Winien... czuły aparat
access_time 2005-11-03 00:03:36
Jak tak dalej pójdzie, to ludzie, którym złośliwy telefon nie pozwala zasnąć, założą stowarzyszenie poszkodowanych. Niedawno pisaliśmy o nieprzespanej nocy pana Józefa z Tarnowa, którego zrywał wielokrotnie z łóżka głuchy telefon, aż wreszcie odezwała się Era Kasia. - Rozumiem bardzo dobrze zdenerwowanie pana Józefa, ja przeżywam podobny horror z "pustymi telefonami", który trwa znacznie dłużej. Już od pół roku mam nieprzespane noce - zwierza się nam pani Wanda z Brzeska.

Od miesięcy mieszkanka Brzeska odbiera niemal codziennie puste, głuche telefony, które mocno już dokuczają wszystkim domownikom. Próbują nie reagować na nocne dzwonienie, i marzą o spokojnym śnie, którego nic i nikt nie zakłóci.

 

- Interweniowaliśmy w Telekomunikacji, a jakże. Były już u mnie trzy ekipy techniczne, ale niczego nie zdziałali. Proszę sobie wyobrazić, na koniec usłyszałam, że mam... czuły aparat i on tak będzie sobie "podzwaniał". Szlag chciał mnie trafić, kiedy mi powiedzieli, że puste telefony to może być wynik jakiegoś komputerowego testowania numerów. Poszłam za radą speców i zmieniłam aparat telefoniczny, ale także ten codziennie podzwania. Nie wiem, kiedy ten koszmar skończy się.

 

Pani Wanda jest mocno niewyspana, zmęczona i zrezygnowana. Nie chce być dłużej ofiarą testowania czegokolwiek i ma pretensje do operatora. Ale Telekomunikacja Polska jest najwyraźniej mniej czuła niż telefoniczne aparaty.

 

(mab)

 

Dziennik Polski

 

www.dziennik.krakow.pl

Komentarze...