Filmy, spotkania, finał. 19 TNF
access_time 2005-05-14 18:25:54
Jeszcze dwa dni wielkiego święta kina polskiego w Tarnowie. Weekendowy program 19 TNF jest bardzo interesujacy. Dzisiaj oprócz trzech projekcji filmowych spotkanie z Janem Nowickim i noc etiud filmowych. Jutro finał imprezy, ogłoszenie wyników i przyznanie nagród.

[[fotka3]]Dzisiejsze projekcje zaczęły się od filmu "Mój Nikifor" Krzysztofa Krauze. To historia przyjaźni Mariana Włosińskiego, absolwenta krakowskiej ASP, plastyka Dyrekcji Domów Zdrojowych w Krynicy, z kalekim malarzem analfabetą. Oparta na autentycznych zdarzeniach z życia Epifana Drowniaka, genialnego malarza prymitywisty znanego jako Nikifor Krynicki. 15 kwietnia 1960 do pracowni Włosińskiego przyszedł Nikifor i powiedział – Tutaj będę malowała! Przyszedł na chwilę i pozostał do końca życia. Akcja obejmuje trzy miesiące 1960 roku oraz dwa dni w 1967, kiedy otworzono wielką wystawę dzieł Nikifora w Zachęcie, oraz jeden dzień w 1968 – dzień śmierci Nikifora.
Film o duchowości artysty, który dzięki wewnętrznej wolności tworzy dzieła najwyższej próby.


Film trwa 100 minut.



[[fotka2]]Drugi film to pokaz premierowy - "Tulipany" Jacka Borcucha. Film jest historią przyjaźni trzech 60-letnich mężczyzn, którzy pędząc przez życie nie zauważyli, że znaleźli się u jego kresu. Pewne okoliczności sprawią, że wizja nieuniknionego końca obudzi w nich refleksje. Przewartościują swoje życie, podejmą może ostatnie najważniejsze decyzje, zrealizują dotąd niezrealizowane cele. Sentymentalna nieco, ale zarazem optymistyczna opowieść o miłości do życia i o pogodzeniu się z przemijaniem. Tłem zdarzeń jest wyidealizowany świat najwyższych wartości.


Film trwa 92 minuty.



Zostanie równiez zaprezentowany film Marty Meszaros - węgierskiej reżyserki - "Niepochowany", w którym zagrał Jan Nowicki. Po projekcjach o godzinie 20.45 Jan Nowicki opowie o swojej przygodzie z filmem w kawiarni kina "Marzenie".



Niedziela to już ostatni dzień projekcji filmowych. O 16.00 "Bar pod Młynkiem" Andrzeja Kondratiuka. Będzie to pokaz przedpremierowy. Głowna bohaterka to pani Celina - kobieta po przejściach wdowa, bezrobotna prządka, która wiele lat przepracowała w zakładach włókienniczych, za pożyczone pieniądze otwiera barek szybkiej obsługi na odziedziczonej w spadku malowniczo położonej działce. W tym gastronomicznym przedsięwzięciu pomaga jej pan Roman - kawaler z odzysku, pracownik fizyczny bez stałego zajęcia.


Film trwa 80 minut.



[[fotka1]]Ostatni seans o 17.30 to obraz Jana Hryniaka "Trzeci". Paweł i Ewa, młodzi yuppies, spędzają wymarzone i dawno zaplanowane wakacje na jachcie. Ewa, atrakcyjna, inteligentna i pełna wdzięku jest nieco zmęczona i znudzona życiem, w którym nie ma miejsca na nic poza pracą. Podróż jachtem miała sprzyjać poprawie relacji między nimi. Niestety Paweł musi przerwać wakacje. Wielomilionowy kontrakt jest przecież ważniejszy. Nowo poznany starszy mężczyzna jawi się Ewie jako miłośnik i smakosz życia. Ma zamiar pomóc młodym, ale czyni to wbrew ich woli i radykalnymi metodami.


Film trwa 95 minut.



Po projekcjach ostatnie już spotkanie z gościem - laureatką 18 TNF - z Katarzyną Figurą. Recital Janusza Radka zakóńczy tegoroczny festiwal.


 

Komentarze...