Jeszcze walczą o rezonans.
access_time 2004-08-24 06:30:05

Stowarzyszenie Wspierające Leczenie Dzieci Chorych zabiega o pieniądze, które pozwolą na zatrzymanie rezonansu magnetycznego w Tarnowie. Sprzęt może zostać zabrany, ponieważ Stowarzyszenie ma kłopoty ze spłatą kredytu zaciągniętego na jego zakup.

Przypomnijmy, że Stowarzyszenie Wspierające Leczenie Dzieci Chorych zaciągnęło kredyt w wysokości 6 mln złotych z Banku Światowego na zakup rezonansu. Pojawiły się jednak kłopoty z systematycznym spłacaniem rat, spowodowane tym, że Narodowy Fundusz Zdrowia przyznał fundusze na zbyt małą ilość badań. Dlatego bank skierował sprawę do sądu. Jeśli nie uda się zebrać pieniędzy rezonans zostanie zdemontowany i zabrany z Tarnowa.


Tymczasem Stowarzyszenie informuje, że sprzęt znów działa. Zepsuł się bowiem wzmacniacz o wartości 198 tys. złotych. Na jego naprawę udało się pożyczyć pieniądze w jednym z banków, poręczenia udzielili niektórzy członkowie Stowarzyszenia.


- Zbliża się koniec przydziału badań refundowanych przez NFZ w Krakowie, zostało ich jeszcze 80. W kwietniu warszawski NFZ przekazał dodatkowe 100 tys. złotych na badania i obiecał kolejne fundusze w trzecim kwartale tego roku. Obecnie jednak małopolski oddział Funduszu nadal oczekuje na pieniądze z centrali - mówi prezes Stowarzyszenia Julian Janusz Jung.


Starania Stowarzyszenia poparł w liście do prezesa NFZ poseł Wiesław Woda. - Główna przyczyna niewypłacalności Stowarzyszenia, jak się wydaje, tkwi w tym, że Małopolski Oddział NFZ, tłumacząc się brakiem środków finansowych, nie dostosował umowy na świadczenie usług adekwatnej do możliwości rezonansu i środowiskowych potrzeb - pisze poseł Woda.


Podkreśla również, że argument w postaci braku środków nie wytrzymuje konfrontacji z rzeczywistością.


-W całej Małopolsce, a nawet w skali kraju, głośno jest bowiem o tym, że to nie względy merytoryczne decydowały o zawieraniu umów z wieloma świadczeniodawcami - pisze Wiesław Woda. Stowarzyszenie dotarło do danych, z których wynika, że tarnowska Pracownia Rezonansu Magnetycznego w szpitalu im. A. Szczeklika, obsługująca 550 tys. mieszkańców, otrzymała 700 tys. złotych, podczas, gdy Sucha Beskidzka, na 360 tys. osób otrzymała 960 tys. złotych na badania.


Członkowie Stowarzyszenia chcą w najbliższych dniach szukać pomocy w Warszawie. - Zamierzamy odwiedzić panią Jolantę Kwaśniewską i prosić ją o wsparcie w spłaceniu pożyczki na naprawę rezonansu. Chcemy również spotkać się z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim, prezesem NFZ Lesławem Abramowiczem oraz Krzysztofem Janikiem, który jest członkiem honorowym Stowarzyszenia. Spotkamy się także z przedstawicielami Banku Światowego w celu przedstawienia biznesplanu, co daje możliwość przesunięcia spłaty kredytu i wzięcia aparatury w leasing - mówi prezes Jung.


Stowarzyszenie zwraca się również do społeczeństwa o pomoc finansową, która ułatwiłaby spłacanie rat za rezonans. Wpłat można dokonywać na nr konta: BPS S.A. O/Tarnów 26 1930 1839 2007 0071 1834 0001. Każdy darczyńca proszony jest o zachowanie dowodu wpłaty, jeśli zajdzie taka potrzeba będzie mógł wykonać badanie bezpłatnie, poza kolejnością.


Barbara Jaworska

Komentarze...