Program IV Przeglądu Filmów Norweskich
access_time 2005-09-28 00:34:36
Nadchodzący weekend będzie obfity w ważne wydarzenia kulturalne. Tego samego dnia - 30 września - w piątek rozpoczyna się IV Przegląd Filmów Norweskich i "Talia". Szkoda, że imprezy nałożyły się na siebie. Każda jest na swój sposób ciekawa i godna polecenia. Prezentujemy program IV Przeglądy Filmów Norweskich i zapraszamy do obejrzenia kilku świetnych filmów produkcji norweskiej i polsko-norweskiej.

 S t o w a r z y s z e n i e  A k a d e m i c k i e 

 „T r a t w a”


pod patronatem Ambasady Królestwa Norwegii w Warszawie
i Urzędu Miasta Tarnowa

 

 

            IV Przegląd Filmów Norweskich

      „Przenikania”


30 września-3 października 2005
Tarnów, kino „Marzenie”

 

 

 30września
/piątek/
godz. 18.15 

„Przystanek Norwegia” – wernisaż wystawy fotograficznej uczniów IV Liceum Ogólnokształcącego

  


Uroczysta inauguracja IV Przeglądu Filmów Norweskich „Przenikania”

 


PRZEZ  ŚNIEŻNĄ  PUSTYNIĘ

 

reż. Arne Skouen, Norwegia,1957

Oparta na faktach historia bojownika norweskiego Ruchu Oporu, Jana Baalsruda, który na skutek zdrady, osamotniony, musi przedzierać się przez zaśnieżone góry, aby dotrzeć do neutralnej Szwecji. W 1958 film otrzymał nominację do Oscara w kategorii „Najlepszy obcojęzyczny film roku”.


Po seansie spotkanie z autorami wystawy „PRZYSTANEK NORWEGIA”
(Kawiarnia Filmowa w kinie „Marzenie”)

 1
października
/sobota/
godz. 18.15

 Projekcja towarzysząca: ZABAWA (etiuda, Polska, 1961, reż. WitoldLeszczyński)              10min.  

ŻYWOT  MATEUSZA        80 min.

reż. Witold Leszczyński, Polska, 1968
Ekranizacja powieści Tarjei Vesaasa. Mateusz wraz z siostrą Olgą mieszka nad brze-giem jeziora. 40-letni mężczyzna o duszy dziecka uważany jest przez otoczenie za „pomylonego”. Wyobcowany Matis identyfikuje się z otaczającą go naturą, którą czuje i rozumie... Jeden z najpiękniejszych filmów w historii polskiego kina.

 
Po seansie wykład red. JANA OLSZEWSKIEGO /„Kino”/ i spotkanie z reżyserem WITOLDEM LESZCZYŃSKIM (w kawiarni „Tatrzańska”, ul. Krakowska 1)

2
października
/niedziela/

godz. 10.00 
 

Projekcja towarzysząca: REQUIEM    90 min.         

reż. Witold Leszczyński, Polska, 2000

Opowieść o urodzie świata, o miłości i śmierci. Wioskowy autorytet, Bartłomiej (Franciszek Pieczka), który jest specjalistą od wygłaszania mów pogrzebowych, szuka kogoś, kto mógłby go na stare lata zastąpić. Jego wybór pada na listonosza Tomasza...

 

Po seansie: „Saga. Refleksy literatury norweskiej” – program artystyczny w wyk. aktorów Teatru „Nie Teraz” i promocja specjalnego polsko-norweskiego numeru pisma „Intuicje” 
(w restauracji „BombayMusic” – Dom Handlowy „Krakus”, ul. Krakowska 11a)

 

 2
października
/niedziela/

godz. 18.15

 

KOLOS    92 min.   

reż. Witold Leszczyński, Polska-Norwegia, 1993

Ekranizacja powieści Finna Alnaesa. Aby zarobić na wspólne życie z Liv, Brage wy-jeżdża do pracy do Niemiec. Na skutek wypadku trafia do więzienia. Wierna Liv czeka na ukochanego. Ale pewnego dnia wyrusza w góry i już nie wraca...

 

Po seansie: „Muzyka norweska i filmowa” – koncert kwartetu smyczkowego „Con Affetto” .
i drugie spotkanie z WITOLDEM LESZCZŃSKIM
(w kawiarni „Tatrzańska”)

 
 3
października
/poniedziałek/
godz. 18.15 

 Uroczyste zakończenie IV Przeglądu Filmów Norweskich „Przenikania"

TROPICIEL   86 min.

reż. Nils Gaup, Norwegia, 1987

Najdroższy film kinematografii norweskiej. Z rozmachem zrealizowana rekonstruk-cja świata średniowiecznych opowieści i legend...  W 1988 film otrzymał nominację do Oscara w kategorii „Najlepszy obcojęzyczny film roku”.

 

 

PARTNERZY: Centrum Paderewskiego Tarnów – Kąśna Dolna, Środowiskowy Klub Studencki  „Przepraszam” IV Liceum Ogólnokształcące i Teatr „Nie Teraz”

 

Patronat medialny - portal internetowy tarnow.net.pl

 

Bilety w cenie 5 zł do nabycia 30 min. przed seansem

Informacje o filmach

"TROPICIEL"
Reżyseria i scenariusz: NILS GAUP Zdjęcia: Erling Thurmann-Andersen. Muzyka: Kjetil Bjerkestrand, Marius Müller, Nils-Aslak Valkeapää. Wykonawcy: Mikkel Gaup (Aigin), Ingvald Guttorm (ojciec Aigina), Nils Utsi (Raste), Nils-Aslak Valkeapää (Siida-Isit), Sara Marit Gaup (Sahve) i inni. Produkcja: John M. Jacobsen. Norwegia, 1987 Czas projekcji: 86 min.

 

Każdy okres historii Norwegii został pokazany na ekranie. Ale dla widzów zagranicznych najbardziej efektownym przykładem odwołania się do historii jest z pewnością Tropiciel w reż. Nilsa Gaupa.
Reżyser wychował się w małej społeczności lapońskiej o nazwie Kautokeino liczącej zaledwie 3 000 mieszkańców, którzy nie korzystają z samochodów ani z telewizji. Byli za to gawędziarzami – wspomina Gaup – skorymi „do bitki i wypitki”. Nosili noże za pasem w taki sam sposób, jak kowboje colty. Chcąc zostać aktorem, w wieku 19 lat wstąpił do Norweskiej Szkoły Teatralnej. Kino skandynawskie lat 70. wydawało mu się nudne, więc na swój debiut (Tropiciel, 1987) wybrał opowieść z czasów pierwszego tysiąclecia i sięgnął do dziedzictwa plemienia Sami. Nie miałem żadnego doświadczenia w realizacji filmów (nie licząc roli w filmie Lasse Glomma „Druga zmiana”), ale starałem się dopracować każdą scenę, każdy szczegół.

 
Tropiciel kosztował ponad 50 milionów norweskich koron, przebijając budżet innych filmów z tego okresu. Gaup demonstruje tu wyjątkową, pełną brawury widowiskowość, niespotykaną wcześniej ani później w filmach skandynawskich. Korzysta raczej z wyobraźni niż ze słów, aby przekazać główne elementy swojego filmu: spokojną naturę Lapończyków skontrastowaną z okrucieństwem plemienia Tchudów, niewinność kobiet i dzieci w obliczu przemocy, pełną desperacji agresję Tchudów spowodowaną oderwaniem się i zagubieniem poczucia wspólnoty.


Aigin, nastoletni bohater filmu, intuicyjnie odbiera symbole i ponadnaturalne znaki obecne w kulturze Lapończyków. Słucha miejscowego „noaidi” (świętego człowieka), który radzi mu, aby zaniechał zemsty na Tachudach za śmierć rodziców i młodszej siostry. Ptaki i zwierzęta stają się tak samo istotne jak ludzie, począwszy od psa przebitego strzałą w pierwszej scenie, do potężnego sokoła szybującego majestatycznie nad tundrą.


Tropiciel stał się sensacją na całym świecie, wywołując entuzjastyczne reakcje wszędzie tam, gdzie był pokazywany. W 1988 otrzymał nominację do Oscara w kategorii „Najlepszy zagraniczny film roku”. Ostatecznie statuetkę odebrał inny reżyser skandynawski, Gabriel Axel za duński film Uczta Babette.


Obraz Nilsa Gaupa nigdy nie trafił do naszych kin, nie był też pokazywany w polskiej telewizji. Prezentacja Tropiciela podczas IV Przeglądu Filmów Norweskich  jest pierwszą okazją zaznajomienia się tarnowskiej publiczności z tym głośnym i oryginalnym utworem.


"PRZEZ  ŚNIEŻNĄ  PUSTYNIĘ"


Reżyseria i scenariusz na podst. powieści Davida Howartha:  ARNE SKOUEN. Zdjęcia: Ragnar Sørensen. Muzyka: Gunnar Sønstevold. Wykonawcy: Jack Fjeldstad (Jan Baalsrud), Henry Moan (Agnes), Alf Malland (Martin), J. Holst-Jensen (dziadek), Lydia Opøjen (akuszerka) i inni. Produkcja: A/S Nordsjøfilm. Norwegia, 1957. Czas projekcji: 96 min.

 

Reżyser Arne Skouen (1913-2003) należał do najaktywniejszych twórców kina norweskiego. W młodości był marynarzem, potem zajął się dziennikarstwem, pisał powieści, sztuki teatralne, działał w dyplomacji, współpracował z radiem. Jako reżyser zadebiutował w 1949 roku utrzymanym w konwencji neorealistycznej filmem Ulicznicy. Realizował dramaty psychologiczne i adaptacje literackie, ale największe uznanie przyniosły mu dramaty wojenne. Zrealizowane w surowym, paradokumentalnym stylu, pokazywały heroizm norweskiego ruchu oporu i warunku życia w czasie okupacji. Wśród kilku znakomitych filmów wojennych Skouena wyróżnia się oparty na faktach obraz Przez śnieżną pustynię (1957) – pierwszy w historii fabularny film norweski nominowany do Oscara w kategorii „Najlepszy zagraniczny film roku”.
Bohaterem utworu jest postać autentyczna, Jan Baalsrud – człowiek o dziewięciu żywotach, jak go określa oryginalny tytuł filmu Ni liv. Baalsrud w marcu 1943 roku znalazł się, wraz z dwunastoosobową grupą sabotażystów, w północnej Norwegii. Czterech z członków grupy miało zadania wywiadowcze i sabotażowe, pozostali szykowali się do odprowadzenia statku Brattholm do portu na brytyjskich Szetlandach. W wyniku zdrady grupa została jednak zaskoczona i rozgromiona przez Niemców. Tylko Baalsrud zdołała przepłynąć kilkaset metrów w lodowatej wodzie do brzegu. Jedyną szansą ocalenia było dla niego dotarcie do neutralnej Szwecji. Dzięki pomocy okolicznej ludności, ryzykując życiem, udało mu się skompletować sprzęt niezbędny do podjęcia podróży przez śnieżną pustynię.


Zamiarem Skouena nie było stworzenie jeszcze jednego filmu o wojnie. Interesował go przede wszystkim człowiek w niezwykłej sytuacji, w konfrontacji z surową przyrodą, zimnem i samotnością. Jest to niemal bressonowska, pozornie beznamiętna kronika wytrwałej walki o przeżycie, drobiazgowy zapis czynności, któremu wymiar epicki, bliski skandynawskiej tradycji, nadaje obraz żywiołu przyrody.
Nie był to ostatni hołd złożony przez kino norweskie ludziom wojny , ale żaden z powstających do dziś obrazów o tej tematyce nie osiągnął takiej prostoty i dojrzałości.

 

"ŻYWOT  MATEUSZA"


Reżyseria WITOLD LESZCZYŃSKI. Scenariusz na podst. powieści Tarjei Vesaasa „Ptaki”: Witold Leszczyński
 i Wojciech Solarz. Zdjęcia: Andrzej Kostenko. Muzyka: Arcangello Corelli, Concerto grosso op. 6 nr 8. Wykonawcy: Franciszek Pieczka (Mateusz), Anna Milewska (Olga), Wirgiliusz Gryń (Jan), Aleksander Fogiel (gospodarz), Joanna Szczerbic (dziewczyna z marzeń) i inni. Produkcja ZRF Studio i PWSTiF w Łodzi.  Polska. Czas projekcji: 80 min.

 

Poetyckie studium psychologiczne, którego bohaterem jest żyjący w symbiozie z przyrodą Mateusz – niezwykle wrażliwy człowiek, nieumiejący przystosować się do reguł skażonego cywilizacją życia. Zrealizowany w 1967 roku przez Witolda Leszczyńskiego Żywot Mateusza stał się wydarzeniem. Na swój debiut młody absolwent reżyserii łódzkiej Szkoły Filmowej wybrał powieść Ptaki Tarjei Vesaasa, jednego z najwybitniejszych pisarzy norweskich. W Polsce ukazało się kilka jego utworów, niektóre zostały w Norwegii sfilmowane.
Leszczyński zastąpił w swoim filmie realia norweskie uniwersalnymi, które mogłyby zaistnieć w wielu miejscach na świecie. Do roli Mateusza wybrał, niejako wbrew jego warunkom zewnętrznym, Franciszka Pieczkę, który stworzył tu jedną ze swoich najlepszych kreacji. Zdjęcia realizowano na Mazurach i w Szwajcarii Kaszubskiej.


Żywot Mateusza zebrał kilkadziesiąt nagród na całym świecie. W plebiscycie przeprowadzonym przez tarnowskie Oratorium im. św. Filipa Neri blisko 70 najwybitniejszych krytyków filmowych w kraju uznało dzieło Leszczyńskiego za jeden z dziesięciu najlepszych filmów w historii polskiej kinematografii. Jedna z typujących Żywot Mateusza, Anita Piotrowska, argumentowała: Film, który się wymyka i za każdym razem jest inny. Film religijny – w najgłębszym tego słowa znaczeniu. A inny krytyk, Adam Garbicz, stwierdza: To najznakomitszy debiut fabularny polskiego kina, ze wszech miar indywidualny i oryginalny...

 

"KOLOS"


Reżyseria i scenariusz na podst. powieści Finna Alnaesa „Kolos”: WITOLD LESZCZYŃSKI. Zdjęcia: Grzegorz Kędzierski. Muzyka: Andrzej Nowak, Krzesimir Dębski. Wykonawcy: Öve Christian Öwe (Brage), Karolina Rosińska (Liv), Leon Niemczyk (adwokat Stefan), Krzysztof Ibisz (Bentein), Sverre Anker Ousdal (Bjorn) i inni. Produkcja: SF Perspektywa, Regional Film A/S, Nordic Film and TV Fund, Filminor OY. Polska-Norwegia, 1993. Czas projekcji: 92 min.

 

W Norwegii żyje zakochana para – Brage i Liv. Brage był kiedyś sparaliżowanym chłopcem na wózku inwalidzkim. Jego matka głęboko wierzyła w uzdrowienie syna, przekazując mu, by dziewczynie, którą pokocha, oddał wszystko i sam tego od niej wymagał.  Brage , który rzeczywiście pokonał chorobę, wyjeżdża na rok do Niemiec, by zarobić na wspólne życie z Liv. Ostatnie chwile przed powrotem do kraju spędza ze swoim bratem.  Ich wzajemne stosunki są dwuznaczne i pełne obsesji jeszcze z dzieciństwa. W przerwie w podróży, w Hamburgu, spotykają skinów; brat prowokuje bójkę, której Brage pragnie uniknąć, ale to on ostatecznie idzie do więzienia, oskarżony o zabicie jednego z przeciwników. Brat nie ujawnia prawdy, Brage zostaje skazany na 10 lat więzienia. Liv wiernie czeka na powrót ukochanego, ale pewnego razu wyrusza w góry i już nie wraca...


Witold Leszczyński znów sięgnął po norweską powieść, aby przenieść ją na ekran. Tym razem sfilmował utwór Finna Anlaesa Kolos (wyd. w Polsce w 1967). Krytyka dostrzegła w nowym dziele Leszczyńskiego kontynuację wątków i motywów znanych z wcześniejszych utworów reżysera: Żywota Mateusza, Konopielki i Siekierezady. Jak zawsze u tego twórcy, kinowy ekran jest obrazem zakomponowanym w przemyślany sposób, gdzie każdy element coś znaczy i zarazem coś uogólnia. Wymienione filmy łączy również podobieństwo głównych bohaterów. Co to za postaci? – pytał jeden z recenzentów i odpowiadał: To głównie ludzie osobni. Inni. Inaczej niż pozostali odczuwający rzeczywistość. Nadwrażliwi i zarazem prostolinijni w swoich moralnych zasadach. Nie są to jednak postaci z sielskiego, naiwnego obrazka. To w gruncie rzeczy postaci tragiczne. Paradoksalnie bowiem to, co w nich dobre, jest zarazem jakby źródłem ich słabości. Ci ludzie klęskę noszą w sobie. Dlatego muszą przegrać – i to nie tyle z obojętnym światem, co z własnym losem.

 

"REQUIEM"


Reżyseria: WITOLD LESZCZYŃSKI. Zdjęcia: Zbigniew Wichłacz. Muzyka: Jerzy Satanowski, utwory Georga Friedricha Haendla i Erika Satie. Wykonawcy: Franciszek Pieczka (Bartłomiej), Paweł Krucz (Bartek, wnuk Bartłomieja), Mariusz Gołaj (listonosz Tomasz), Kamila Sammler (Sonia), Anna Milewska (Olga) i inni. Produkcja: Vision Film Production, SF Perspektywa i WFDiF. Polska 2001. Czas projekcji: 90 min.

 

Requiem jest najnowszym (2001), długo oczekiwanym filmem Witolda Leszczyńskiego, zrealizowanym po 8 latach milczenia. Dodatkową wartość nadaje mu fakt, że jest swoistym nawiązaniem i uzupełnieniem Żywota Mateusza . Nie tylko dzięki osobom Franciszka Pieczki i Anny Milewskiej, występujących w obu filmach, ale także poprzez obraz ludzi żyjących na łonie natury i zastosowaną formę traktatu o sprawach fundamentalnych.


Główna postacią filmu jest Bartłomiej, gospodarz niezamożny, ale – jako niezrównany specjalista od mów pogrzebowych, nazywanych rekomendacjami do św. Piotra – otoczony szczególnym respektem we wsi. Jest jakby kapłanem i sędzią. Jego stwierdzenia żyją w pamięci wiejskiej wspólnoty. 12-letni wnuk Bartłomieja, Bartek, wypytuje dziadka o duszę, o granice między życiem a śmiercią. Bartłomiej, któremu coraz trudniej zmagać się ze starością, postanawia znaleźć kogoś, kto go zastąpi w „kapłańskiej” roli. Jego wybór pada na Tomasza, nieszczęśliwego listonosza, który po rozpadzie swego małżeństwa z wykształconą Sonią i po śmierci córeczki załamał się i wpadł w alkoholizm. Bohater gotów jest przekazać mu „pogrzebową misję”, ale tylko pod warunkiem, że Tomasz uwolni się od nałogu. Gdy Tomasz przygotowuje się do nowej roli, następuje tragiczny zwrot...


Nie ma tu żadnej dosłowności, rzeczywistość jest wystylizowana, ale nie skłamana. Powaga życia, śmierci i egzystencji człowieka wyrażone zostały w formie przypowieści, moralitetu. Requiem Witold Leszczyński kręcił we wsi Borowiec Stary nad rzeką Czarną, gdzie mieszka od 14 lat. Leszczyński, sam świetny operator, ogromną wagę przywiązywał do strony wizualnej filmu. Na autora zdjęć wybrał tym razem Zbigniewa Wichłacza. Już po powstaniu filmu swoje nazwisko z czołówki wycofał Edward Redliński – autor scenariusza.


Film zdobył Nagrodę Specjalną Jury na XXVI Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w 2001 roku. Requiem jest projekcją towarzyszącą, która uzupełnia główny program tegorocznego Przeglądu, podobnie jak szkolna etiuda Witolda Leszczyńskiego, ZABAWA(1960). Zrealizowana na podstawie opowiadania Rogera Vaillanda, była filmem absolutoryjnym reżysera. To właśnie ta miniatura (11 minut projekcji) zapoczątkowała „skandynawską drogę” reżysera. Zabawa spodobała się producentowi duńskiemu, który zaproponował Leszczyńskiemu współpracę. W ten sposób przyszły twórca Żywota Mateusza  i Kolosa znalazł się w Skandynawii, poznał tamtejsze warunki życia i nakręcił kilka filmów w Danii, Szwecji i Norwegii.


Zdjęcia do Zabawy zrealizował Andrzej Kostenko, późniejszy operator m.in. Żywota Mateusza, a główne role zagrali Włodzimierz Bielicki i Ewa Frykowska, ówczesna żona Wojciecha Frykowskiego (zamordowanego w willi Romana Polańskiego w 1969 roku). Jej wnuczką jest skandalizująca bohaterka jednej z edycji programu „Big Brother”, Agnieszka Frykowska „Frytka”.

 

 

Komentarze...