Spotkanie widzów z Beatą Kawką i Joanną Brodzik
access_time 2007-05-25 13:30:33
Wczoraj, po projekcji filmu pod tytułem "Jasne błękitne okna" w restauracji Pasaż odbyło się spotkanie widzów z odtwórczyniami głównych ról - Joanną Brodzik i Beatą Kawką. Aktorki opowiadały nie tylko o filmie.

"Jasne błękitne okna" to film nietypowy i to nie dzięki fabule czy obsadzie aktorskiej, ale ze względu na osobę reżysera. Ten obraz, opowiadający zawikłane losy kobiecej przyjaźni, został wyreżyserowany przez Bogusława Lindę, aktora, obsadzanego zazwyczaj w rolach bezwzględnych twardzieli. Jak jednak zebranym wytłumaczyły Joanna Brodzik i Beata Kawka, w życiu prywatnym Linda jest bardzo delikatnym i czułym mężczyzną, co daje mu doskonałe predyspozycje do tworzenia tego typu produkcji. Kobiety przestrzegły jednocześnie przed szufladkowaniem "Jasnych błękitnych okien" jako filmu kobiecego. Zgodnie stwierdziły, że "Tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak kino kobiece. Jest albo kino dobre, albo złe".

Tematy związane z prezentowanym wcześniej filmem "Jasne błękitne okna" zdominowały z resztą całe spotkanie. Aktorki -mimo, że są ostatnio najlepiej znane z ról serialowych - były pytane o współpracę z reżyserem obrazu i innymi aktorami. Jak same uważają, praca przy realizacji filmu była ciekawa. Poza tym swoją wartość miały również rozmowy z Lindą, Jackiem Braciakiem, Marianem Dzięcielem, Jerzym Trelą czy Stanisławą Celińską, którzy również zagrali w "Jasnych błetitnych oknach".

Formuła spotkania zakładała, że pytania może zadawać każdy. W czasie jego trwania wytworzył się swoisty dialog między aktorkami i publicznością (głównie żeńską). Tematy stawały się coraz bardziej ogólne i dotyczyły istoty kobiecości, sposobów radzenia sobie z tragediami i zawiedzionymi marzeniami.

Tekst: Tomasz Budzik
fot. Michał Stańczyk kontakt: michalstanczyk(at)tarnow.net.pl

Komentarze...