"Obcy" pijany do aresztu
access_time 2004-08-14 07:23:42

Do tarnowskiej Izby Wytrzeźwień trafia coraz więcej pijanych osób, zabieranych przez policję z miejsc publicznych. W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy tego roku leczyło tam kaca 2.248 osób, w tym 44 nieletnie. -To ogółem wzrost o ponad 500 osób w porównaniu do podobnego okresu w 2003 roku - zwraca uwagę Wiesław Kumecki, dyrektor placówki przy ul. Tuchowskiej.

Prawie 70 procent trafiających do IW to ludzie bez stałego dochodu, bezrobotni i uzależnieni, często sięgający po alkohol. Ten stan rzeczy nie zmienia się od lat, podobnie jak ściągalność opłat za pobyt w Izbie Wytrzeźwień. Obecna stawka wynosi 240 złotych, tę należność udaje się odebrać od gości "białego domku" jedynie w 30 procentach. Większość nie jest w stanie zapłacić takiej sumy i jej egzekwowanie odbywa się z udziałem komornika. Jak pokazuje praktyka, także i te próby najczęściej nie przynoszą rezultatów. Osoby trzeźwiejące przy Tuchowskiej nie posiadają zwykle majątku, który można by zająć na poczet zapłaty.


A dotychczasową stawkę dobową można podnieść jedynie do kwoty 250 złotych, tak mówi ministerialne rozporządzenie. I to uczyniono. Stosowna uchwała Rady Miasta Tarnowa, podwyższająca obecną stawkę o 10 złotych, jest już gotowa. Ta "podwyżka" niewiele poprawi sytuację finansową placówki, jeśli ściągalność pozostanie na tym samym mizernym poziomie.


Największy ciężar utrzymania Izby Wytrzeźwień spoczywa od zawsze na samorządzie tarnowskim. Próbowano zainteresować inne gminy w regionie bliższą współpracą, ale większość odmawia propozycjom dyr. Kumeckiego. Stosowne umowy wzajemne zawierane są od kilku lat jedynie z władzami gmin Tuchów, Szczucin, Wojnicz, Ryglice i Zakliczyn. Deklarują one, że zwrócą koszty pobytu swoich mieszkańców w tarnowskiej Izbie Wytrzeźwień, jeśli komornik nie zdoła wyegzekwować od nich pieniędzy. I tak się dzieje w wielu przypadkach.


-Pijani mieszkańcy pozostałych gmin zatrzymywani są zwykle w policyjnych aresztach. Przyjmujemy natomiast do siebie, bez zwracania uwagi na to, skąd pochodzą, wszystkich małoletnich nietrzeźwych - W. Kumecki zapowiada, że ponowi swoje propozycje wobec niechętnych gmin i liczy na większe zrozumienie z ich strony. W podjęciu decyzji o współpracy mają pomóc pewne zmiany w zasadach finansowania podobnych placówek i statucie samej izby. (mab)

Komentarze...