Vitae Valor 2005 - polski dzień festiwalu
access_time 2005-12-12 18:34:10
Wtorek będzie świętem polskiego kina w jego najlepszym wydaniu. Widzowie będą mogli zobaczyć filmy znanego polskiego reżysera i aktora Jerzego Stuhra.

>%%br%% Piąty dzeiń festiwalu zainauguruje obraz  <span style="Duże zwierzę". Jest to film fabularny z 2000 roku, opowiada o małżeństwie Sawickich, które zaopiekowało się przypadkowo znalezionym wielbłądem. Niestety, nie podoba się to współmieszkańcom ich miasteczka. Postanawiają oni pozbyć się zwierzęcia za wszelką cenę. Przed domem Sawickich rozpoczynają się pikiety, urzędnicy domagają się specjalnych opłat i podatków. Czy małżeństwo ulegnie presji społeczeństwa - zobaczmy sami... Projekcję poprzedzi krótkometrażowy film „Żeby nie bolało” z roku 1998, Marcela Łozińskiego znanego dokumentalisty. Jego filmy zdobywają nagrody na festiwalach krajowych i zagranicznych.



Kolejną projekcją będzie "Tydzień z życia mężczyzny". Tytułowy mężczyzna (Jerzy Stuhr) jest szanowanym prokuratorem. Uchodzi w> oczach lokalnej społeczności za człowieka prawego, który doskonale realizuje się w życiu zawodowym i prywatnym. Jednak zdarzają się w życiu każdego człowieka chwile słabości, momenty kiedy podejmujemy niewłaściwą decyzję, gdy  nie wiadomo dlaczego zaczyna się dziać źle. Prokuratora Adama Borowskiego właśnie czeka taki moment, a właściwie cały tydzień sytuacji, które systematycznie wywierają piętno na jego życiu. Dzień za dniem bohater traci szacunek społeczny, jego postać zaczyna jawić się w coraz gorszym świetle, na głowę spada coraz więcej dziwnych problemów. Zmiany zachodzące w życiu Borowskiego wydają się być nieodwracalne. Czy po tych feralnych 7 dniach będzie innym człowiekiem?<br/>
<br/>
<br/>
Karolina Gorczyca<br/>
</div>
<div style= 
"Trzy Ziarna"
Na wczorajszym pokazie filmowym w ramach festiwali Vitae Valor zostały rozdane statuetki Semen (Ziarno, projekt - Piotr Barszczewski) - im. Roberta Gucwy. "Dla ludzi nadziei, którzy nie wykazują niechęci do działań intelektualnych" powiedział prowadzący, a zarazem laureat, Jerzy ... Jego wyróżnienie było niespodzianką nie tylko dla widzów (nikt nie poinformował wczesniej o takim zamiarze), jak i dla samego nagrodzonego. Zarząd Tratwy zachował bowiem sprawę 3 statuetki w konspiracji do samego końca.
Dodatkowo nagroda powędrowała też do Domowego Hospicjum im. bł. Fryderyka Ozamana (na czele z księdzem Jerzym Berdychowskim) za pomoc w "patrzeniu na świat z perspektywy 90cm. Ostatnim laureatem (zbiorowym - należy dodać) był chór młodzieżowy Gos.pl (gospel = Dobra Nowina) za "przezywanie swojego życia z pasja i wykorzystywanie talentów, które Stwórca w nich wlał".
Wręczenie nagród poprzedziła krótka projekcja film, poświęconego pamięci Roberta Gucwy - swoiste wprowadzenie, pomoc w zrozumieniu sensu nagrody "Semen".
 
Dominik Zając
Komentarze...