Uczniowskie obradowanie
access_time 2005-04-21 04:10:00
Bartosz i Maciej uczniowie Szkoły Podstawowej nr 23 wzięli udział w V Sejmiku Uczniowskim Szkół Podstawowych Miasta Tarnowa. Byli posłami. Bartosz stwierdził, że „bycie posłem” to ciężka praca. „Trzeba zdobyć zaufanie ludzi. Uczciwym być w tym nie można” – stwierdza chłopiec

Pierwszy sejmik odbył się w 1976 roku. Wtedy to obecna pani dyrektor Szkoły Podstawowej nr 9, organizatora imprezy, Grażyna Hońdo uczestniczyła w sejmiku jako młody nauczyciel. Dyskusja dotyczyła kodeksu ucznia. „Ten pierwszy sejmik zapadł mi mocno w pamięci i postanowiłam reaktywować go kiedy sama zostałam dyrektorem tej szkoły. Odnalazłam marszałka sejmiku z 1976 roku. Okazało się, że jest proboszczem z Tuchowie. Zaszczycił nas obecnością na II sejmiku, który odbył się w 2002, po 26 latach przerwy” – informuje pani dyrektor.



[[fotka1]]Marszałek sejmiku rozpoczyna obrady, które mają swój porządek. Posłowie odczytują przemówienia nie przekraczając wyznaczonego im limitu czasu. Na sali obowiązuje kultura zachowania, rzadkość w naszym Sejmie. Obrady sejmiku kończą się zatwierdzeniem uchwały, w której zebrano wnioski z przemówień posłów. Wszystko odbywa się tak, jak w prawdziwym Sejmie. Uczestniczący w obradach wiceprezydent Wojciech Magdoń stwierdził - „Miałem wrażenie, że byłem na posiedzeniu ONZ. Jestem zachwycony. Musimy uczyć się demokracji. Czasami mam wrażenie, że my się jej nie nauczymy. Ale te dzieci będą to potrafiły”.



Tematykę debat podsuwa życie. Dwa lata temu dotyczyła Unii Europejskiej, rok temu mass-mediów. W tym roku posłowie mówili o ekologii. Mottem był fragment piosenki Jonasza Kofty „Pamiętajcie o ogrodach...”. Dzieci bardzo chętnie uczestniczą w dyskusji. Muszą przygotować się do tematu, napisać przemówienie, ale to ich nie zraża. Co roku liczba posłów się zwiększa. W tym roku było ich 25. Przytaczali realne postulaty związane z ekologią i zagrożeniami współczesnego świata. Uchwała zapisana na koniec obrad wyznacza konkretne działania zmierzające do eliminowania zagrożeń ekologicznych – wyrabiajmy w sobie nawyk dbania o środowisko – nie śmiećmy, zbierajmy makulaturę , segregujmy śmieci; szanujmy zasoby leśne, nie powiększajmy dziury ozonowej, rozsądnie korzystajmy z urządzeń emitujących promieniowanie elektromagnetyczne.



Sejmik służy nie tylko zdobywaniu wiedzy, ale wzajemnemu poznaniu się, integracji, zacieśnieniu współpracy między szkołami. To świetna okazja do uczenia się demokracji.



Pomysł jest przedni. Wiceprezydent Wojciech Magdoń dostrzegł wagę tej inicjatywy i zaproponował szkole przeniesienie w przyszłym roku obrad sejmiku do Sali Lustrzanej. „To dla nas nobilitacja. Moglibyśmy wówczas zaprosić więcej uczniów. Pan wiceprezydent podsunął nam kolejny temat - będzie dotyczył naszego środowiska, naszego miasta” – stwierdziła Grażyna Hońdo.



Obradom przysłuchiwali się zaproszeni goście – wiceprezydent Wojciech Magdoń, radni – Stefan Wrona, Stanisław Klimek, dyrektor Stanisław Siadek,  przewodnicząca Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Halina Żmuda, dyrektorzy szkół.



Może w przyszłym roku wszyscy radni posłuchają jak należy obradować? Taka lekcja przydałaby się tym, dla których posiedzenie jest okazją do bezowocnego, pustego wygadania się.



BB



 

Komentarze...