Zabroniona plantacja
access_time 2004-08-09 07:48:50

Teraz, gdy producenci narkotyków mają swoje żniwa (okres ścinki liści konopii i główek maku), policja rozpoczęła kontrole niektórych pól i posesji, by zorientować się, czy ktoś nie prowadzi zabronionych prawem upraw.

Podczas jednej z takich kontroli natrafiono na plantację maku (łącznie ponad 330 główek), który rósł w obrębie prywatnej posesji przy ul. Klikowskiej w Tarnowie, będącej własnością 72-letniego mieszkańca miasta. Właściciel obecnie przebywa na wczasach, ale funkcjonariusze, zgodnie z obowiązującymi przepisami, zlikwidowali uprawę, a mak zabezpieczyli jako dowód w sprawie. - W trakcie postępowanie okaże się, czy mamy do czynienia z przestępstwem umyślnym lub nieumyślnym - mówi Andrzej Sus, rzecznik prasowy tarnowskiej policji. - Chociaż znamy nazwisko właściciela posesji, nie jest jeszcze pewne, czy również on jest właścicielem uprawy. Wkrótce wszystko się to wyjaśni. Przypomnę tylko, że w oparciu o przepisy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii osoba, która nielegalnie uprawia mak czy konopie, zagrożona jest karą pozbawienia wolności do lat 2.

Na plantację maku trzeba mieć pozwolenie od wojewody. W Małopolsce w tym roku urzędowe pozwolenia obejmują powierzchnię 600 ha. Ani jedno zezwolenie nie dotyczy gmin z pow. tarnowskiego. (ziob)

Komentarze...