Tylko jaja odpowiednio znakowane
access_time 2004-08-19 07:44:40

Powiatowa Stacja Sanitarno - Epidemiologiczna w Tarnowie zwraca uwagę na nowe przepisy dotyczące sprzedaży jaj. Od sierpnia powinny być one odpowiednio oznakowane i zapakowane. Przeprowadzono już pierwsze kontrole, które wykazały, że większość sprzedawców nie dostosowała się do nowych wymogów. Ci, którzy tego nie zrobią, od 1 października muszą liczyć się z surowymi karami.

Do tej pory w handlu znajdowały się jaja, które często pakowano do papierowych torebek na zapleczu sklepów. - Teraz jednak tak być nie może. Konsument musi mieć pełną informację o towarze, m. in. o tym, kto jajo wyprodukował, zapakował, jaka jest jego wielkość czy termin przydatności do spożycia. Dlatego każde jajo powinno być w odpowiedni sposób oznakowane i zapakowane - podkreśla Danuta Litwin - Żywiec, zastępca dyrektora Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Tarnowie.


Na każdym jaju powinny znajdować się trzy numery: symbol chowu kur, kod państwa, w którym go wyprodukowano oraz numer identyfikujący fermę. Jaja muszą też być odpowiednio opakowane, w pojemniki jednokrotnego użytku, a w przypadku stosowanych ponownie opakowań kartonowych powinny być one zaopatrzone w banderole.


- W sprzedaży powinny znajdować się tylko jaja pakowane w wyznaczonych zakładach, ponieważ tylko one mają do tego odpowiednie warunki. Na terenie powiatu tarnowskiego są dwa zakłady, które mają takie pozwolenie. Przepisy rygorystycznie określają bowiem, jakie urządzenia są potrzebne do pakowania i w jakich pomieszczeniach powinno się to odbywać. Natomiast sklepy takich warunków nia mają - podkreśla pani dyrektor.


Na opakowaniu powinno znaleźć się m. in. oznaczenie województwa, miasta lub powiatu, w którym zostały wyprodukowane, nazwa producenta i podmiotu pakującego, informacja o wielkości i klasie jaja oraz termin przydatności do spożycia.


- W sklepach, w których przeprowadziliśmy kontrole, spotykaliśmy się ze stwierdzeniem, że klienci nie chcą kupować znakowanych jaj, pytają o nieoznakowane. Myślę, że bierze się to ze złych skojarzeń z dawniej sprzedawanymi jajkami. Natomiast obecnie oznaczenia są gwarancją tego, że towar pochodzi z ferm kontrolowanych przez inspekcję weterynaryjną, produkowany jest w warunkach higienicznych. Wiadomo, że te jaja są czyste, a gdyby zdarzyło się zartucie, można łatwo dojść, kto je wyprodukował - podkreśla Danuta Litwin - Żywiec.


Pani dyrektor zwraca również uwagę na to, że zgodnie z nowymi przepisami w sklepach nie powinno już być jaj nieoznakowanych. By sprawdzić dostosowanie się do przepisów, Sanepid będzie przeprowadzał liczne kontrole. Na razie sprzedawcy będą jedynie upominani, natomiast po 1 października muszą liczyć się z nałożeniem kar, jeśli będą sprzedawać jaja w niewłaściwych warunkach.


- Duża w tym rola klientów, którzy powinni zwracać uwagę, jakie jajka kupują, powinno im zależeć na sprawdzonej jakości - podkreśla dyrektor Danuta Litwin - Żywiec. - Sprzedawcy muszą wymagać, by dostawca dostarczał odpowiednio opakowane i oznaczone jaja, ponieważ to oni biorą odpowiedzialność za sprzedawany towar.


W sklepach można obecnie znaleźć i jaja właściwie oznakowane i pakowane w dawny sposób. Część właścicieli dostosowała się już do zaostrzonych wymogów i ma w sprzedaży tylko odpowiednio przygotowane jaja. Jednak część sklepów, w których sprawdzaliśmy wczoraj warunki sprzedaży jajek, przyznaje, że robi to jeszcze tak, jak do tej pory. Przyjmuje jaja od dostawcy, nie zwracając uwagi na to, czy spełniają przepisy.


(baja)

Komentarze...