Wielkich reform nie będzie
access_time 2005-11-14 15:42:32
W dniu dzisiejszym w Sali Lustrzanej odbyła się konferencja prasowa, na której Prezeydent Miasta Tarnowa Mieczysław Bień, Prezes Zakładów Azotowych Ryszard Ścigała i Prezes Żużlowej Sportowej Spółki Akcyjnej Szczepan Bukowski odpowiadali na pytania dziennikarzy dotyczące minionego i kolejnego sezonu żużlowego w Tarnowie.
 =

Na początku Prezes Szczepan Bukowski za dotychczasową pomoc w działalności sekcji, wręczył Prezydentowi Miasta Tarnowa oraz Prezesowi Zakładów Azotowych pamiątkowe medale. Podziękowania z całą pewnością miały uzasadnienie, gdyż Azoty od początku żużla starają się go wspierać, a w ostatnim roku Prezydent Bień wiele zrobił, aby stadion funkcjonował w tak dobrej kondycji, jak to jest teraz.

Utrzymać skład
    Po tym bardzo miłym akcencie rozpoczęła się właściwa konferencja prasowa. Na pytania dotyczące składu na najbliższy sezon, Pan Prezes odpowiadał bardzo spokojnie i z widoczną wiarą w osiągnięcie celów. W tym roku spółka będzie stawiała głównie na utrzymanie obecnego składu, który sprawdza się znakomicie nie tylko w polskiej lidze. Nie ukrywa się jednak, że istnieje bardzo duże zainteresowanie Pawłem Hlibem, świetnym gorzowskim juniorem, który również jest chętny na podpisanie kontraktu z dwukrotnym Mistrzem Polski.
    Na dzień dzisiejszy podpisane umowy mają Tonny Rickardsson, Marcin Rempała i na ukończeniu są uzgodnienia z Januszem Kołodziejem. Podpis ma zostać złożony jeszcze przed wyjazdem zawodnika do USA, natomiast jeśli się to nie powiedzie, to tuż po jego powrocie. 
    22-23 listopada Prezes Bukowski ma się spotkać z braćmi Gollobami, aby rozpocząć rozmowy na temat ich występów w sezonie 2006. Natomiast wszelkie możliwe umowy z pozostałymi członkami zespołu będą uzgadniane dopiero po końcowym zatwierdzeniu regulaminu na najbliższy rok, gdyż w chwili obecnej, nie jest  on jeszcze znany. Jest to bardzo ważne dla takich zawodników jak Robert Wardzała czy Stanisław Burza, którzy, jeśli nie znajdą miejsca w tarnowskiej Unii, będą musieli szukać innego pracowawcy (wiele mówi się o  zainteresowaniu tymi zawodnikami za strony Krosna i Lublina).
    Miłym zaskoczeniem będzie zapewne fakt, iż w planach ŻSSA ma zamiar  uzgodnić warunki występów z bardzo sympatycznym Scottem Nichollsem, który ma pełnić rolę rezerwowego obcokrajowca. Z zeszłorocznych doświadczeń wiemy, iż znakomity Anglik bardzo chciał, aby jego kontrakt nie był tylko epizodem. Zgodnie z zapewnieniami Prezesa Bukowskiego, układ pomiędzy naszymi 'stranieri' ma zostać tak skonstruowany, aby obaj byli zadowoleni z terminarza występów.
    Pod dużym znakiem zapytania stoi przyszła kariera Grzegorza Rempały. W obliczu bardzo skomplikowanej kontuzji, nie może on wznowić treningów w ciągu najbliższych miesięcy. Rekonwalescencja może potrwać nawet do maja, a późniejsza forma raczej nie będzie kwalifikowała go do występów w ekstralidze.

Bez obaw o Tonnego
   
W mijającym roku, wiele osób wypowiadało się na temat podejścia 6-krotnego Mistrza Świata do jego obowiązków względem ligi. Różnice w formie w trakcie zawodów cyklu GP i zawodów ligowych niekiedy były znaczne i spora część komentatorów sportowych stwierdziła, że jest to cena, jaką płaci za chęć zdobycia kolejnego tytułu. Stąd wynikało dzisiejsze zainteresowanie ze strony mediów. Prezes Bukowski stwierdził jednak, że jest bardzo mocno przekonany, iż Rickardsson w każdy swój mecz wkłada maksimum serca i umiejętności. Wielokrotnie udowadniał to podczas spotkań, kiedy poświęcał swoje zdrowie. Taka sytuacja miała miejsce, kiedy Unia miała szansę wygrać w Budgoszczy. Tuż przed 15 gonitwą Tonny otrzymał informację, że jest wystawiony do drugiego biegu nominowanego i pomimo choroby wyjechał na tor. Ważne jest to o tyle, że od wyniku ostatniego startu zależał tylko wynik tego jednego spotkania. Losy złota były już dawno przesądzone.

Trener nadal bez zmian
   
W w ziązku z planowanym transferem Hliba, wiele mówiło się także o możliwości zamiany trenera Mariana Wardzały na Stanisława Chomskiego z Grudziądza. Na dzień dzisiejszy spółka nie ma jednak żadnych planów, które miałyby zrealizować takie domysły. Szkolenie młodzieży ma się jednak odbywać w zmienionym cyklu i programie, a doświadczony i ceniony szkoleniowiec tarnowskich młodych zawodników, będzie mógł się konsultować z innymi znawcami 'czarnego sportu'.  Stąd w zeszłym sezonie zajęcia z Bogusławem Nowakiem.

O sponsorach coś więcej
   
Od pewnego czasu kibiców elektryzują informacje dobiegające z Trzebini. Zmiana zarządu Rafinerii wzbudziła wielką sensację, choć od początku był znany termin wygaśnięcia umowy Prezesa Grzegorza Ślaka. Dywagacje czy RT będzie nadal strategicznym sponsorem, czy też nie, opierają się głównie na domysłach i tak na prawdę nikt z poza grupy biorącej udział w negocjacjach, nie wie nic konkretnego na ten temat. Jednak zarząd 'Jaskółek' ma nadzieję, iż umowa zostanie podpisana, choć współpraca odbywała się będzie zapewne w innych warunkach niż ta, z którą mieliśmy do czynienia przez minione 3 lata. Jednocześnie spokojni możemy być o udział największego z tarnowskich inwestorów. Zakłady Azotowe nie zamierzają wycofywać swoich pieniędzy, lecz wg słów Prezesa Ścigały, wkład w sport zwiększy się w nadchodzącym roku. Wszystko jest bardzo istotne, bo gra się w tej chwili o kwoty  kilkuset tysięcy złotych. Jak ważne jest mieć zaplecze finansowe przekonała się Unia w roku 1996, a dzisiaj kolejne drużyny musiały zasadniczo okroić własne budżety.
    Gdyby jednak zarząd spółki miał problemy ze znalezieniem środków, gotów z pomocą jest pospieszyć budżet miasta. Zapewnienie o chęci pomocy padło z ust Prezydenta Miasta. Wiadomą rzeczą jest, iż taki scenariusz dla obu stron jest ostatecznością, a budżet miasta chce się skupić głównie na finansowaniu sportów amatorskich i poprawieniu wyglądu stadionu.

Więcej atrakcji
   
Bardzo obiecująco zapowiada się kalendarz imprez na najbliższy rok. Obo takich atrakcji jak drugie z rzędu zawody o Indywidualne Mistrzostwo Polski, Klubowy Puchar Europy, Mistrzostwa Polski Par Klubowych Juniorów, tarnowscy działacze mają zamiar zorganizować turniej pożegnalny dla Tonnego Rickardssona. Stadion będzie wykorzystywany również w celach kulturalnych, co zapewne będzie bardzo korzystne dla wszystkich mieszkańców miasta.

W obliczu tego wszystkiego w przyszłość należy patrzeć raczej z optymizmem, choć bardzo umiarkowanym. Cele są szczytne, oby tylko udało się wypełnić założenia.

mat

Fot.: Sebastian Stelmach



%%br%%

Komentarze...