Zamiast 3 przywiezlismy 0
access_time 2006-05-29 09:30:50
To miała być rehabilitacja po ostatniej wpadce na własnym obiekcie. Tarnowianie do Rybnika nie wybrali się po 2 punkty, ale po 3 i to miało udowodnić, że w tym roku nie jesteśmy słabi. Najzwyczajniej zdarzyło nam się pojechać słabiej.. Gospodarze pokazali jednak, że są groźni i wykorzystali wszystkie słabe punkty Unii. RKM Rybnik - Unia Tarnów 48:42
    O nadziejach wszystkich kibiców nie ma sensu się rozpisywać, bo wiadomo, że każdy liczy, iż to właśnie jego drużyna pokaże się z dobrej strony i wywalczy kolejne oczka do ligowego dorobku. Największym dylematem wydawało się wystawienie (bądź nie) Jacka Golloba, który w ostatnim czasie nie spisywał się w lidze najlepiej, zaliczając włąściwie tylko jeden udany występ.

    Tym razem nie Jacek Gollob był gwoździem do trumny Jaskółek. Jego jazda była jednym z mocniejszych punktów naszej ekipy. Zawiódł obcokrajowiec. Tego dnia przywiózł tylko 2 punkty i bonus, w pięciu startach. Taki obrót spraw nie mógł przepowiadać w tym dniu nic dobrego. Słaba postawa Staszka Burzy ( o ile można oceniać postawę zawodnika, który wyjeżdża do 3 i 14 biegu) i brak Janusza Kołodzieja dobiły całkowicie.

    Na pochwałę zasługuje postawa Tomasza i Jacka Gollobów, Pawła Hliba i Marcina Rempały. Ten ostatni nie ustrzegł się pecha, kiedy zdefektował mu motocykl na ostatnim okrążeniu, a Marcin był na prowadzeniu. Nie bardzo wiadomo, jak podejść do Nichollsa, który najpierw notuje upadek, a później defekt, ale dwa pierwsze zera chyba wystarczą. Dziwi też brak konsekwencji w ustawianiu składu. Staszek po pierwszym zerze nie jedzie dalej, pauzuje 3 biegi, po czym jest wystawiany do 14. Samo nasuwa się pytanie: " Po co?". Wiadomo, że normalnie tor zmienia się kilka razy w ciągu meczu i trzeba na bierząco korygować ustawienia, a tym razem dochodziły wcześniejsze opady deszczu, ze skutkami których uporać musieli się gospodarze. Moim zdaniem w tym miejscu ktoś popełnił kiksa. Szkoda.

    Doskonale atut swojego toru wykorzystali gospodarze. Dokładając do tego ciekawą "taktykę" znalazła się recepta na mistrza, choć tak właściwie, to sam się podłożył. Równa jazda niemal całego zespołu zawsze przynosi efekty. Bardzo dobrze pojechał Rafał Szombierski, który w 6 startach przywiózł 15 punktów i bonus.

    Tarnowianom pozostaje tylko otrząsnąć się z porażki i walczyć dalej. Wrocław uciekł już na 3 punkty i gonić go trzeba będzie na terenie rywala. Co więcej, w tym roku nie da się jechać "drewno" i na koniec i tak mieć 1 miejsce. Po niezbyt udanych zabiegach z zeszłego sezonu, włodarze powrócili do poprzedniej formuły play-off. Tarnów DMP 2006? Wszystko możliwe, ale nie na tym etapie i nie z takimi wpadkami, choć to akurat będzie do zweryfikowania później. Po kilku kolejkach przekonamy się, czy Rybnik sie wzmacnia, czy Jaskółki osłabły.


Punkty zdobywali:

RKM Rybnik 48
9. Zbigniew Czerwiński 0 (0,-,0,-)
10. Renat Gafurov – zastępstwo zawodnika
11. Roman Povazhny 5+3 (1*,1,*,1,-,2*)
12. Roman Chromik 9+1 (2,2,3,0,1,1*)
13. Rafał Szombierski 15+1 (2*,3,2,3,3,2)
14. Wojciech Druchniak 6 (3,1,0,2*,-)
15. Patryk Pawlaszczyk 4 (1,3,0)
16. Martin Smolinski 9 (1,1,3,1,3)

Unia Tarnów 42
1. Tomasz Gollob 16+1 (2*,3,3,3,2,3)
2. Janusz Kołodziej – zastępstwo zawodnika
3. Jacek Gollob 9 (3,2,1,2,1,0)
4. Stanisław Burza 0 (0,-,-,-,0)
5. Scott Nicholls 2+1 (0,0,2*,w/u,d4)
6. Kamil Zieliński 0 (0,-,-,-)
7. Paweł Hlib 10+1 (2,1,3,2,2*)
8. Marcin Rempała 5+1 (3,0,1*,d1,1)

Bieg po biegu:
I. (68,70)Druchniak , Hlib, Pawlaszczyk, Zieliński 4:2
II. (67,61)Rempała , T. Gollob, Smolinski, Czerwiński (1:5) 5:7
III.(68,74) J. Gollob , Chromik, Povazhny, Burza (3:3) 8:10
IV.(68,45) Pawlaszczyk , Szombierski, Hlib, Nicholls (5:1) 13:11
V.(68,39) T. Gollob , Chromik, Povazhny, Nicholls (3:3) 16:14
VI. (67,99)Szombierski , J. Gollob, Druchniak, Rempała (4:2) 20:16
VII.(68,68) Hlib , Nicholls, Smolinski, Pawlaszczyk (1:5) 21:21
VIII.(68,74) T. Gollob , Szombierski, J. Gollob, Druchniak (2:4) 23:25
IX.(69,86) Szombierski , J. Gollob, Rempała, Czerwiński (3:3) 26:38
X.(69,39) Chromik , Hlib, Povazhny, Nicholls (w/u) (4:2) 30:30
XI.(68,15) Smolinski , Druchniak, J. Gollob, Rempała (D/1) (5:1) 35:31
XII.(68,21) T. Gollob , Hlib, Smolinski, Chromik (1:5) 36:36
XIII.(67,37) Szombierski , T. Gollob, Chromik, Nicholls (D/4) (4:2) 40:38
XIV.(67,95) Smolinski , Povazhny, Rempała, Burza (5:1) 45:39
XV.(67,82) T. Gollob , Szombierski, Chromik, J. Gollob (3:3) 48:42

%%br%%mat
Komentarze...