Narasta problem na tarnowskich osiedlach
access_time 2004-08-21 05:46:18

W czwartek między godziną 20 i 21, w rejonie ul. Wojska Polskiego i Monte Cassino, czyli na tzw. tarnowskich Falklandach, doszło do bójki w około 30-osobowej grupie młodzieży. Zdaniem policji, była to typowa "ustawka", umówiona bójka, której tłem były waśnie między pseudokibicami różnych tarnowskich klubów oraz międzyosiedlowe swary.

Uczestnicy bójki wyposażeni byli w drewniane pałki, metalowe pręty itp. Podczas zajść pobity został 19-letni mężczyzna. Rozbite też zostały szyby w sklepie przy ul. Bitwy pod Monte Cassino i w klatkach schodowych w blokach. Skierowana do interwencji policja zatrzymała 6 najbardziej agresywnych uczestników bójki.


- Najmłodszy ma 16 lat, reszta jest w wieku od 17 do 25 lat. Są to mieszkańcy osiedla Legionów, ulic Nowodąbrowskiej i Krzyskiej - informuje Andrzej Sus, rzecznik prasowy tarnowskej policji. - Będą oni, stosownie do swojego wieku i zaangażowania w zdarzenia, odpowiadać za pobicie i uszkodzenie mienia. Uczestnicy zajścia podszywają się pod kibiców tarnowskich klubów. Wiadomo, że część północnych osiedli kibicuje Tarnovii, a część Unii. Oczywiście nie są to kibice, ale zwyczajni chuligani. Możliwe, że "nakręcają" ich dodatkowo alkohol oraz narkotyki.


Według rzecznika, "ustawki" organizowane są przez młodych ludzi co pewien czas, ale często nie dochodzą do skutku, gdyż uniemożliwiają to działania policji. - Systematycznie monitorujemy sieć internetową i komórkową, za pomocą których organizatorzy "ustawek" kontaktują się między sobą - twierdzi A. Sus.


W styczniu br. na ul. 16 Pułku Piechoty, obok pętli MPK, doszło do poważnego incydentu. W trakcie bójki młodych ludzi kilka osób z obrażeniami ciała trafiło do szpitala, w tym jedna z ranami zadanymi nożem.


- Wydajemy zdecydowaną walkę tego typu zjawiskom - deklaruje rzecznik tarnowskiej policji. - Prosimy mieszkańców miasta, aby w razie zauważenia czegoś podejrzanego, np. zaczątku jakiejś bójki, grupowania się na osiedlach większej ilości młodych, agresywnie zachowujących się ludzi itp., czym prędzej nas powiadamiali. Szybka interwencja jest w stanie zapobiec ewentualnym skutkom takich zajść.


Policja twierdzi, że w czwartek sygnał o "ustawce", przekazany przez anonimowego rozmówcę telefonicznego, był już spóźniony. (ziob)

Komentarze...