Rynek opanowany przez wspinaczy
access_time 2006-05-25 23:32:23
Podczas weekendu na tarnowskim Rynku odbędą się mistrzostwa Polski we wspinaczce sportowej w konkurencji boulderów. Przyjazd zapowiedziała krajowa czołówka oraz goście z zagranicy. Organizatorzy przygotowali niespodziankę dla publiczności. Po raz pierwszy w Tarnowie odbędą się zawody na czas na otwartej przestrzeni.

Pod ratuszem stanie 12-to metrowa ściana, na której odbędzie się rywalizacja w ramach Omega Pilzno Speed Chellenge. Już od wtorku na tarnowskiej starówce rozpoczęło się budowanie ścian. Jednym z faworytów imprezy jest Tomasz Oleksy (Tarnovia Bergson KSG).

 

- Dla mniej wtajemniczonych - jak mógłbyś scharakteryzować bouldery?

 

- Z angielskiego boulder to głaz. Jest to wspinanie po niedużych formach skalnych, jakie występują np. w Skamieniałym Miasteczku w Ciężkowicach. My podczas zawodów wspinamy się na sztucznych, niedużych ścianach, na których jest kilka "ruchów", ale za to bardzo trudnych. Na rynku staną dwa bouldery, a na każdym z nich po trzy drogi przygotowane przez "układaczy". Zasady są proste. Kto wykona więcej ruchów na ścianie, ten będzie wyżej. W sobotę najlepsza szóstka spotka się na czterech boulderach. Na ścianach cały czas coś się dzieje, więc kibice mają co oglądać.

 

- Bouldering to w ostatnim czasie najbardziej dynamicznie rozwijająca się "gałąź" wspinaczkowa.

 

- Jest to forma przygotowania przed pokonywaniem dróg w skałach. Ponieważ wspinamy się bez zabezpieczeń, można się samemu w to bawić. Nie trzeba partnera do asekuracji. Wymaga to jednak znakomitej techniki i siły. Często takie ruchy, jak są na sztucznych ścianach, trudno spotkać w górach.

 

- Jaka jest taktyka pokonywania boulderów?

 

- Wszystko rodzi się w głowie. Tam trzeba rozwiązać łamigłówkę, którą przygotowali "układacze". Stajemy przed boulderem i wymyślamy jak pokonać drogę. Kiedy nie idzie na jednym boulderze, czasem warto odpuścić i zostawić siły na kolejny problem.

 

- Do tej pory sześć razy zostawałeś mistrzem Polski w tej konkurencji. Czy ktoś jest Ci w stanie w tej konkurencji zagrozić?

 

- Na pewno krajowa czołówka z Marcinem Wszołkiem. Przyjedzie Sergiej Kleszniew, to mistrz Ukrainy. Będzie także Marek Repcik ze Słowacji, który dwa lata temu na rynku był drugi.

 

- W Tarnowie wystąpią również panie...

 

- Kinga Ociepka, która wygrała ostatnie mistrzostwa jest faworytem. Tarnowianka Edyta Ropek wraca do formy po kontuzji i również powinna być wysoko.

 

- Jak wygląda budowanie samych ścian?

 

- Najpierw montowane są konstrukcje, które już są na Rynku. Do tego przy pomocy dźwigu przymocowane zostaną ściany. Drogi są układane i tak będzie do czwartku. W nocy z czwartku na piątek pojawi się ściana do "czasówki", która w piątek i sobotę będzie do dyspozycji wszystkich chętnych.

 

- Po raz pierwszy na tarnowskim Rynku odbędą się zawody w konkurencji na czas. Skąd pomysł na tego typu imprezę?

 

- Wspinaczka na czas jest niezwykle widowiskowa. Zawodnicy rywalizują na zmianę na dwóch drogach. Widać jak na dłoni, kto jest lepszy. Wysoki poziom gwarantuje świetna stawka. Mam nadzieję, że sam będę w finale.

 

- Ściana do "czasówki" ma 12 metrów wysokości. Ile zawodowcy potrzebują na jej pokonanie?

 

- Około 6 sekund. Może uda się zejść niżej. Ustawione zegary będą ułatwiały obserwacje wszystkim widzom.

 

- Kto będzie najgroźniejszy?

 

- Moimi przeciwnikami będą Libor Hroza z Czech, który jest ma piątym miejscu w Pucharze Świata i czołówka Polaków z Łukaszem Świrkiem, Marcinem Wszołkiem, Andrzejem Mecherzyńskim-Wiktorem czy Łukaszem Mullerem.

 

- Dlaczego zawody rozgrywane są na Rynku?

 

- Nie ma lepszego miejsca w regionie od naszego Rynku do rozgrywania imprez na świeżym powietrzu. Mało tego, to jest jedno z najpiękniejszych miejsc w Europie, gdzie odbywają się zawody wspinaczkowe. W sezonie letnim większość zawodów Pucharu Świata odbywa się w historycznych miejscach włoskich, francuskich czy hiszpańskich miast. To jest świetna promocja naszej dyscypliny. Klimat, jaki jest podczas zawodów, znają ci, którzy dwa lata temu byli u nas na Rynku.

 

- Na którą część imprezy zaprosiłbyś tych, którzy nie byli na zawodach wspinaczkowych?

 

- Na piątkowe eliminacje "czasówki" wieczorem i w sobotę wieczorem na finał boulderów i "czasówki". (

 

BD)

 

Program Mistrzostw Polski w boulderach

 

Piątek (26 maja): 09:00 otwarcie strefy izolacji, 10:00 zamknięcie strefy izolacji, 10:30-15:00 eliminacje mężczyzn (5 problemów), 16:00-18:30 eliminacje kobiet (5 problemów), 19.00 - 20.00 OMEGA - PILZNO SPEED CHALLENGE - eliminacje.

 

Sobota (27 maja): 08:00 - otwarcie strefy izolacji dla półfinalistów, 09:00 - zamknięcie strefy izolacji dla półfinalistów, 10:00-15:00 - półfinały (20 osób, 4 problemy), 16:00 - otwarcie strefy izolacji dla finalistów, 17:00 - zamknięcie strefy izolacji dla finalistów, 18:00-20.30 - finały (6 osób, 4 problemy), 21.15 OMEGA - PILZNO SPEED CHALLENGE - finały.

 

Niedziela (28 maja): dzień rezerwowy w przypadku złej pogody.

 

 

Dziennik Polski

 

www.dziennik.krakow.pl


Komentarze...