ale można niemal co krok poślizgnąć się na zwierzęcych, cuchnących odchodach. Coraz liczniejsza rzesza miłośników psów wyprowadza swoje czworonogi na ulice miasta, nie poczuwając się do obowiązku usunięcia nieczystości, jakie pozostawiają zwierzęta. Rasowe pieski i kundle wyprowadzają na uliczny wybieg lekarze, nauczyciele, inżynierowie, ludzie wykształceni, przekonani, że należą do kasty z tzw. klasą, a także ludzie prości, którzy zamienili pasy zieleni na psie szalety. Na takie określenie zasługuje skwer naprzeciw domu handlowego "Świt". Tu załatwiają się wszystkie pieski z okolicznych domów i bloków. W powietrzu cuchnie odór. Właścicieli psów nikt "nie prześladuje", a nawet nie upomina, więc czują się zupełnie bezkarni. "Wstydliwy" problem jest skutecznie rozwiązywany przez samorządy w innych miastach. Prezydent bodajże Poznania nie wstydził się zwrócić obywatelom uwagi; powiedział mniej więcej tak: ludzie to nie jest wstyd sprzątnąć po swoim psie, wstydem jest chyłkiem uciec. W Tarnowie i magistrat, i Straż Miejska udają, że nic nie widzą.


Ta sama straż nie dostrzega dewastacji głównych ciągów ulic. W ostatnich latach wybrukowano chodniki i place. Pomińmy jakość i dokładność robót, bo uwadze przechodniów raczej nie ujdą dziury, krzywizny itd. Niektóre miejsca chodników trzeba obchodzić szerokim łukiem, omijając sterty piasku z cementem albo innych materiałów budowlanych. Jest lato i trwają prace remontowe. Także na starym mieście. Inwestorom i wykonawcom nawet nie przyjdzie do głowy, by rozścielić na kostce folię i na nią wsypać piach, zmyć chodnik codziennie po zakończeniu robót. Przed sklepami, bankami widać gołym okiem plamy po piasku, emulsji, tynkach itd. Straż Miejska udaje, że niczego nie dostrzega. (Kis)

Komentarze...