Czy tak musi być na tarnowskich plantach?
access_time 2004-08-12 10:19:54

Gdyby nie to - jak jest, mógłby to być przepiękny zakątek miasta. Ale do tarnowskich plant przylgnęła etykietka miejsca typów spod ciemnej gwiazdy. Jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy? Czy można coś zmienić?

Nawet podróżni zmierzający na dworzec, czy przyjeżdżający do naszego miasta, często omijają ten skrót, przez planty. Park ma swoją ciemną i jasną stronę. Piękne drzewa i ponure kąty.



Część ludzi obawia się prezentu na głowę od licznego ptactwa zamieszkującego konary drzew na plantach, część obawia się zaczepek często urzędujących tam osób z marginesu. Już patrząc na alejki parkowe można zdać sobie sprawę z podziału na lepszą i gorszą część tego miejsca. Kilka głównych alejek jest starannie wyłożona kostką brukową, a część stanowią alejki ziemne, po których w czasie deszczu ciężko przejść, ponieważ zamieniają się w ogromne kałuże.


Część Parku od strony KS Tarnovia, to już naprawdę wstyd dla miasta i trudno się dziwić, że nie spacerują tu matki z dziećmi, nie odpoczywają podróżni oczekujący na pociąg, nie jest to miejsce odpoczynku na ławeczce dla tarnowian. W budynkach, które się tam znajdują, jest po prostu melina. Możecie zobaczyć to na zdjęciach Darka Góreckiego zamieszczonych poniżej.


Park po prostu nie ma gospodarza - jest bezdomny, jak bezdomni są na tarnowskim dworcu, i nie tak go widział zapewnie Józef Jakubowski, inicjator jego powstania, którego imię nosi dzisiaj to miejsce.
 


ejja


Zdjęcia: Darek Górecki

Komentarze...