Strażacy od... powodzi
access_time 2004-08-07 12:08:07

Kiedy trwało lipcowe zagrożenie wylaniem rzek, w stan gotowości postawiono kompanię powodziową w tarnowskiej komendzie Państwowej Straży Pożarnej. Do akcji przeciwpowodziowych włączyły się niezwłocznie jednostki OSP w terenie. Na szczęście, nie doszło do poważniejszych zagrożeń.

Ale strażacy od... powodzi mają jeszcze do dzisiaj robotę z usuwaniem skutków podtopień. W wielu miejscach pracują pompy wyciągające wodę z zalanych piwnic i studni, głównie w gminach na Pogórzu. OSP w każdej gminie posiada odpowiedni sprzęt do tego rodzaju interwencji, w razie konieczności pomocą służy Państwowa Straż Pożarna.

Dodatkowo Wojewódzki Komitet Przeciwpowodziowy zdecydował o wypożyczeniu wydajnych pomp do Tarnowa, na czas usuwania skutków powodzi w powiecie. W tarnowskiej komendzie PSP twierdzą wszak, że posiadane przez nich wyposażenie gwarantuje potrzeby w tym względzie.

-Posiadamy w tarnowskiej komendzie duże agregaty pompujące. Także jednostki OSP dysponują pompami i na swoim terenie potrafią skutecznie reagować na lokalne zagrożenia. Potrafią pomóc mieszkańcom - zapewnia mł. bryg. Andrzej Barnaś, zastępca komendanta PSP w Tarnowie. Przypomina też, że w sąsiednim powiecie dąbrowskim znajduje się największy w regionie agregat, zdolny pompować 10 tysięcy litrów wody na minutę. W razie potrzeby może zostać użyty w każdym innym miejscu.

Tarnowscy strażacy zawodowi dysponują ponadto trzema płaskodennymi łodziami, używanymi w akcjach ratunkowych podczas powodzi. -Można powiedzieć, że jesteśmy dobrze wyposażeni w sprzęt służący do działań przeciwpowodziowych. Co nie oznacza, że niczego nam już nie trzeba, sprzęt trzeba stale uzupełniać i wymieniać na nowocześniejszy.

W związku z tworzeniem kolejnej tarnowskiej jednostki ratowniczo-gaśniczej planowany jest m.in. zakup pompy o wydajności 2 tysięcy litrów na minutę. (mab)

Komentarze...