Rozpoczęcie Festiwalu
access_time 2005-12-09 10:50:03
9 grudnia 2005. V Festiwal Filmowy Vitae Valor czas zacząć! Nie było długich przemówień. Nie było czapkowania wszystkim przybyłym gościom. Nie było niepotrzebnej czołobitności. Nie było też niestety Kuczoka. Były Filmy, przez wielkie F, które powaliły mnie na kolana.

Na sali zasiadłem już o godzinie 17:40, nieco przed czasem. Komplet. Na rozpoczęcie zawitał nawet ksiądz biskup Skworc, przyznając, że choć wspiera Festiwal od początku, to jest tu dopiero pierwszy raz. Obecni zobaczyli 3 filmy – Pręgi  Magdaleny Piekorz, Wizytę Marcela Łozińskiego (który nota bene w środę odbierze nagrodę Vitae Valor w dziedzinie krótkiego metrażu) oraz Marzyciela Marca Fostera. Każdy niebanalny, niosący przesłanie, pokazujący wartość życia. W tym roku organizatorzy zorganizowali prawdziwą ucztę kinomana. Każdy, kto widział repertuar następnych kilku dni może z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że w tarnowskim Marzeniu będzie się grało!

 

Szkoda tylko, że władze miasta nie udzieliły finansowego wsparcia, koła ratunkowego dla Tratwy – może wtedy Haust zostałby wystawiony. Widocznie jednak według rządców bardziej korzystna od strawy duchowej jest budowa lodowiska…

 

Dominik Zając

Komentarze...