Czy Tarnów jest zainteresowany koszykówką kobiecą?
access_time 2004-12-07 16:17:00

Zaczęło się dobrze, trwa jeszcze lepiej, a jak się skończy tego nikt nie wie… Dlaczego, kiedy odnosi się sukcesy, kiedy zaczyna coś w końcu funkcjonować od razu pojawia się problem, mianowicie pieniądze, a raczej ich brak. To zagadnienie nie pozwala spokojnie spać w nocy trenerowi zespołu koszykarek seniorek MKS-u Pałac Młodzieży Tarnów Mariuszowi Siedlikowi.

[[fotka1]]Prowadzona przez niego drużyna, w której grają głównie same młode zawodniczki, wychowanki klubu, jest rewelacją tegorocznych rozgrywek. Na półmetku zajmuje ona bowiem fotel lidera i pojawiają się realne szanse awansu do 1 ligi kobiet.



Niestety, zbliżający się koniec roku oznacza również dla zespołu wyczerpanie wszelkich środków na dalsze granie. Już przed sezonem zaprzestała pomocy finansowej Firma Roleski, która przez 6 lat wspierała bardzo mocno sekcję koszykówki. Start w rozgrywkach seniorki zawdzięczają wyłącznie Urzędowi Miasta Tarnowa. To właśnie dzięki UM udaje się pokrywać koszty wyjazdów i organizacje meczów „u siebie” w roku 2004. Jednak pomoc dla „basketu seniorskiego w wykonaniu młodzieżowym” jednak nie będzie trwała długo, gdyż był to tylko zastrzyk, którzy pozwolił rozwinąć skrzydła w nowym sezonie.

„To właśnie Urząd Miasta pomógł rozpocząć nam rozgrywki i jesteśmy za to bardzo wdzięczni. Była to umowa dżentelmeńska. Urząd sfinansował rozgrywki w roku bieżącym, a w 2005 musimy poszukać finansów z zewnątrz. Myślę, że dobrze wykorzystaliśmy przekazane środki, co obrazują dobre wyniki na parkiecie. Niestety teraz musimy znaleźć środki na granie w nowym roku. Mam nadzieję, że w końcu ktoś zainteresuje się koszykówką w kobiecym wykonaniu.” – mówi trener Pałacu Mariusz Siedlik.


 


CZY TARNÓW JEST ZAINTERESOWANY KOSZYKÓWKĄ KOBIECĄ?


 


Jeśli odpowiedź na to pytanie jest twierdząca to powinny iść za tym pewne kroki. Ktoś w końcu powinien zauważyć, że koszykówka promuje nasze miasto, kształtują się charaktery młodych osób. Zwycięstwa nie przychodzą łatwo. Zawodniczki trenują ciężko na treningach, wykazują wiele poświęcenia. Nie pozwólmy by trud, jaki został włożony w dotychczasowe rozgrywki poszedł całkowicie na marne. Niewiele potrzeba by zaświeciła się iskierka nadziei.


 


Grosz do grosza, a zbierze się miarka – zgodnie z tym przysłowiem apelujemy o pomoc do wszystkich ludzi, którym nie jest obojętny los kobiecej koszykówki. Poszukiwana jest każda złotówka, która choć w małym stopniu wsparłaby działalność seniorek.


 


Co w zamian? Nikt nie liczy, że św. Mikołaj przyniesie paczkę i wszystko ułoży się jak w bajce (choć takie rozwiązanie było by najlepsze). Klub wie, na czym polega współpraca, sponsoring, reklama etc. toteż wszystkie szczegóły są do uzgodnienia.


 


Jedno jest pewne nie wyrzuca się tutaj pieniędzy w błoto. Wszystko będzie działać jak długoterminowa lokata, która kiedyś przyniesie olbrzymi majątek w formie sportowych wyników, ale nie tylko. Nie pozwólmy na pogrzebanie planów i marzeń. Niech w końcu nadejdą dni, kiedy będzie można całkowicie skoncentrować na typowo sportowych aspektach, a sprawami finansowymi będą zajmować się tylko banki.


 


„Mamy naprawdę utalentowaną i perspektywiczną młodzież w sekcji, praktycznie w każdym roczniku są jakieś 2-3 zawodniczki, które mają „papiery na granie” w przyszłości. Można by w planie 2-3 letnim przygotować zespół oparty na swoich wychowankach, który piąłby się po szczeblach ligowych hierarchii i może nawet zapukał do bram ekstraklasy. Dobra praca w grupach młodzieżowych musi dać w przyszłości pożądany efekt. Chcemy dać dziewczętom możliwość realizowania swojej kariery nadal w Tarnowie, nie chcemy - aby nam „uciekły”. Potrzeba tylko… ludzi z pieniędzmi, którzy chcieliby „widzieć” koszykówkę kobiecą w seniorskim wydaniu w Tarnowie w przyszłości…” – dodaje Mariusz Siedlik


 


Ktokolwiek zechciałby wyciągnąć pomocną dłoń do zespołu seniorek PM Tarnów lub ewentualnie chciałby zasięgnąć jakiekolwiek informacje, proszony jest o kontakt z trenerem Mariuszem Siedlikiem (tel. 606630042, mail: profisport@jasna.tarnow.pl) lub z redakcją Krzyku Basketu (mail: yarob@gazeta.pl ).


 


Jarosław Brzeziński


 


 


 

Komentarze...