Hipermarket trafi na sesję
access_time 2005-11-12 03:31:22
Pod obrady tarnowskich radnych powróciła ponownie sprawa lokalizacji supermarketu na Osiedlu Legionów. Będzie głosowana na najbliższej sesji. Wśród radnych budzi nadal kontrowersje.

Radna Anna Czech ma nadal szereg wątpliwości odnośnie tego, jak zagłosuje na sesji w sprawie powstania nowego hipermarketu. Na ostatniej komisji rozwoju zapytała prezydenta miasta, jaką udało się wynegocjować kwotę za ewentualne odsprzedanie tego terenu firmie. Nie uzyskała na razie odpowiedzi na ten temat. Inwestor natomiast chce korzystać z działki na zasadach użytkowania wieczystego. Nie zamierza odstąpić od tej opcji i wykupić terenu.

 

- Na tym tle jest pole do dyskusji i negocjacji z firmą, ponieważ umowa, podpisana jeszcze za poprzedniej prezydentury przez jej przedstawicieli z miastem, mówiła, że na tym terenie będzie budowane osiedle domków jednorodzinnych - tłumaczy Anna Czech. - Pod działalność handlową i usługową miało być przeznaczone jedynie do 15 procent całej powierzchni działki. Miały w to wchodzić oczywiście także parkingi, otoczenie i dojazdy. Nie było tam też nigdzie napisane wyraźnie, czy działalność handlowa ma znajdować się tylko w jednym miejscu, czy będzie rozproszona.

 

Inwestor występuje tymczasem z roszczeniem, że w tym miejscu powinien powstać hipermarket. Włącznie z przyległymi terenami zielonymi, hipermarket byłby praktycznie na całej powierzchni działki, czyli na ośmiu hektarach gruntu. Cena dla inwestora za działkę pozostaje tymczasem taka, jak wcześniej ustalono dla osiedla domków jednorodzinnych.

 

Za użytkowanie wieczyste firma obecnie płaci jeden procent. Jej przedstawiciele twierdzą, że te opłaty można im podnieść do trzech procent, ale cała procedura przeszacowywania wartości gruntu potrwa ponad rok. Anna Czech zadała w związku z tym prezydentowi pytanie, jakie byłyby korzyści przeszacowywania gruntu i pobierania w przyszłości wyższych opłat dzierżawnych w porównaniu do tego, że miasto od razu odsprzeda firmie ten teren. Jej zdaniem, w razie czego można nawet rozważyć wypowiedzenie umowy firmie.

 

- Jako radni powinniśmy wynegocjować najpierw z inwestorem najkorzystniejsze dla miasta warunki, a dopiero potem dyskutować nad zmianami w planie zagospodarowania przestrzennego, których będzie wymagało ewentualne wybudowanie hipermarketu - mówi Anna Czech.

 

Anna Czech na razie nie wie, jak zagłosuje na sesji. To zależy od tego, jak na sesji będzie sformułowane pytanie. Jeśli zaproponowana zostanie pod głosowanie opcja wykupu działki przez inwestora, Anna Czech zamierza poprzeć pomysł. Choć ma sporo zastrzeżeń co do samej idei, aby w tym miejscu stanął hipermraket.

 

(Smol)

Dziennik Polski

 

www.dziennik.krakow.pl

Komentarze...