Ulica Wałowa stała się ulicą artystów.
access_time 2004-12-04 08:03:41

Agnieszka Osiecka, Zbigniew Herbert i Jan Brzechwa znaleźli swoją przystań pod chmurką na tarnowskiej ulicy. Być może za rok spacerować po Wałowej będą „Starsi Panowie Dwaj”, czyli Jeremi Przybora i Jerzy Wasowski, a i Czesław Niemen ma przyglądać się na zawsze dziwności świata tego,. właśnie u nas w Tarnowie.

Wczoraj na ulicy Wałowej ściągnięto uroczyście zasłony z rzeźb. Prezydent Tarnowa Mieczysław Bień odsłonił postać Jana Brzechwy. Magda Umer ukazała nam Agnieszkę Osiecką, a Pani Halina Herbert Żebrowska, odsłoniła postać swojego brata, Zbigniewa Herberta.



Postacie z ławki ożyły na chwilę dzięki spektaklowi „Westchnienie lżejsze od powietrza” według scenariusza i w reżyserii Mariusza Szaforza. W ich role wcielili się: Ewa Romaniak, Mariusz Szaforz i Robert Żurek, a dzieci ze Szkoły Podstawowej Nr 9 w Tarnowie przypomniały zaczarowany, bajkowy świat Jana Brzechwy.



Dwie godziny później w Tarnowskim Teatrze, wyjątkowa okazja dla miłośników poezji Zbigniewa Herberta, spotkanie z siostrą poety Haliną Herbert-Żebrowską. Dowiedzieliśmy się wiele o losach Zbigniewa Herberta, o jego dzieciństwie, Lwowie, pobycie w Krakowie, Sopocie, Warszawie, o jego długoletnim pobycie za granicą. Pani Halina spisuje swoje wspomnienia, bo jak mówi, jest dużo nieścisłości podawanych w opracowaniach dotyczących poety i należy je sprostować.



A później koncert – niezapomniane przeżycie. Piosenki Agnieszki Osieckiej w wykonaniu Magdy Umer, i laureatów konkursów piosenki aktorskiej i konkursu piosenki Agnieszki Osieckiej.



Pani Magda Umer – kobieta, której nie ima się czas, swoim głosem i niezwykłą wrażliwością jak zawsze nieomylnie odczytująca przesłania poezji. Dlaczego tak mało możemy jej słuchać w radiu i telewizji? Dlaczego wielu młodych ludzi nie zna tych niezwykłych piosenek?



Dalsza część koncertu napawała niebywałym optymizmem. „Tak się śpiewa w Tarnowie” – skomentowała Magda Umer występy laureatek konkursów. Najpiękniejsze, jakie kiedykolwiek słyszałam zaśpiewanie piosenki „Zielono mi” w wykonaniu Anny Ozner, niezwykła wręcz w ekspresji Beata Lerach, młodziutka Judyta Rybak, która chyba musiała się urodzić z piosenką na ustach. Zapamiętajcie te nazwiska, na pewno jeszcze wiele o nich usłyszycie, bo to była najwyższa klasa i tylko tym nieobecnym na koncercie mogę powiedzieć – żałujcie!



W czasie koncertu Prezydent Tarnowa wymienił dokumenty dotyczące darowizny rzeźb poetów z Panem Jackiem Kucabą, który jest pomysłodawcą i wykonawcą ławki poetów. Artysta podarował nieodpłatnie rzeźby miastu. Jednocześnie właśnie w teatrze usłyszeliśmy zapowiedź kontynuacji. Ulica Wałowa stanie się ulicą artystów. Już za rok zobaczymy na niej Jeremiego Przyborę i Jerzego Wasowskiego, później Czesława Niemena, a z czasem zamieszkają tu i inni artyści, także nasi rodzimi - tarnowscy.



ejja


Fotoreportaż "Ławka poetów" część I - fot ejja.
Niebawem, na naszym portalu częśc druga - piątkowy wieczór w obiektywie Darka Góreckiego.



 



 


 


 

Komentarze...