Nieletnim dostęp wzbroniony
access_time 2005-03-14 12:04:56

Kampania „Alkohol nieletnim – dostęp wzbroniony” trwa w Tarnowie. Kto otrzyma żółtą kartę ostrzegawczą, a kto certyfikat rzetelnego sprzedawcy okaże się po 15 marca. Spośród 100 sklepów posiadających koncesję na sprzedaż alkoholu wybrano 20. Mimo, że nie będzie sankcji prawnych zastosowanych wobec sklepów sprzedajacych alkohol nieletnim, wyniki tej kampanii obejmującej całą Polskę, mogą stać się argumentem do zmian ustawy o sprzedaży napojów alkoholowych.

Kampania „Alkohol nieletnim – dostęp wzbroniony” zainicjowała Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, przesyłając pisma do gmin. Władze miasta Tarnowa wyraziły chęć uczestniczenia w niej. Celem kampanii jest sprawdzenie czy w sklepach, pabach, klubach sprzedaje się alkohol osobom nieletnim lub wyglądającym na nieletnie. Kampania ma na celu działania kontrolno-interwencyjne. Niestety badania potwierdzają, że sprzedawcy sprzedają napoje alkoholowe nieletnim, nie legitymując ich.



- W tarnowskiej kampanii uczestniczą dwa zespoły – poinformował Wiesław Śliwa, kierownik referatu opieki społecznej. Zespół składa się w dwóch osób. Jedna z nich wygląda na nieletnią, choć ma ukończone 18 lat, druga to osoba dorosła Wybieraliśmy osoby, które wyglądają na 16 lat, które mają dziecinną fizjonomię, choć skończyły już lat 18. Taki duet udaje się do sklepu. Wszystko odbywa się incognito. Osoba młodociana próbuje kupić alkohol i obserwuje reakcje sprzedawcy. Jeśli sprzedający nie wylegitymuje młodego człowieka, wkracza osoba dorosła, reagując na sytuację, zwracając uwagę sprzedającemu.



W Tarnowie zostało wybranych dwadzieścia sklepów. Każdy z nich kontrolowany jest dwa razy. Jednorazowe sprawdzenie może być mylne, wystarczy zmiana sprzedawcy, o którego reakcję tu chodzi. Jeśli okaże się, że w sprawdzanym sklepie dwa razy doszło do sprzedania alkoholu osobie wyglądającej na nieletnią, sklep otrzyma żółtą kartę. Niestety nie będzie sankcji prawnym na przykład cofnięcia koncesji. Być może zebranie danych z ponad 200 gmin będzie impulsem do zmiany ustawy.



- Nasz przepis jest nieprecyzyjny. Sprzedawca może się usprawiedliwić, że dla niego osoba kupująca wyglądała na pełnoletnią – stwierdza Wiesław Śliwa. Może nasze prawo powinno zmienić się na wzór amerykański, gdzie każdy może być poproszony o przedstawienie dokumentu? – dodaje.



W Warszawie po przeprowadzeniu kontroli w 600 sklepach, okazało się, że tylko w 14 z nich zareagowano poprawnie. - Z naszych pierwszych doświadczeń wynika, że na 5 kontroli przeprowadzonych w Tarnowie tylko jedna wypada pozytywnie. Sytuacja nie wygląda najlepiej – podkreśla Wiesław Śliwa.



W Tarnowie kampania objęła tylko sklepy, nie sprawdzano pubów, klubów, do których uczęszcza młodzież. Ważna jest reakcja społeczeństwa na problem. Została stworzona Linia Nieobojętnych (0801 188 288), na którą można a nawet trzeba zadzwonić, gdy jesteśmy świadkami sprzedaży alkoholu osobom nieletnim. To czy dzieci i młodzież będą narażone na ryzyko związane z piciem i alkoholizmem zależy od nas wszystkich. Dlatego należy reagować i walczyć o to, żeby alkohol był towarem trudno dla nich dostępnym.



Beata Burkat



 

Komentarze...