Telefonem przepłoszył chuliganów
access_time 2005-11-26 01:34:40
Wczorajsza sesja Rady Miejskiej jak zwykle obfitowała - w punkcie zapytania i wolne wnioski - w liczne polemiki radnych. Pytano na przykład, dlaczego nie ma w Tarnowie całodobowego dyżuru okulisty. Jeden z radnych pochwalił się natomiast publicznie, że sam przepłoszył na ul. Klikowskiej wandali, którzy dewastowali przystanek autobusowy.

Radna Stanisława Czernik-Adamczyk poruszyła problem tarnowskich bezdomnych. Jej zdaniem warta jest rozważenia propozycja, aby w tym celu wykorzystać część łóżek w tarnowskiej izbie wytrzeźwień i tam bezpłatnie przyjmować bezdomnych w czasie sroższej, zimowej pogody.

Nie ma takiego wymogu

- Oczywiście chodzi o bezdomnych, którzy są trzeźwi, ale nie mają w zimowe dni gdzie się podziać - mówiła radna Stanisława Czernik-Adamczyk. - Jest to pomysł o tyle moim zdaniem trafiony, że i tak spora część łóżek w izbie wytrzeźwień stoi pusta, a miasto i tak płaci na izbę.

Według radnej SLD, warto też zająć się problemem, dlaczego w Szpitalu im. Świętego Łukasza nie ma już całodobowej okulistyki. Na to pytanie odpowiedziała od razu radna Anna Czech, na co dzień dyrektor Szpitala im. Św. Łukasza. Według dyrektor Anny Czech, nie ma po prostu obecnie obowiązku dyżurowania przez szpital na pewnych oddziałach.

- Nie ma takiego wymogu, aby nasz oddział okulistyki utrzymywał nocny dyżur - mówiła pani dyrektor. - Natomiast jeśli miasto dałoby pieniądze na nocne dyżury naszej okulistyki, to będziemy dyżury okulistów w nocy prowadzić. Choć - z tego co wiem - okuliści nie są na to specjalnie chętni. Ale ogłosilibyśmy nawet nabór i zatrudnili do tego okulistów z miasta.

Obecnie w Tarnowie nie ma w żadnej placówce nocnego dyżuru okulistów.

 

Po prostu je wyrywali

Radny Stefan Wrona, jako przedstawiciel radnych klubu "Uczciwość" zajął się problemem wyposażenia nowego budynku dla Szkoły Muzycznej przy ul. Romanowicza. Szkoła Muzyczna ma się tu przeprowadzić w przyszłym roku i - jak się okazuje - dyrektor szkoły stara się o pieniądze na wyposażenie z dopłaty unijnej. W tym przypadku musi być jednak zapewniona jedna trzecia wkładu własnego, aby otrzymać taką dopłatę. Radny Stefan Wrona podniósł także sprawę pilnej potrzeby wyremontowania zajezdni autobusowej w Mościcach.

 

Radny Stanisław Klimek opowiedział natomiast historię ze środy, gdy spłoszył z jednego z przystanków na ul. Klikowskiej chuliganów dewastujących przystankowe kosze na śmieci.

- Po prostu je wyrywali - opowiada Stanisław Klimek. - Gdy nie pomogła z mojej strony ustna perswazja, to po prostu chwyciłem za komórkę i zadzwoniłem na policję. Wtedy wandale wzięli nogi za pas i uciekli. Policja i Straż Miejska powinny jednak zwracać większą uwagę na tego typu akty wandalizmu i im zapobiegać.

Kamera na przystanek

Radny Stanisław Klimek poruszył także sprawę nocnych napadów na młodzież szkolną idącą ul. Piłsudskiego w stronę przystanku na al. Solidarności. - Monitowali mnie o to mieszkańcy, że po zmroku zdarzają się w tych okolicach napady na młodzież - mówił radny Stanisław Klimek. - Jednemu z uczniów zabrano zegarek, innemu kurtkę, apeluję więc w ten sposób do policji, aby też coś z tym zrobiła.

 

Radny Jacek Nowicki mówił natomiast o petycji mieszkańców, którzy chcieliby, aby jedna z nowych kamer na Osiedlu Marynarki Wojennej obejmowała przystanek autobusowy przy al. Jana Pawła II, który bardzo często jest dewastowany przez chuliganów.

Mówiono także o pomyśle zagospodarowania terenów po Państwowej Straży Pożarnej przy ul. Brodzińskiego. Są to tereny, gdzie znajdowały się garaże strażaków. Społeczność szkolna III LO wniosła tymczasem o ich zagospodarowanie na potrzeby ich szkoły oraz znajdującego się po przeciwnej stronie ulicy Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Technicznych im. Jana Szczepanika.

- Społeczność szkolna wnosi o zagospodarowanie terenu po PSP dla potrzeb boisk szkolnych - relacjonował przewodniczący Rady Miejskiej, Andrzej Kasznia. - Miasto miało tymczasem plany, aby na tych terenach urządzić parking, ale może uda się pogodzić jeden pomysł z drugim.

Nikt nie przyszedł

 

Radny Antoni Sypek wniósł natomiast o wykonanie sygnalizacji świetlnej przy skrzyżowaniu ulic Słowackiego i Nowy Świat. Mówił także, że niespecjalnie przypada mu do gustu sztuczne lodowisko otwarte kilka dni temu na płycie zabytkowego tarnowskiego Rynku, tuż pod Ratuszem. Zaproponował też, aby pod pomnikiem Mickiewicza na pl. Kazimierza wykonać koperty, żeby auta nie parkowały i nie zasłaniały pomnika wieszcza.

Antoni Sypek mówił również o ostatnim jubileuszu tarnowskich nauczycieli z ZNP, podczas którego pożegnano 58 nauczycieli-emerytów odchodzących po 30 latach pracy na emeryturę.

- Niestety z władz miejskich, poza radnymi, nie przybył nikt na tę uroczystość, co było powodem do rozżalenia zasłużonych pedagogów - mówił Sypek. - A przecież odchodzili na emeryturę nasi dawni wychowawcy i nauczyciele, również nauczyciele naszych dzieci, tymczasem na ich pożegnaniu nie było ani wiceprezydenta Wojciecha Magdonia, ani dyrektora Stanisława Świerczka.

 

(Smol)

 

Dziennik Polski

 

www.dziennik.krakow.pl


Komentarze...