Śmieci przy ogródkach
access_time 2005-05-17 02:17:27
Kolejne okazałe dzikie wysypisko śmieci na terenie miasta. Tym razem dzięki sygnałowi od naszych Czytelników wytropiliśmy je przy ogródkach działkowych w pobliżu ul. Pracy. Góra śmieci leży tu przy samej drodze i stanowi szczególnie nieciekawy widok.

W ramach naszej akcji, prowadzonej wspólnie z działaczami Fundacji Ekologicznej "Wspólna Europa", tym razem udaliśmy się w pobliże Wątoku, gdzie miało znajdować się dzikie wysypisko. Dowiedzieliśmy się o nim od jednego z naszych Czytelników.



Postanowiliśmy udać się na miejsce wspólnie z Arturem Pająkowskim z Fundacji Ekologicznej "Wspólna Europa", który od samego początku towarzyszy naszej akcji wykrywania nielegalnych wyspisk na terenie całego miasta.



Dotarcie do tego miejsca nie jest trudne. Idąc ulicą Pracy od strony ul. Lwowskiej należy przejść przez mostek na Wątoku, a potem ścieżką wzdłuż rzeczki pokonać około czterystu metrów. Następnie należy skręcić w prawo. Ścieżka idzie tu nieco pod górkę, ale zaraz za wzniesieniem, po lewej stronie drogi widać już wysypisko znajdujące się tuż przed ogródkami działkowymi.



Z Arturem Pająkowskim udaliśmy się wczoraj w to miejsce na rowerach. Widok był o tyle nieciekawy, że gdy wyjeżdża się zza górki nagle oczom ukazuje się dość duży zaśmiecony obszar. Są to śmieci tzw. komunalne, ale także na przykład stara opona.



Artur Pająkowski na miejscu na chwilę jeszcze udał się obejrzeć śmieci, podczas gdy w tym czasie zrobiliśmy zdjęcia dzikiego wysypiska do gazety. - Bulwersujący jest fakt, że takie brzydkie, dzikie wysypisko znajduje się obok miejsca spacerów tarnowian - powiedział wracając z oględzin Artur Pająkowski.



Do tegoż dzikiego wysypiska można także dotrzeć w prosty sposób od strony ul. Gumniskiej. Trzeba przed wiaduktem kolejowym skręcić w lewo i pojechać właśnie w stronę ogródków działkowych. A tam widać już... śmieci.



(Smol)



Dziennik Polski



 

Komentarze...