Lider Grand Prix w Tarnowie
access_time 2004-07-09 06:57:33

Dziś zaległe spotkanie rozegrają żużlowcy Unii Tarnów. Lider rozgrywek ekstraklasy podejmuje wicemistrza Polski, Apatora Toruń. Wydarzeniem meczu powinny być pojedynki z udziałem prowadzącego w Grand Prix mistrzostw świata Jasona Crumpa.

Goście awizują najmocniejszy skład właśnie z Australijczykiem, który niespełna dwa tygodnie temu na stadionie Parken w Kopenhadze wygrał Grand Prix Danii i został samotnym liderem w walce o koronę najlepszego żużlowca świata. To obok krajowych liderów najmocniejsza broń podopiecznych trenera Jana Ząbika. W dobrej formie są ostatnio Piotr Protasiewicz i Wiesław Jaguś. Ten pierwszy obok Golloba i Hampela jest trzecim Polakiem jeżdżącym regularnie w Grand Prix. Obaj zawodnicy Apatora zaliczyli w ostatni wtorek dobry mecz w lidze szwedzkiej. W potyczce Indianerna Kumla - Vetlanda wywalczyli po 11 punktów. Słabiej w tym sezonie jeździ Tomasz Bajerski. Z dwójki juniorów groźny jest Adrian Miedziński, który podobnie jak Kołodziej awansował do półfinału mistrzostw świata juniorów.

- Nie boimy się rywala, mimo iż jest bardzo mocny i doceniamy jego wartość - mówi prezes ŻSSA Unia, Szczepan Bukowski. - W drodze do największego celu w historii klubu musimy to spotkanie wygrać. Chłopcy są w dobrej formie, co pokazują nie tylko starty w lidze polskiej, ale również za granicą.

Już po meczu w Lesznie dwa tygodnie temu pojawiły się gratulacje dla Jaskółek za mistrzostwo Polski. Te nastroje tonuje prezes Bukowski. - Nie wolno dzielić mistrzostwa w tej fazie rozgrywek. Do końca sezonu zasadniczego poza meczem z Toruniem pozostały jeszcze dwie regularne kolejki, a potem aż sześć meczy w fazie play-off. To jest jeszcze bardzo dużo i wszystko może się zdarzyć, szczególnie w takim sporcie jak żużel.

Kibice są zbudowani świetną jazdą Jacka Golloba w meczu z RKM-em Rybnik, który zdobył komplet 15 punktów. - Pamiętajmy, że Jacek wraca na tor z nie do końca wyleczoną kontuzją kręgosłupa - mówi ojciec zawodnika, Władysław Gollob. - Teraz może być jeszcze lepiej. Kibice byli pod wrażeniem współpracy Jacka i Tomka w XV biegu w meczu z Rybnikiem. Proszę pamiętać, że oni razem na torze jeżdżą od ponad 20 lat. Rozumieją się świetnie i nie raz jeszcze pokażą, co potrafią zrobić razem.

W porównaniu z niedzielnym meczem z RKM-em Rybnik w drużynie nastąpiła jedna zmiana. Miejsce Pawła Barana zajmie Robert Wardzała, któremu zależy na udanym powrocie do zespołu.

- W meczu w Lesznie, w którym jeździłem, już na treningu awarii uległ motocykl. Po rozebraniu silnika okazało się, że usterka jest prozaiczna. Jestem po serii treningów i prób. Trafiłem do pary z Rickardssonem i wspólnie będziemy walczyć o punkty.

W ekipie Jaskółek najbardziej zmęczonym zawodnikiem może dziś być Janusz Kołodziej. W sobotę jeździł w niemieckim Stralsund w półfinale mistrzostw Europy, w niedzielę był na meczu ligowym w Tarnowie, we wtorek w Szwecji, a w czwartek w Pile. - Jest pełnia sezonu, więc trzeba być przygotowanym na takie maratony - mówi junior Jaskółek.

Drugi z młodych zawodników Unii też jeździł w czwartek w Pile w finale młodzieżowych indywidualnych mistrzostw Polski. Na torze Polonii pomagał mu brat Grzegorz, który w lidze spisuje się z meczu na mecz lepiej. W składzie nie zabraknie także świeżo upieczonego mistrza Szwecji, Tony Rickardssona, który przyjedzie do Tarnowa na weekend.

Bilety na dzisiejszy mecz można kupić w kasach stadionu już od godziny 9.00. Początek meczu Unia - Apator o 18.00.

(BD)


Składy zespołów na mecz Unia - Apator



Apator:

1. Wiesław Jaguś

2. Arkadiusz Kalwasiński

3. Piotr Protasiewicz

4. Tomasz Bajerski

5. Jason Crump

6. Karol Ząbik

7. Adrian Miedziński

Unia:

9.Tony Rickardsson

10. Robert Wardzała

11. Jacek Gollob

12. Grzegorz Rempała

13. Tomasz Gollob

14. Marcin Rempała

15. Janusz Kołodziej

Komentarze...