Skarbonka na ratowanie grodziska
access_time 2004-08-11 08:53:50

Po naszym tekście "Ruiny popadają w... ruinę" odebraliśmy kolejne telefony od mieszkańców Tarnowa oburzonych obecnym stanem zabytkowych ruin na górze św. Marcina.

Nasi rozmówcy nie mogą zrozumieć bezczynności władz, które nie potrafią uczynić z malowniczego wzgórza wizytówki turystycznej Tarnowa. Pytają - gdzie są rajcowie miasta, gdzie urzędnicy magistratu?

-Możemy tylko pozazdrościć takiemu Czchowowi. Własnymi siłami potrafili u siebie zagospodarować średniowieczną basztę i teraz mają satysfakcję. Turyści coraz liczniej odwiedzają to miejsce i zyskuje na tym promocja, popularność Czchowa. A u nas w Tarnowie? Od lat niewiele się dzieje, na każdym kroku widać dowody głupoty, niekompetencji, zaprzepaszczonych szans - twierdzi bez ogródek jeden z tarnowian telefonujących do redakcji. Podobnych opinii wysłuchaliśmy wiele.


Nasi rozmówcy zgodnie zwracają uwagę, że zagospodarowanie ruin nie wymaga wielkich nakładów. Proponują zaangażować w dzieło ratowania zabytkowych ruin m.in. uczniów tarnowskiego liceum plastycznego. Licealiści mogliby wykonać makietę zamku, tablice informacyjne, pomóc w urządzeniu ekspozycji archeologicznej na górze św. Marcina itp. Interesująca wydaje się też sugestia ogłoszenia powszechnej zbiórki pieniędzy na renowację zabytkowego grodziska. W wybranych miejscach można by zainstalować skarbonki, do których tarnowianie i goście naszego miasta wrzucaliby pieniądze. Czy władze Tarnowa zechcą wykorzystać któryś z tych pomysłów?

(mab)

fotoreportaż z góry św. Marcina - ejja

Komentarze...