Nigdy więcej!!!
access_time 2005-01-27 08:14:27

Na dzień przed oświęcimskimi uroczystościami, wczoraj w Tarnowie odbyły się obchody wyzwolenia obozu KL Auschwitz, w których wzięli udział oczywiście tarnowscy oświęcimiacy. Eugeniusz Niedojadło (numer obozowy 213) zaapelował, aby obozy koncentracyjne nigdy się już nie powtórzyły.

Jednym z uczestników wczorajszych uroczystości był tarnowianin, Lucjan Bujak. W obozach koncentracyjnych spędził 27 miesięcy, z czego w KL Auschwitz aż 16 miesięcy. Potem trafił do obozów koncentracyjnych działających na terenie Austrii.


Przebywał w tamtejszym obozie koncentracyjnym, o którym mówiono, że to obóz, w którym wykańcza się Polaków. Lucjanowi Bujakowi szczęśliwie udało się przetrwać.



We wczorajszych uroczystościach uczestniczył również Eugeniusz Niedojadło (numer obozowy 213), który przetrwał w KL Auschwitz blisko pięć lat. Trafił do Oświęcimia w pierwszym transporcie, który wyruszył z Tarnowa w czerwcu 1940 r.



Eugeniusz Niedojadło został aresztowany 3 maja 1940 r., za udział w organizacjach konspiracyjnych: Szare Szeregi i Związek Walki Zbrojnej. Spędził najpierw 40 dni w tarnowskim więzieniu. W Oświęcimiu znalazł się 14 czerwca 1940 r., razem z innymi więźniami z pierwszego oświęcimskiego transportu.



- Ubogi jest język ludzki i za mało jest dziś czasu, aby opowiedzieć o tym, co przeszliśmy jako więźniowie KL Auschwitz - mówił podczas wczorajszych uroczystości Eugeniusz Niedojadło.



W 1945 r. Eugeniusz Niedojadło brał udział w ewakuacji KL Auschwitz. Więźniowie maszerowali w samych pasiakach na śniegu i mrozie, w marszu śmierci odbywającym się pod eskortą hitlerowców. Eugeniuszowi Niedojadle udało się uciec z konwoju 17 stycznia. - Dzień był podobny do dzisiejszego, a może jeszcze bardziej mroźny - wspominał.



Podczas ewakuacji obozu KL Auschwitz w marszu śmierci zginęło kilkuset więźniów. Eugeniusz Niedojadło nie ukrywa, że miał więc sporo szczęścia. Do Tarnowa dotarł już na początku lutego 1945 r., okaleczony i zmaltretowany.



Więzień hitlerowskiego obozu zagłady nr 213 chciał za wszelką cenę upamiętnić swoje oświęcimskie przeżycia. Dlatego przygotował książkę o tamtych makabrycznych latach, które spędził za obozowymi drutami. Zostanie wydana na 14 czerwca, gdy odbędą się w Tarnowie obchody z okazji 65 rocznicy wyruszenia pierwszego transportu do KL Auschwitz.



Dziś delegacja Tarnowa weźmie natomiast udział w obchodach zorganizowanych na terenie dawnego KL Auschwitz. Jak dowiedzieliśmy się od Wiesława Kozioła, prezesa tarnowskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem, Tarnów będzie dziś reprezentowany w Oświęcimiu przez prezydenta miasta oraz członków Zarządu TOnO.



Uczestnicy wczorajszych uroczystości oświęcimskich w Tarnowie zaapelowali o to, aby nigdy więcej nie powtórzyły się obozy koncentracyjne.



Janusz Smoliński



Dziennik Polski



 

Komentarze...