Zwolnień ma nie być
access_time 2004-12-07 08:08:59

- Rozmawiałem telefonicznie z prezes ZUS Aleksandrą Wiktorow, która zapewniała, że w Tarnowie nie będzie zwolnień pracowników i nic nie zmieni się w obsłudze petentów. Poprosiłem jednak o odpowiedź pisemną, która będzie bardziej wiarygodna - mówił wczoraj podczas konferencji prasowej poseł Platformy Obywatelskiej, Aleksander Grad.

Poseł Grad krytycznie odniósł się do zmian w tarnowskim ZUS-ie, podkreślając, że są one przejawem centralizacji państwa, która widoczna jest w ostatnich latach. Rola instytucji centralnych w Warszawie wzrasta kosztem samorządów lokalnych, którym odbiera się kompetencje. Jest to, zdaniem PO, wina SLD, który nie wywiązał się z obietnic dawanych Tarnowowi w 1998 roku.


- Jeśli reorganizacja ZUS-u ma dawać oszczędności, to dlaczego ma ona dotyczyć tylko terenu, a nie centrali w Warszawie? Okazuje się, że w budżecie na 2005 rok ZUS chciał mieć o miliard złotych więcej na swoje funkcjonowanie, a wydatki na instytucje rządowe w roku przyszłym praktycznie się nie zmniejszą - podkreśla Aleksander Grad.



Z informacji uzyskanych przez posła w centrali ZUS wynika, że zwolnienia pracowników nie są planowane, ani teraz, ani w przyszłości, zmian mają nie odczuć także mieszkańcy regionu. Podobne oświadczenie przesłała dyrekcja tarnowskiego ZUS-u. - Planowane przekształcenie Oddziału w inspektorat podległy Oddziałowi w Nowym Sączu nie będzie mieć wpływu na tryb i jakość obsługi klientów. Tarnowska jednostka ZUS nadal będzie obsługiwać interesantów w pełnym zakresie - również w sprawach przyznawania rent z tytułu niezdolności do pracy. Od stycznia 2005 roku, w związku ze zmianą trybu odwoławczego od orzeczeń lekarzy orzeczników, jedynie sprawy odwoławcze będzie załatwiać komisja drugiej instancji w Nowym Sączu. Nie ma to jednak związku z planowaną reorganizacją. Nie przewiduje się także zwolnień gupowych pracowników - czytamy w oficjalnym stanowisku.



Sprzeciw parlamentarzystów budzi także sposób podjęcia decyzji o okrojeniu tarnowskiego ZUS-u. Ich zdaniem informacja powinna dotrzeć wtedy, gdy decyzja jest przygotowywana, a nie kiedy już zapadła. - Jest to problem, bo jeśli decyzja już została podjęta, to trudno ją cofnąć. Byłoby łatwiej bronić czegoś zanim jeszcze decyzja zapadnie - podkreśla senator Józef Sztroc, który zapowiada dalszą walkę o utrzymanie ZUS-u. Dzisiaj będzie rozmawiał w tej sprawie w MSWiA.



Swoje stanowisko przedstawiła także rada miejska SLD w Tarnowie, która krytycznie odnosi się do sposobu wprowadzania zmian bez uprzedniego wyjaśnienia i uzasadnienia społeczeństwu Tarnowa skutków tej operacji. - Jesteśmy zdania, że stanowi to przejaw lekceważenia społeczności lokalnej. Oczekujemy przedstawienia przez władze ZUS-u pełnej i wyczerpującej informacji dotyczącej projektowanych zmian oraz określenia celu, efektów i skutków z nich wynikających - pisze w oświadczeniu przewodniczący miejskiego SLD, Marian Cichy. Barbara Jaworska



 

Komentarze...