Remonty dróg w Tarnowie
access_time 2007-03-13 11:57:20

Remonty dróg w Tarnowie



mapa Zobacz mapę remontów

      Nikt chyba nie zaprzeczy, że drogi w Polsce pozostawiają wiele do życzenia. Niewielu jest jednak takich, którzy twierdziliby, iż ostatnie lata nie przyniosły na tym polu poprawy. Świetnym przykładem tego procesu jest Tarnów, w którym w latach 2004, 2005 i 2006 w drogi, chodniki i ścieżki rowerowe zainwestowano wiele.
      Niniejszy artykuł opisuje działania Zarządu Dróg Miejskich w Tarnowie w dziedzinie poprawienia komunikacji za rok 2006. Naprawami objętych zostało wiele dzielnic miasta, choć - w zależności od wcześniejszego stanu nawierzchni - miały one różną postać.

      Do obowiązków Zarządu Dróg Miejskich w Tarnowie należy dbanie o właściwy stan przyulicznej kanalizacji, sygnalizacji świetlnych i ulic, a ostatnio również budowa ekranów wygłuszających dla mieszkańców narażonych na szczególny hałas komunikacyjny.

      Technika wykonywawnych prac w ciągu kilku ostatnich lat uległa poprawie. Obecnie częściej stawia się na gruntowne remonty, które choć droższe od tradycyjnego "łatania", powinny być jednak wystarczające na szereg lat. Przykładem może być ulica Kwiatkowskiego, remontowana w 2003 roku. Mimo czwartego już roku użytkowania i przebytych mroźnych zim, ulica ta jest niewątpliwie w dobrym stanie.

      Zmorą tarnowskiego Zarządu Dróg Miejskich nie są jednak tylko dziury w jezdniach i nierówne, popękane płyty chodnikowe. W zeszłym roku okazało się, że most na rzece Białej, będący częścią ulicy Kwiatkowskiego, stwarza zagrożenie dla osób z niego korzystających. Przypomnijmy, że władze podjęły szybką decyzję o ograniczeniu tonażu pojazdow, którym wolno przez most przejeżdżać. Zmieniła się też organizacja ruchu w tym miejscu. Remont mostu, którego wartość szacowano wcześniej na dwa mln zł., może kosztować miasto około trzy miliony złotych. Prace nad uzdatnieniem mostu powinny rozpocząć się możliwie szybko. W końcu jest to jeden z ważniejszych ciągów komunikacyjnych Tarnowa.

      Pamiętać należy też o rosnących potrzebach komunikacyjnych Tarnowa. Sieć dróg w centrum miasta, budowana lub przebudowywana w okresie powojennym, nie była przewidziana jako miejsce poruszania się tak wielkiej liczby samochodów, jaka przemierza je dziś. Jeszcze kilka lat temu jeden samochód przypadał na czterech Polaków, obecnie liczba ta zmniejszyła się do trzech. Przyrost ten widoczny jest również w Tarnowie. Według oficjalnych danych Urzędu Miasta Tarnowa w latach 2003 do 2005 liczba pojazdów wzrosła o 2 tysiące i to pomimo, że w tym samym czasie liczba mieszkańców miasta spadła o taką samą liczbę. Jeśli takie tempo utrzyma się w perspektywie najbliższych lat, możemy się spodziewać, że po ulicach Tarnowa poruszać się będzie o tysiąc samochodów więcej w skali roku. Uśredniona powierzchnia, jaką zajmuje jeden pojazd to siedem metrów kwadratowych. Łatwo więc obliczyć, że w naszym mieście samochody z roku na rok zajmują o 7 tysięcy metrów kwadratowych więcej. Liczba ta w praktyce przekłada się na wiekszy tłok zarówno w ruchu ulicznym, jak i na parkingach.
      Co prawda starych uliczek, przy których często zlokalizowane są zabytkowe budynki, poszerzyć się nie da, ale można zracjonalizować system połączeń ulic obecnie istniejących. Takie działania są już podejmowane, o czym mowa będzie w ostatniej części artykułu

      Sytuację poprawić ma też program budowy nowych miejsc parkingowych przedstawiony początkiem marca przez Miejski Zarząd Dróg w Tarnowie. Zgodnie z nim, w ciągu najbliższych kilku lat, mieszkańcy Tarnowa otrzymają około trzech tysięcy nowych miejsc parkingowych, utworzonych kosztem nieużytków. Zgodnie z deklaracjami Zarządu Dróg Miejskich, w tym roku w ramach tego planu powstać mają trzy parkingi. O tym gdzie będą one zlokalizowane, Zarząd zdecyduje po wykonaniu koniecznych ekspertyz.
      Wydaje się, że długofalowo problem postoju na wąskich uliczkach centrum miasta rozwiązać mogą tylko parkingi piętrowe. Jak na razie żadne konkretne deklaracje na ten temat nie padły z ust włodarzy miasta.
      Jak pokazują więc statystyki zarejestrowanych samochodów, w najbliższych latach nie możemy spodziewać się zmniejszenia ich ilości. W końcu dorastające dziś pokolenie kierowców za kilka czy kilkanaście lat stanie się grupą posiadaczy pojazdów. Jeśli miasto już dziś nie podejmie kroków zmierzających do rozładowania natężenia ruchu, w ciągu najbliższego dziesięciolecia możemy stanąć w obliczu katastrofy komunikacyjnej.

      Za tłok na tarnowskich ulicach i szybko pogarszający się stan nawierzchni dróg odpowiedzialności nie mogą jednak wziąć tylko i wyłącznie mieszkańcy Tarnowa. Pewna część problemów komunikacyjnych miasta związana jest bowiem z ruchem tranzytowym samochodów ciężarowych. Co prawda kierowcy, udający się w stronę Krakowa, korzystają z obwodnicy, jednak przewoźnicy, których tiry udają się do Warszawy lub Kielc, przejeżdżają ulicami Jana Pawła II, Błonie i Spokojną. Pojazdy te są niekorzystne z kilku przyczyn.

      Po pierwsze stwarzają duże niebezpieczeństwo w ruchu drogowym. Kierowcy tirów często za nic mają sobie przepisy, a zapalającego się właśnie czerwonego światła sygnalizacji nieraz zdają się nie dostrzegać.
      Po drugie, to właśnie "tiry" w głównej mierze odpowiadają za dziury i koleiny. Badacze z Cambridge Uniwersity podają, że jeden w pełni wyładowany, 40 tonowy, samochód ciężarowy niszczy nawierzchnię w równym stopniu jak 163840 samochodów osobowych o przeciętnej wadze 1 tony.
      Po trzecie zaś, podstwowym źródłem hałasu jest ruch wielkich pojazdów. To głównie ze względu na nie miasto zdecydowało się wybudować ekrany dźwiękoszczelne dla mieszkańców osiedli Jasna oraz Zielone. Niestety rozwiązanie to, nie dość, że jest drogie - koszt tego przedsięwzięcia w 2006 roku przekroczył 1,2 miliona złotych - to jeszcze szpeci wygląd ulic naszego miasta. Gdyby nie tiry, pieniądze te możnaby zapewne ulokować w lepszy sposób.

      Sytuację w widoczny sposób mogłoby poprawić wybudowanie autostrady obok Tarnowa. Zarząd Dróg Miejskich już w roku 2006 wynokał opracowanie dokumentacji budowy połączenia Alei Jana Pawła II z węzłem autostrady Krzyż i wydał na ten cel niemalże 280 tysięcy złotych.

Poniżej podajemy spis inwestycji Zarządu Dróg Miejskich w roku 2006.

  1. Budowa sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu M.B. Fatimskiej z ul. Starodąbrowską - w sygnalizacji zamiast pętli indukcyjnej zastosowano wideodetektory; koszt: ponad 403 tysiące zł.
  2. Przebudowa ul. Czarna Droga - odcinek od ul. Krakowskiej do ul. Brzozowej; koszt: ponad 785 tysięcy zł.
  3. Modernizacja ul. Mościckiego - Chyszowska - wyburzono budynek na trasie planowanego ronda na skrzyżowaniu Mościckiego-Szujskiego; koszt: 246,5 tysiąca zł.
  4. Budowa ekranów akustycznych - Aleja Jana Pawła II, wykonano 330 mb ekranów; koszt: ponad 1,2 mln zł.
  5. Przebudowa dróg dojazdowych do parku przemysłowego w Tarnowie - ul. Krzyska i Al. Piaskowa; koszt: ponad 9,8 mln zł. z czego 3,4 mln pochodziło z dofinansowania UE.
  6. Modernizacja parkingu przy ul. Kościuszki - remont dotychczasowej nawierzchni oraz budowa nowych miejsc parkingowych; koszt: 960 tysięcy zł.
  7. Modernizacja sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulic Orkana-Słoneczna-Lwowska - do sterowania światłami zastosowano wideodetektory; koszt: nimalże 339 tysięcy zł.
  8. Przebudowa ul. Dwernickiego - przebudowa ulicy na wysokości osiedla Nad Stawkiem poprzez wymianę płyt betonowych na nawierzchnię asfaltową, wybudowano też chodnik; koszt: niemalże 334 tysiące zł.
  9. Zagospodarowanie parku Piaskowka - wykonano betonową nawierzchnię alejek w parku Piaskówka; koszt: ponad 145,5 tysiąca zł.

      Wykonanie dokumentacji i ekspertyz potrzebnych do prac przeprowadzonych i zaplanowanych do zrealizowania, w roku 2006 kosztowało Zarząd Dróg Miejskich ponad 821 tysięcy złotych.

      Zarząd Dróg Miejskich w Tarnowie musi jednak zadbać o wszystkich poruszających się po jego terenie. Oprócz dróg pod ich opieką pozostają chodniki i ścieżki rowerowe. Na początku każdego roku typowane są te ciagi, których zużycie urąga dobremu imieniu miasta. Następnie wyznaczane są te, które będzie można wyremontować w danym roku. Ich ilość jest oczywiście zależna od zasobności miejskiej kasy.
      Prace polegają na zerwaniu starej nawierzchni, czyli zazwyczaj betonowych płyt chodnikowych, przygotowaniu odpowiedniego podłoża, a następnie położeniu warstwy kostki brukowej. Jej użycie wpływa bardzo pozytywnie na estetykę miasta; stosownie dobrany wzór i kolor kostek jest dopełnieniem wyglądu niejednej tarnowskiej alejki. Usunięcie płyt chodnikowych, które z czasem stawały się nierówne, jest korzystne również dla wygody pieszych i spacerowiczów. Inaczej jednak sprawa ma się z rowerzytami. Ci ostatni, zmuszeni do poruszania się po ścieżkach rowerowych wydzielonych przy chodnikach, nie kryją swego niezadowolenia. I mają chyba rację.

      W zeszłym roku w Tarnowie wykonano 6742 mb ścieżek rowerowych przy ulicach: Czerwona, Klikowska, Słoneczna, Starodąbrowska i Chrobrego, co kosztowało miasto 1,5 mln złotych. Technika ich wykonania to: "dostosowanie istniejących chodników do ruchu rowerowego", co wskazuje na to, że ścieżki te zbudowane są z kostki betonowej. Niestety, mimo przyjemnego wyglądu, nawierzchnia ta po prostu nie nadaje się do jazdy rowerem. Kostka wytwarza bowiem duże opory toczenia, co w przypadku pojazdu napędzanego siłą mięśni, zupełnie ją dyskwalifikuje. Drugi problem to nierówności na złożeniu kostek. Rowki pomiędzy sąsiadującymi blokami podczas jazdy powodują drgania. Są one na tyle dotkliwe, że posiadacze jednośladów o cienkich oponach jadąc, mają elementarne trudności z zachowaniem prostego kierunku poruszania się.

      Budując ścieżki rowerowe powinno się korzystać z wiedzy bardziej doświadczonych krajów - z takiego założenia wyszedł chyba Urząd Miasta Krakowa, opracowując "Standardy techniczne dla infrastruktury rowerowej". Jest to dokument, zawierający zbiór wymogów gwarantujących bezpieczeństwo i wygodę poruszania się na rowerze. Dokument wzorowany jest na podobnych kartach stworzonych przed laty w Holadnii, słynącej ze sporego ruchu rowerowego. Jednym z podstawowych założeń krakowskich "Standardów..." jest to, że tworzywo ścieżki rowerowej stanowić powinna "nawierzchnia bitumiczna o wysokim standardzie równości na podbudowie co najmniej 10 cm z kruszywa łamanego, wałowanego, stabilizowanego chudym betonem, z obrzeżem betonowym". W dalszej części dokument mówi, że niedopuszczalne są wszelkie "progi i uskoki wzdłuż i w poprzek drogi rowerowej". Podsumowanie tych wskazówek jest proste i jednoznaczne: "Ze względu na wygodę (opory toczenia), bezpieczeństwo (nierówności), trwałość oraz czytelność dla użytkowników (pieszych i rowerzystów), nie wolno stosować nawierzchni z kostki betonowej".
      Holenderskie doświadczenia wskazują także na następujące parametry dobrych ścieżek rowerowych:

  • minimalna, bezpieczna prędkość projektowa drogi to 30 km/h
  • minimalny promień łuków to 4 metry, zalecany wynosi 20 lub więcej
  • możliwie duże wyeliminowanie miejsc konfliktów rowerzysta-pieszy

Zdecydowana większość tarnowskich ścieżek rowerowych nie spełnia wymienionych wyżej, podstawowych kryteriów. Jest tak z tymi, wybudowanymi w roku 2006, a przyszłość pokaże, czy podobnie będzie z wybudowanymi w roku obecnym.

      Po podsumowaniu roku 2006 pozostaje przybliżyć plany Zarządu Dróg Miejskich w Tarnowie na rok 2007.
Wśród założonych prac na ten okres znalazły się:

  1. przebudowa skrzyżowania Lwowska, Okrężna, Marusarz - 3 mln zł;
  2. przebudowa ulicy Czarna Droga na odcinku od ul. Krakowskiej do Brzozowej (ułożenie nawierzchni budowa obustronnych chodników;
  3. remont mostu na Białej przy ul. Kwiatkowskiego - 3 mln zł;
  4. kontynuacja budowy ekranów akustycznych przy Alei Jana Pawła II - 1,5 mln zł; domknięcie ciągów pieszo-rowerowych 0,5 mln zł
  5. opracowanie dokumentacji połączenia ulicy Starodąbrowskiej z ul. Gumniską 0,5 mln zł;
  6. w ramach programu "Integracja centrum komunikacyjnego w Tarnoweie z głównymi ciągami komunikacyjnymi oraz drogą wojewódzką nr 997 Tarnów-Konieczna" opracowane będą również następujące dokumentacje techniczne:
    • połączenie centrum komunikacyjnego Tarnowa z ul. Tuchowską;
    • połączenie ul. Tuchowskiej z ul. Gumniską.

      Łagodna zima pozwoliła zaoszczędzić służbom drogowym na odśnieżaniu. Kwota zaoszczędzona w tym roku to milion złotych.
Tarnowski Zarząd Dróg Miejskich deklaruje, że pieniądze te zostaną zużyte na realizację kilkuletniego planu budowy parkingów. Docelowo powstać ma 3 tysiace miejsc postoju; w tym roku kierowcy mogą liczyć na trzy parkingi. Nie wiadomo jeszcze gdzie będą one zlokalizowane i jaką ilość samochodów pomieszczą.

      Wykonywane są również plany i ekspertyzy odnośnie budowy chodników i ścieżek rowerowych. Na razie jednak jest zbyt wcześnie aby można było konkretnie mówić o planach ZDM w tym zakresie.

      Prace Tarnowskiego Zarządu Dróg Miejskich wraz z nadejściem wiosny ruszają pełną parą. Plany na ten rok są ambitne, a co za tym idzie - kosztowne. Jeśli jednak uda się je zrealizować, Tarnowianie zyskają nie tylko nowe nawierzchnie, ale też zupełnie nowe ulice. Szczególnie atrakcyjnie zapowiada się połączenie ulic Gumniskiej i Tuchowskiej. Takie rozwiązanie odciążyłoby wąskie gardło skrzyżowania Tuchowska-Konarskiego przy Starym Cmentarzu.
Na rozwiązania obniżające natężenie ruchu miejskiego czekają z utęsknieniem chyba wszyscy tarnowscy kierowcy.

Tekst: Tomasz Budzik
Fot.: Michał Stańczyk

Komentarze...