Marsz Drogą Światła
access_time 2005-04-07 08:30:23
Młodzi ludzie chcą być blisko Papieża. Trwać na modlitwie, przekazać Ojcu Świętemu, że pamiętają i będą nie tylko pamiętać, będą zmieniać swoje życie. "PRZEMIEŃMY WZRUSZENIE W NAWRÓCENIE! A WSZYSCY, KTÓRZY WIERZĄ W JEZUSA, NIECH PODARUJĄ OJCU ŚWIĘTEMU KOMUNIĘ ŚWIĘTĄ" - to hasło marszu.

Duszpastertwo Akademickie "Tratwa" nadała marszowi młodych nazwę DROGA ŚWIATŁA ULICAMI TARNOWA. Marsz odbędzie się we czwartek. Przyjdźcie ze świecami w dłoniach o godzinie 20.00 pod Bazylikę Katedralną. Marsz wyruszy Drogą Światła w kierunku kościoła Błogosławionej Karoliny. W drodze będzie odmawiana droga krzyżowa. Uczestnicy marszu dołączą o 21.37 do wszystkich, którzy się zgromadzą przy alejach. Po zapaleniu świec wszyscy w ciszy przejdą do kościoła. "Bądźmy razem tam, gdzie się z nami modlił" - powiedział ksiądz Artur Ważny - duszpasterz "Tratwy".



Marsz rozpoczyna się na placu Katedralnym. To ważne miejsce. Tu Jan Paweł II modlił się z tarnowianami w 1987 roku - odprawiał Nieszpory. Kościół Karoliny Kózki jest drugim papieskim miejscem w Tarnowie. 10 czerwca 1987 beatyfikował Karolinę Kózkównę, a budujacy się wtedy kosciół pod jej wezwaniem był ołtarzem, wokół którego zgromadził ponad milion osób.



"To co widzimy to wielki potencjał. Chcielibyśmy, aby to wszystko nie zostało tylko na  poziomie emocji, ale prowadziło człowieka ku dobru, a wierzącego człowieka - ku świętości. Nie chodzi tylko o wymiar religijny. Mówimy Ojciec Święty. I właśnie o to chodzi, że był naszym Ojcem. Dla wszytskich ludzi - wspaniałym Ojcem, a dla wierzących jeszcze Świętym" - powiedział ks. Artur Ważny.



Ojciec Święty zaprowadził nas do kościołów. Do Marszu tarnowskiego przyłączą się również kibice. W jednym z komentarzy zamieszczonym pod informacją na portalu czytamy: "We czwartek wszyscy kibice Uni i nie tylko - wszyscy fani sportu w barwach klubowych o godzinie 20.00 meldują się pod pomnikiem Jana Pawła II. Wyruszamy w ciszy do kościoła Błogosławionej Karoliny Kózki".



Nikogo nie zabraknie. I tak ma być. Wierzymy, że Ojciec Święty patrząc na nas uśmiecha się, ale też oczekuje i wymaga.



Beata Burkat



 

Komentarze...