Wspominanie Henryka Cyganika
access_time 2005-04-25 17:15:42
- Urodziłem się ponad pół wieku temu na dnie jeziora - mówił o sobie Henryk Cyganik. - Ukończyłem pod Wawelem szkoły nowodworskie i jagiellońskie. Robiłem w życiu rzeczy różne - fascynujące, liryczne, pożyteczne, śmieszne, służebne, niemoralne, ale zawsze z zachowaniem wierności sobie i sercu... Trochę mnie też rzucało po kulisach teatralnych, trochę po estradach kabaretowych, ale w sumie udało mi się skończyć (nie jest to ostatnie słowo) jako gospoś domowy. Napłodziłem mnóstwo tekstów i pięcioro dzieci. Dziećmi zajmuje się sam, teksty zostawiam biografom. Niech sobie też zarobią. Więc nie będę truł co, ile i kiedy napisałem...

[[fotka1]]Henryk Cyganik – był poetą, dziennikarzem, felietonistę, satyrykiem i wielbicielem gór. Zawsze uśmiechnięty, zdystansowany wobec swojej osoby. To Henrykowi Cyganikowi będzie poświęcone piątkowe spotkanie (29 kwietnia, godz.18.00) w Tarnowskim Teatrze im L. Solskiego. Krakowski poeta związany był z naszym teatrem, pisał w tarnowskich gazetach.



W programie spektakl „Krynicki ostaniec – rzecz o Nikiforze” wg utworów i pomysłu Henryka Cyganika. To historia krynickiego malarza włóczęgi Nikifora, nazywanego krynickim Matejką. Jest to na wpół muzyczne na wpół poetyckie przedstawienie z pięknymi wierszami i piosenkami z łemkowską muzyką. W spektaklu wystąpi łemkowski zespół folkowy „Serencza”.



Po spektaklu odbędzie się spotkanie z wykonawcami i twórcami.



BB



 

Komentarze...