Nie mogli wygrac
access_time 2005-02-17 12:21:32
W przedostatnim spotkaniu o mistrzostwo trzeciej ligi koszykówki mężczyzn, zespół SSA Unia Tarnów zmierzył się w Krakowie z liderem, niepokonanym zespołem tamtejszej Korony.
Pierwsza kwarta przebiegała pod znakiem wyrownanej gry i zakonczyła się trzypunktowa wygrana gospodarzy. Podobny przebieg miała także druga cześć pojedynku i do przerwy Korona prowadziła tylko 40-34. Na poczatku trzeciej "ćwiartki" krakowianie szybko powiekszyli dzielący oba zespoły dystans do 14 "oczek". W kolejnych minutach tej cześci spotkania systematycznie powiększali zaś swoją przewagę, przed ostatnią kwartą wygrywajac juz 72-46. Wynik meczu był więc w tym momencie praktycznie przesadzony. Czwarta kwarta zakończyła się remisowo i Korona wygrała ostatecznie 100-74 (19-16, 21-18, 32-12, 28-28).

Po meczu trener tarnowskiego zespołu, Krzysztof Kocoł nie krył swego oburzenia dotyczącego pracy sędziów. - Od początku sędziowanie w tym meczu było skandaliczne, wręcz kompromitujące. Z góry wiadomo było, że tego meczu panowie z gwizdkami nie pozwolą nam wygrać. W drugiej kwarcie, z niewiadomych powodów, przewinieniem technicznym ukarany został Michał Jagiełło. W trzeciej kwarcie sędziowie bez wyraźnych przyczyn i bez żadnego wcześniejszego ostrzeżenia dwukrotnie ukarali natomiast takimi przewinieniami mnie i musiałem opuscić sale. Nawet po zmianie stron, gdy Korona wyraźnie nam już odskoczyła, panowie z gwizdkami nie dostrzegali fauli, błędów trzech sekund czy błędów kroków (w całym meczu popęlnili ich około 30!) w wykonaniu gospodarzy. Byli po prostu zdecydowanie przeciwko nam i patrzać na ich poczynania nie dziwię się już, że Korona tak wysoko wygrywa spotkania we własnej hali.

SSA Unia: Daniel Olesik 23, Krzysztof Kwiatkowski 18, Mariusz Harnowski 17, Jarosław Leśniak 8, Michał Jagiełło 5, Rafał Barnaś 3, Dawid Curyło 0, Przemysław Molczyk 0. Najwięcej punktow dla Korony: Marek Hajduk 19, Michał Sumara 19.

Dzisiaj koszykarze SSA Unia rozegrają w Krakowie zaległe spotkanie z Cracovia. (STM)
Komentarze...