"Gracz" okazał się słabym graczem
access_time 2005-02-22 16:03:49
W sobotni wieczór została rozegrana XXIII seria spotkań w ramach rozgrywek o wejście do pierwszej ligi kobiet. Tarnowianki udały się do Starachowic aby zmierzyć się tamtejszym Graczem. Mimo, iż Pałac wystapił w nieco okrojonym składzie (6 zawodniczek) to i tak odniósł kolejne, zasłużone zwycięstwo.
[[fotka1]]Początek meczu to wyrównana gra obu zespołów. Zarówno Pałac jak i Gracz zdobywały punkty falami, ale nieco lepszą skutecznością w tej kwarcie okazała się drużyna przyjezdna, która schodziła na krótką przerwę z 5 punktami przewagi. Kolejne 10 minut to bardzo ambitna walka tarnowianek, które tylko zwiększyły prowadzenie na półmetku do 9 "oczek" (41:32).

Druga połowa to replika poprzednich. Podopieczne trenera Mariusza Siedlika spokojnie kontrolowały przebieg spotkania, grały "swoje", a różnica dzieląca oba zespoły wręcz sama wzrastała i przed ostatnią odsłoną wynosiła już 17 punktów (46:63). Ostatnia odsłona to tylko postawienie przysłowiowej "kropki nad i" i potwierdzenie, że zespół z Tarnowa będzie się liczył się w walce o 1 ligę.

Gracz Starachowice - MKS PM Tarnów 62:90 (15:20, 17:21, 14:22, 16:27)

Pałac: Kułaga Agnieszka 27, Ułaszek Sabina 23, Żaba Wioletta 18, Pyzik Urszula 13, Książek Sylwia 9, Romerowicz Joanna.

Po meczu trener Pałacu Mariusz Siedlik powiedział:- Cieszy zwycięstwo, ponieważ mieliśmy małe problemy ze składem i w meczu mogłem skorzystać tylko z sześciu zawodniczek. Dobrze zaprezentowały się w swoim drugim występie w naszych barwach, niedawno pozyskane zawodniczki z Gorlic. Powoli zaczyna się układać gra zespołu. Dziś zagraliśmy dobrze w obronie, wychodziły szybkie ataki, "siedział" rzut z dystansu... Wszystko ułożyło się po naszej myśli.
Komentarze...