Ekspansja na rynki azjatyckie
access_time 2004-11-30 14:00:10

Sytuacja finansowa Zakładów Mechanicznych w Tarnowie stabilizuje się. Dla prawie 900-osobowej załogi najbliższa przyszłość zapowiada większe bezpieczeństwo zatrudnienia i lepsze wynagrodzenie. Korzystne tendencje rynkowe potwierdzili podczas wczorajszej konferencji prasowej przedstawiciele ZM i grupy kapitałowej Bumaru.

Henryk Łabędź, przewodniczący NSZZ "Solidarność" Zakładów Mechanicznych uważa, że można być umiarkowanym optymistą.


- Kondycja firmy jest stabilna, wynagrodzenia wypłacane są regularnie, a ostatnio mieliśmy niewielkie podwyżki płac. Walkę o przetrwanie mamy już chyba za sobą, teraz możemy myśleć o rozwoju firmy. Dobrą perspektywę stwarzają liczne zamówienia z branży wojskowej i cywilnej. Wchodzimy ostatnio na rynki azjatyckie i tam też upatrujemy swoje szanse - przewodniczący zakładowej "Solidarności" wierzy, że finansowy bilans będzie się poprawiał.



Tarnowskie ZM uzyskały silną pozycję w kraju. Są jednym z pięciu polskich przedsiębiorstw należących do grupy kapitałowej Bumaru. Umacniają się na rynku zamówień, także zagranicznych. Kierunkami ekspansji są teraz dla ZM głównie kraje azjatyckie, m.in. Indie, Tajlandia, Wietnam. Tamte odległe rynki zbytu są dziś dla kierownictw zakładów zbrojeniowych szczególnie atrakcyjne. I tam upatrują swój sukces finansowy. W tarnowskich Zakładach Mechanicznych zakładają w najbliższym czasie znaczny przyrost wartości produkcji - z 42 mln złotych w 2004 do 56 mln złotych w 2005 roku.



Wiceprezes Bumaru Andrzej Spis (jednocześnie przewodniczący Rady Nadzorczej ZM w Tarnowie) wierzy, że możliwy jest taki przyrost. Interesy tarnowskiej spółki i zatrudnionych w niej pracowników nie wydają się zagrożone. Dyrekcja Zakładów Mechanicznych zaapelowała jednak do parlamentarzystów o lobbing na rzecz krajowej produkcji Kołowego Transportera Opancerzonego (KTO). Potrzebuje go wojsko polskie, a tarnowskie Zakłady Mechaniczne, uczestnicząc w tym przedsięwzięciu, mogłyby zarobić kilkaset milionów złotych.



(mab)



Dziennik Polski

Komentarze...