Kochamy. Trwamy
access_time 2005-04-29 02:43:29
Wszystkie 3 tysiące serc młodych ludzi zgromadzonych dzisiaj na Rynku „podpisało” się pod smsem wysłanym do Ojca Świętego w niebie –„Kochany Ojcze Święty Janie Pawle II Wielki – DZIĘKUJEMY, TRWAMY”. Wdzięczność za wszystko, co nam dał nasz ukochany Papież wyrazili 7 minutowymi oklaskami. Pięknie zaśpiewali „ABBA OJCZE”.

Na Rynku zabrzmiał również głos Ojca Świętego – „Wy, młodzi, jesteście przyszłością i nadzieją tego świata”. Młodzież odpowiedziała na te słowa składając osobiste postanowienia do Wielkiej Księgi Postanowień, która zostanie złożona w muzeum Jana Pawła II w Krakowie.



[[fotka1]]Ks. Tadeusz Bańkowski proboszcz „filipinów” stwierdził, że „dobrze, że nie umarła miłość młodzieży do Jana Pawła II i nie umarła miłość Jana Pawła II do młodzieży. Myślę, że starczy nam tej miłości również na obecnego Papieża. Proszę Was, abyście całym Waszym dalszym życiem świadczyli, że to, co dał Jan Paweł II żyje w nas”.



Młodzież również wyrażała chęć realizowania wymagań, jakie Papież stawiał przed nimi. Gimnazjaliści przyrzekli, że słowa Jana Pawła II będą drogowskazem w ich młodym życiu. Uczniowie ze szkół podstawowych podziękowali za miłość, którą obdarzył młodych. Młodzież szkół średnich zapewniła, że będzie pamiętała o tym, że są pokoleniem Jana Pawła II.



Andrzej Sasak, jeden z nielicznych gości uczestniczących w łańcuchu serc skierował takie słowa do młodzieży: „Papież najlepiej był rozumiany przez Was młodych ludzi. Podchwyciliście jego słowa i sprawiliście, że nie stały się one kolejnym kazaniem, ale przybrały wymiar działania. Wstyd przyznać, ale to właśnie młodzi ludzie jednocząc się, działając dają przykład starszym. Zapomnieliśmy, że to nie słowa, ale czyny świadczą o naszym życiu. Dajecie dzisiaj piękne świadectwo, że zło można zwyciężać dobrem”.



Imprezę zorganizowali Pałac Młodzieży, Towarzystwo Powszedniej Pomocy „Serce”, Filipińskie Duszpasterstwo Młodzieży i Młodzieżowa Rada Miasta w ramach dorocznej akcji Stop Agresji, Przemocy i Narkomanii.


 


Beata Burkat



 

Komentarze...