Daj szasnę życiu - zostań dawcą
access_time 2005-05-11 10:31:49
Monika nie doczekała znalezienia dawcy. Po śmierci Pawła okazało się, że w jego szkole było cztery osoby, które mogły być dawcami dla niego, jego organizm się poddał po chemii. Dlaczego zdarzają się takie sytuacje? Nie podejmujemy decyzji „bycia dawcą”. Boimy się, bo nie jesteśmy dobrze poinformowani. Na stronie internetowej Fundacji Przeciwko Leukemii czerwonymi literami pisze – białaczka jest uleczalna. Nasza decyzja wstąpienia do banku dawców może uratować czyjeś życie. Liczby mówią same za siebie – w Niemczech w bankach dawców szpiku zgłoszonych jest milion osób, w Polsce tylko 20 tysięcy. Nas powinno być milion!

[[fotka1]]Ks. Piotr Sadkowski – proboszcz parafii w Żywcu – był dawcą. „To nic strasznego. Przeżyłem i mam się dobrze – mówi żartobliwie. Oddam szpik po raz drugi, żeby kogoś uratować. To było szesnaście lat temu. Moja siostra zachorowała. Dzisiaj jest zdrowa i leczy ludzi  Gdyby nie moja decyzja, nie byłoby nie tylko jej, ale też może nie byłoby pacjentów, których ona leczy” – dodaje ks. Piotr.



Wczoraj w DA „Tratwa” kameralnym spotkaniem, nieoficjalnie zainaugurowano Pierwszy Zjazd Polskich Dawców Szpiku. Rozmowę prowadzili lekarze zajmujący się badaniem dawców – dr Monika Sankowska, doc. Leszek Kauc, o swoim byciu dawcą opowiadał ks Piotr Sadkowski, byli też obecni rodzice bohatera filmu „Życie dla Życia”- państwo Siegert (na zdjęciu poniżej).



Pierwszym krokiem do zostania dawcą jest nasza decyzja i oddanie 10ml krwi. Dzisiaj (11 maja) można to zrobić w Mościckiej Fundacji Kultury od godziny 9.00 do 16.00 w sali nr 5. Tam czekają pielęgniarki i lekarze. Badanie, które kosztuje 600 zł jest wykonywane bezpłatnie. To zwykłe pobranie krwi, która będzie następnie szybko przebadana i już pojutrze nasze dane znajdą się w światowym banku szpiku.



[[fotka3]]Od tego momentu, w każdej chwili może zadzwonić do nas telefon. Zadane zostanie pytanie -  czy podtrzymujemy decyzję bycia dawcą. To duża odpowiedzialność, bo jeśli się wycofamy to zostaną zmarnowane miesiące badań i poszukiwań.  Nasze wahanie może spowodować, że biorca nie doczeka kolejnego dawcy. „Z tych osób, które teraz są dawcami nikt nie odmówił. Różne są reakcje osób na wiadomość o wyborze na dawcę. Dziewczyna, która się dowiedziała że będzie dawcą przez trzy dni płakała z radości” – mówi Katarzyna Duraj prezes tarnowskiego Stowarzyszenia „Kropla”.



Oddanie szpiku odbywa się w klinikach, które maja akredytacje światową. W Polsce może to być klinika w Warszawie lub we Wrocławiu. „Był taki dawca, który chciał lecieć do kliniki samolotem. Fundacja spełniła takie małe życzenie tego dawcy” – opowiada pani Katarzyna.



W klinice pozostajemy około tygodnia. Robione są nam specjalistyczne badania. Jesteśmy otoczeni najlepszymi lekarzami, mamy swojego opiekuna.. Szpik może być pobrany z kręgosłupa pod narkozą lub z krwi. „Wszyscy z tych osób, które oddały szpik zapytane czy zrobiłyby to jeszcze raz odpowiedziały, że tak. Żałują, że można to zrobić tylko 3 razy w życiu. Nie twierdzą, że to bohaterstwo’ – komentuje dr Monika Sankowska z Fundacji Przeciwko Leukemii.



Zdarzają się zabawne historie wśród osób zgłaszających chęć zostania dawcą. Uczeń szkoły z Żywca zgłosił się tylko dlatego, żeby przepadła mu lekcja. I został wytypowany na dawcę! Ale zdarzają się też przykre sytuacje. Osoba, która zgłosiła się do banku i została wybrana na dawcę zmieniła adres zamieszkania. Bank nie mógł jej znaleźć, zwrócił się do rodziców, którzy nie zgodzili podać adresu zamieszkania.



[[fotka2]]Dzisiaj u nas w Tarnowie można zostać dawcą. Są już osoby zdecydowane po wczorajszym spotkaniu z gośćmi Zjazdu. Przyjadą z Nowego Sącza i Rzeszowa. Ten kogo dotknęła białaczka, kto widział, jak cierpi bliska mu osoba, wie jak ważna to sprawa. Sprawa życia i śmierci.



Można uratować czyjeś życie. „Podejmijcie taką decyzję” – prosi ks. Piotr Sadkowski.



Beata Burkat



 


Fundacja Przeciwko Leukemii i Tarnowska „Kropla” proszą o pomoc finansową, która posłuży do opłacenia badań wstępnych potencjalnych dawców. Włączcie się w pomoc innych. Oto numer konta:



Numer konta Fundacji Przeciwko Leukemii:
PEKAO S.A. VII Oddz. w Warszawie 47 1240 1109 1111 0000 0516 5182


 

Komentarze...