Żużel - Unia Tarnów - Unia Leszno
access_time 2006-07-31 09:47:08
Wczoraj Unia Tarnów zapewniła sobie wejście do pierwszej czwórki tabeli ligowej. Wygrana 51:39 z Leszczyńską Unią pozwoliła na zdobycie 3 punktów i zajęcie ostatecznie 3 miejsca. Teraz czeka ją trudne zadanie walki przynajmniej o srebro. Przypominam, że drugi Włókniarz Częstochowa ma obecnie 3 punkty przewagi nad Jaskółkami i to właśnie z nim zmierzymy się za dwa tygodnie w Mościcach.

Tarnowianie swoje spotkanie rozpoczęli dość niefortunnie. W biegu juniorskim udał się im wywalczyć zaledwie dwa punkty. Mimo dobrego startu ostatni na metę przyjechał Kamil Zieliński i był to jego ostatni bieg w tym meczu. Pierwszy na metę dotarł Robert Kasprzak, który przez cały czas nękany był atakami Pawła Hliba.

Dwie kolejne konfrontacje kończyły się remisami. Jednak emocji nie brakowało. Szczególnie mogła podobać się walka Lorama i Kołodzieja w biegu trzecim. Dopiero kilkadziesiąt sekund później udało się tarnowianom odrobić straty z pierwszej gonitwy. Hlib, Adams, Nicholls i Kasprzak pokazali się z bardzo dobrej strony, bieg był emocjonujący i tarnowski junior musiał przez cztery okrążenia odpierać ataki Leigh Adamsa. Kiedy wydawało się, że konfrontację wygra jednak zawodnik gości, sędzia ogłosił, że na mecie pierwszy był Hlib - wygrał o pół koła.

Rozbudziły się nieco Jaskółki po równaniu toru. W miejsce Jacka Golloba na start wyjeżdża Marcin Rempała i razem z Januszem Kołodziejem zwyciężają z Rafałem Dobruckim i Krzysztofem Kasprzakiem. Chwilę później jednak słabo ze startu wyszedł Paweł Hlib i parę gości rozdzielił Scott Nicholls. W gonitwie 7 tarnowska para T. Gollob - S. Burza ponownie przyjeżdża na 3:3, tym razem, nie udaje się im pokonać Adamsa, który doskonale blokował przez cały czas. Później na torze królowali już tylko tarnowscy zawodnicy.

Rozmiary porażki byłyby jeszcze większe gdyby nie pech Janusza Kołodzieja. Prowadzący przez cały czas Indywidualny Mistrz Polski, złapał na ostatnim okrążeniu defekt i z prowadzenia 5:1 zrobił się jedynie remis. Goście później tylko raz zdołali pokonać drużynowo tarnowskich zawodników. W ostatniej gonitwie przed biegami nominowanymi  para Loram - Adams wygrała z Nichollsem i Burzą.

W biegach nominowanych Jaskółkom wystarczyło jedynie nie przegrać dwa razy 5:1. Byki opór postawiły jedynie w 13 gonitwie, kiedy za Marcinem Rempałą przyjechali Baliński i Dobrucki. W ostatnim biegu Unia ponownie zwycięża 4:2 i całe spotkanie wygrywa 51:39.

Tym samym zawodnicy już mogą przygotowywać się do meczów play-off. Pierwsze spotkanie odbędzie się właśnie w Tarnowie za dwa tygodnie. Unia podejmować będzie drugiego w tabeli Włókniarza, a na torze w Bydgoszczy, miejscowa Polonia będzie musiała ponownie zmierzyć się z pierwszym Atlasem Wrocław. Warto w tym miejscu wspomnieć, że zawodnicy lidera nie zdołali pokonać w niedzielę gospodarzy, przegrywając właśnie w Bydgoszczy 48:42.

Tarnowska Unia chyba jednak udowodniła wszystkim niedowiarkom, że potrafi i chce walczyć o jak najwyższe cele. Po konferencji prasowej, kiedy dementowano pogłoski o straszliwych zaległościach względem zawodników, przyszło pokazać, że ekipa stanowi monolit, który jest w stanie wygrywać. Dzięki takiej postawie na torze udało się im to. Punktowali nie tylko liderzy, ale również Paweł Hlib i Marcin Rempała. Jacek Gollob zaliczył kolejny "występ", w którym na swoje konto może wrzucić jedynie 0. Nie całkiem wyszło również Staszkowi Burzy, który w trzech startach przywiózł jedynie 2 punkty z dwoma bonusami.

Wraca do dobrej dyspozycji Janusz Kołodziej, jednak na szczególne wyrazy uznania nalezy się postawa Marcina Rempały, który w tym meczu w roli jokera spisał się wyśmienicie. W 5 biegach przywiózł 13 punktów i 2 bonusy. Walczył i nie odpuszczał do końca. Chyba jednak na coś się zdało odstawienie od składu na jeden mecz.

Unia Leszno: 39
1. Rafał Dobrucki (3,1,2,1,1*) - 8+1
2. Krzysztof Kasprzak (t,0,-,-) - 0
3. Damian Baliński (1*,3,0,2) - 6+1
4. Mark Loram (2,1,1,3,1,0) - 8
5. Leigh Adams (2,3,2,0,3,2) - 12
6. Adam Kajoch (1,0,1*,-) - 2+1
7. Robert Kasprzak (3,0,0) - 3
8. Robert Miśkowiak (0) - 0

Unia Tarnów: 51
9. Tomasz Gollob (2,2,3,2,3) - 12
10. Stanisław Burza (1',1',-,0,-) - 2+2
11. Janusz Kołodziej (3,2',d,3,1) - 9+1
12. Jacek Gollob (0,-,-,-) - 0
13. Scott Nicholls (1,2,3,2,0) - 8
14. Kamil Zieliński (0,-,-,-) - 0
15. Paweł Hlib (2,3,0,1,1*) - 7+1
16.Marcin Rempała (3,2*,3,2*,3) - 13+2


Bieg po biegu:
1. (73,02 )R Kasprzak, Hlib, Kajoch, Zieliński 2-4
2. (72,05) Dobrucki, T Gollob, Burza, K Kasprzak(t) 3-3 (5-7)
3. (71,76) Kołodziej, Loram, Baliński, J Gollob 3-3 (8-10)
4. (71,95) Hlib, Adams, Nicholls, R Kasprzak 4-2 (12-12)
5. (70,79) Rempała, Kołodziej, Dobrucki, K Kasprzak 5-1 (17-13)
6. (71,71) Baliński, Nicholls, Loram, Hlib 2-4 (19-17)
7. (71,52) Adams, T Gollob, Burza, Kajoch 3-3 (22-20)
8. (71,49) Nicholls, Dobrucki, Hlib, Miśkowiak 4-2 (26-22)
9. (72,13) T Gollob, Rempała, Loram, Baliński 5-1 (31-23)
10. (72,74) Rempała, Adams, Kajoch, Kołodziej(d/1) 3-3 (34-26)
11. (72,02) Loram, T Gollob, Hlib, Adams 3-3 (37-29)
12. (72,15) Kołodziej, Rempała, Dobrucki, R Kasprzak 5-1 (42-30)
13. (72,47) Adams, Nicholls, Loram, Burza 2-4 (44-34)
14. (72,20) Rempała, Baliński, Dobrucki, Nicholls 3-3 (47-37)
15. (72,24) T Gollob, Adams, Kołodziej, Loram 4-2 (51-39)

NCD: Marcin Rempała w biegu 5 (70,79)
Sędzia: Artur Kuśnierz (Częstochowa)
Startowano wg zestawu I

Widzów około 6,5 tys.

%%br%%mat
fot. Michał Stańczyk
Komentarze...