Turystyka piesza w Tarnowie
access_time 2010-06-06 12:31:36
Poznawanie środowiska i kultury odwiedzanego obszaru bez wykorzystywania środków transportu, to ciekawe wyzwanie dla turysty. Jak przygotować się do sezonu? Który szlak wybrać?



JAK PRZYGOTOWAĆ SIĘ DO SEZONU?

Każdy doświadczony turysta zdaje sobie sprawę z tego, że - choć sezon turystyczny nabiera rozpędu dopiero w maju - to przygotowania do niego trzeba ropocząć znacznie wcześniej. Powinni to wiedzieć także początkujący amatorzy pieszych wędrówek. Brak przystosowania organizmu i ekwipunku do długiego marszu może spowodować konieczność przerwania zaplanowanej trasy, może także stać się przyczyną poważnych kontuzji, których skutki odczuwać się będzie przez lata.

Przygotowanie obuwia

Najbardziej podstawowym przygotowaniem się do letnich wypraw w zakresie używanego przez nas sprzętu jest rozchodzenie butów. Choć wydaje się to trywialne, to jednak zagadnienie jest bardzo poważne. Jedna z najważniejszych zasad turysty pieszego mówi, że na wyprawę nigdy nie bierzemy ze sobą nowego obuwia. Buty trzeba przystosować do kształtów oraz wymagań naszej stopy, nawet jeśli przy kupnie wydaliśmy na nie fortunę i wydaje nam się, że w nich nic stać się nam nie może. Nic bardziej mylnego. Nierozchodzone buty mogą spowodować poważne w konsekwencjach urazy stóp, kostek i ścięgien lub zniweczyć wymarzone turystyczne plany.
Sprzęt już wcześniej używany przed rozpoczęciem sezonu musi przejść zabiegi czyszcząco-konserwujące. To zagadnienie zostanie szerzej omówione w dalszej części serwisu.

W zdrowym ciele zdrowy duch

      Przejdźmy do kwestii związanych z przygotowaniem fizycznym. Wydaje się, że dla uprawiania turystyki,a w szczególności tej górskiej, ważne są tylko nogi. Należy jednak pamiętać, że podczas tego typu wojaży równie istotne są mięśnie barków i kręgosłupa, a kwestią priorytetową jest wydolność sercowa i oddechowa. Wszystkie wymienione partie ciała wymagają wzmocnienia. Aby móc tego dokonać nie opuszczając miejsca zamieszkania, należy na co najmniej dwa tygodnie, a najlepiej miesiąc przed planowanym wyjazdem rozpocząć ćwiczenia w domu lub na siłowni. Dla zwiększenia siły rąk, ramion i krgosłupa wystarczą tradycyjne ćwiczenia z ciężarkami oraz pompki. Podwyższenie sprawności nóg, serca oraz płuc lepiej wydłużyć w czasie i podzielić na dwa etapy: prostszy - jazdę na rowerze i trudniejszy, bieganie. Jest to szczególnie ważne jeśli spędziliśmy zimę oddając się słodkiemu lenistwu. Zastane mięśnie, ścięgna i stawy nie odczują szoku spowodowanego nagłym treningiem, jeśli wznowimy go od ponownego zaprzyjaźnienia się z dwoma kółkami. Dobrze jest rozpocząć od krótkich przejażdżek trwających na przykład kwadrans po to, żeby po tygodniu czy dwóch odbywać już godzinne trasy rowerowe. Tak przygotowane ciało można teraz poddać ostrzejszemu treningowi, czyli bieganiu. Aby bieganie przyniosło korzyści, a nie straty, najlepiej wybrać trawiaste podłoże, zapewniające amortyzację dla stawów skokowych i kolanowych. W kwestii długości pokonywanych odcinków należy, podobnie jak w przypadku jazdy na rowerze, stopniowo zwiększać dystanse. Trzeba tu zachować zdrowy umiar. Nie wolno się zbyt przesilać, ani też pozwolić sobie na za mało wyczerpujący trening. Taką proporcję każdy musi uchwycić indywidualnie.

Ogólne ćwiczenia siłowe oraz jazda na rowerze i bieganie wzmocnią nasz organizm pod praktycznie każdym względem, co zapewni nam możliwość odbywania długich i wyczerpujących wędrówek, a także szybką regenerację sił po ich odbyciu. Warto też pamiętać, że każde wyruszenie na turystyczny szlak wymaga wcześniejszego rozciągnięcia oraz rozgrzania mięśni nóg.


JAK WYBRAĆ SPRZĘT?

  1. BUTY


    Jak je wybrać?

    Buty to najbardziej podstawowy ewkipunek pieszego turysty. Wygodne pomogą bezpiecznie i komfortowo przebyć zaplanowane trasy; źle dobrane będą udręką przeszkadzającą nam rozkoszować się otaczającą nas przyrodą. Aby nabyć odpowiednie obuwie potrzebujemy kilku rzeczy. Przede wszystkim pieniędzy, ale też wiedzy dotyczącej tego, jak i gdzie buty będą eksploatowane, a także dobrego wyboru pod względem rozmiaru. Jeśli chodzi o ten ostatni parametr, to należy pamiętać, aby buty mierzyć w grubszych skarpetach, gdyż takie właśnie wykorzystywane są w górach. Dobrze też robić to w godzinach popołudniowych. Krew spływając do stóp przez cały dzień sprawia, że stają się one lekko nabrzmiałe. Buty wyprawowe muszą być przy mierzeniu odrobinę za duże. Między dużym palcem stopy a czubkiem buta należy zostawić sobie zapas kilku milimetrów, co w praktyce przekłada się na obuwie większe od stopy o 1/3 do 2/3 rozmiaru. Ma to ogromne znaczenie przy długotrwalym schodzeniu z gór. Zajmijmy się teraz kwestią odpowiedniego wyboru rodzaju wymarzonych butów.

    Przede wszystkim należy zdefiniować rodzaj terenu, po którym zamierzamy się poruszać. Skala jest tu szeroka i obejmuje od spacerów po parku u jej dołu, po zdobywanie skalistych gór jak Tatry. Przechadzki po stosunkowo równym terenie nie wymuszają kupna obuwia z cholewkami. Jeśli jednak zamierzamy "zaliczać" wysokogórskie szczyty, musimy upewnić się, że but zabezpieczy przed otarciami, uderzeniami i skręceniami nasze kostki.

    Buty trekkingowe

    Wśród obuwia z wysoką cholewką wyróżnić można dwa główne rodzaje służące do popularnie rozumianej turystyki. Są to tzw. buty trekkingowe oraz górskie. Pierwsze z nich to raczej lekkie konstrukcje oparte zwykle na średnio wytrzymałych podeszwach. Ich niezbyt imponująca trwałość ma jednak drugorzędne znaczenie ze względu na fakt, że wykorzystuje się je w mało wymagającym terenie. Ważne jednak jest, aby miała ona solidny protektor, zabezpieczający nas przed upadkami. W tej klasie butów rzadkością są podeszwy firmy Vibram, będące jednak klasą same dla siebie. Większość producentów uznaje, że obuwia przeznaczonego w końcu do pokonywania stosunkowo łatwego terenu nie warto zaopatrywać w tak drogą i wytrzymałą podeszwę.
    Materiałem wierzchnim buta trekkingowego jest najczęściej połączenie skóry, często nubukowej, z cordurą lub inną tego typu tkaniną. Oczywiście im większy udział skóry w pokryciu buta tym, lepiej. Dobrze gdy skóra ta nie jest pocięta na wiele kawałków, co osłabia konstrukcję obuwia. Wnętrze buta wyścielane jest zazwyczaj tkaniną. Większa grubość i twardośc tej tkaniny zapewni nam dłuższą eksploatację. Częśc oferowanych w sklepach butów trekkingowych posiada tzw. oddychające membrany wodoodporne; najsłynniejszą z nich jest Gore-tex. Modele takie mają chyba tyle samo zwolenników co przeciwników. Ci pierwsi twierdzą, że membrana daje im komfort chodzenia w suchych butach nawet po burzy. Przeciwnicy wodoodpornych membran, wśród których jest sporo doświadczonych turystów, uważają jednak, że nie warto dopłacać od 100 do 200 złotych za coś, co i tak nie jest niezawodne. Według nich Gore-tex i naśladujące go materiały przemakają po dłuższym kontakcie z wodą, a z czasem mikroszczeliny membrany, zapewniające wcze śniej transpirację, zapychają się. Istnieje obiegowa opinia, że buty z wodoodpornymi membranami sprawdzają się jeśli po górach nie chodzi się więcej niż 15 do 20 dni rocznie; ile w niej prawdy trzeba sprawdzić chyba na własnej skórze.

    Buty górskie

    Druga kategoria butów, o których będzie tu mowa, to buty górskie. Jak sama nazwa wskazuje, tego typu obuwie musi odpowiadać wysokim oczekiwaniom narzucanym turyście przez skaliste góry. W polskich warunkach są nimi Tatry.
    Podstawą obuwia górskiego jest zazwyczaj twardsza i wytrzymalsza niż w przypadku butów trekkingowych podeszwa o mocno zarysowanym protektorze. Producenci często wykorzystują tu wspomnianą wcześniej podeszwę z Vibramu, zapewniającą bezpieczeństwo i długi czas użytkowania obuwia. Podeszwa połączona jest z wierzchem buta warstwą gumy o wysokości do około 4 centymetrów, co zabezpiecza przed stłuczeniami palców stóp w przypadku niekontrolowanego kontaktu ze skałą, jak również przed przemoczeniem, na przykład podczas chodzenia po pokrytej rosą łące. Niektóre modele pozwalają na dopięcie do podeszwy raków, służących do poruszania się po lodzie.
    Wierzchnia warstwa buta górskiego jest zazwyczaj wykonana w całości z dobrze wyprawionej skóry. Często jest to jeden kawałek tego surowca. Odpowiednie zaimpregnowanie użytej przez producenta skóry zapewnia stosunkową wodoodporność i wyklucza konieczność stosowania membrany Gore-tex. Język w tego typu obuwiu połączony bywa z cholewkami. Dzięki temu zabiegowi nie grozi nam już wsypywanie się do wnętrza buta drobnych kamieni, zwiększa się także jego nieprzemakalność. Wnętrze buta górskiego pokryte jest mocną tkaniną lub skórą, a gruba wkładka amortyzująca naszą stopę jest wyjmowalna, co umożliwia jej pranie i suszenie.
    Stosunkowo dobre buty górskie mogą wyciągnąć z naszego portfela nawet 700 złotych. Jeśli jednak mamy ambitniejsze plany wycieczkowe i chcemy uprawiać turystykę przez długie lata, warto wydać nawet tak astronomiczną kwotę. Kupujemy za nią bowiem nie tylko obuwie, ale też zadowolenie z wypraw, zdrowie, a może nawet i życie.




  2. ODZIEŻ

    Odzież, jaką nosimy podczas wycieczek, jest niemalże równie ważna jak buty. Istnieją dwa głóne rodzaje odzieży używanej zwyczajowo przez osoby poruszające się pieszo w terenie: syntetyczne oraz naturalne. Poniżej krótko je scharakteryzuję.

    Ubrania termoaktywne

    Nikogo chyba nie trzeba przekonywać, że chodzenie po górach w poliestrowej koszulce nie jest najrozsądniejszym posunięciem. Pod terminem 'odzież syntetyczna' należy więc rozumieć ubrania wyprodukowane z materiałów oddychających najnowszej generacji. Materiały te, zwane termoaktywnymi, dzięki swoim własnościom, podejmują współpracę z organizmem, zapewniając mu optymalną temperaturę działania. Pozwalają one na odparowanie potu z powierzchni skóry. Same przy tym pozostają suche, chłoną bowiem tylko do kilku procent wilgoci. Bardzo szybko schną, są też niezwykle lekkie. Obecnie z tego typu materiałów produkuje się wszystkie rodzaje ubrań, od krótkich i długich podkoszuklów, przez bluzy oraz kalesony, na kurtkach i spodniach kończąc. Najpopularniejszymi tkaninami termoaktywnymi są: Polartec, Rhovyl, czy Gore-tex, przy czym ten ostatni wykorzystywany jest do produkcji nieprzemakalnych kurtek o własnościach oddychających. Korzystając z tego typu ubrań należy pamiętać o starej i niepodważalnej zasadzie ubierania się na 'cebulkę'.

    Choć noszenie odzieży termoaktywnej jest najważniejsze w okresie jesienno-wiosennym oraz w zimie, kiedy ratuje nas ona przed wyziębieniem, a w konsekwencji przed chorobą, to i latem warto się w nią ubrać. U podnóża góry może być co prawda wysoka temperatura, nie wolno jednak zapominać, że zmniejsza się ona wraz z nabywaniem wysokości. Kiedy wreszcie osiągniemy upragniony szczyt, może się okazać, że ubranie i skóra, mokre od potu, nie zapewniają nam komfortu termicznego. Odzież oddychająca, dzięki temu, że odparowując pot pozostaje w zasadzie sucha, zapewnia nam ciepło nawet przy spadku temperatury.

    Odzież, w przeciwieństwie do butów, możemy kupić przed samym wyjazdem w teren. Nie wymaga ona rozchodzenia i od kupna posiada stuprocentową wartość użytkową. Jeśli jednak już od dłuższego czasu cieszymy się posiadaniem ubrań termoaktywnych, należy pamiętać o ich konserwacji. Te wykonane np. z Polartecu wystarczy po prostu uprać, trzymając się wskazówek zamieszczonych na wszywkach produktu. Nieprzemakalne, oddychające kurtki gwarantują wysoki komfort tylko pod warunkiem ich zaimpregnowania. Robi się to na wypraną odpowiednim środkiem i wysuszoną powierzchnię używając przeznaczonych do tego sprayów, które można kupić w sklepach turystycznych.

    Ceny narzucane przez producentów i sprzedawców tego typu odzieży są jednak bardzo wysokie, co skutecznie zniechęca znaczną część turystów i zmusza ich do korzystania z ubrań naturalnych.

    Odzież naturalna, którą możemy wykorzystywać chodząc po górach, wykonana jest zazwyczaj z bawełny lub wełny owczej. Jeśli chodzi o bawełnę, to jej główną zaletą jest niska cena wykonanych z niej ubrań. Jest to materiał stosunkowo ciężki i chłonący sporo wilgoci, a także wolno schnący. Gdy jest jednak suchy, okazuje się być bardzo przyjemny w kontakcie ze skórą. Posiada też wówczas dobre właściwiści termiczne. Zakres użycia odzieży bawełnianej jest więc dość wąski, a jej używanie w chłodniejsze, wietrzne dni mści się wychłodzeniami.

    Drugi wspomniany wyżej materiał naturalny wykorzystywany do produkcji odzieży to wełna. Ubrania z wełny charakteryzują się świetnymi własnościami izolacyjnymi, a gdy są grubsze, stosunkowo skutecznie chronią przed przewianiem. Wełna posiada też niezwykle cenną właściwość - jest ciepła nawet mimo przemoczenia. Nie sposób jednak spotkać podkoszulków wykonanych z tego właśnie surowca. Poza tym waga wełnianego swetra jest wyższa od ciężaru bluzy z Polartecu o takiej samej zdolności zatrzymywania ciepła. Niższa jest za to jego cena.



  3. PLECAK

    Przy wielodniowych wyprawach, przewidujących nocleg poza budynkami lub w schroniskach, bardzo ważnym elementem wyposażenia turysty jest plecak. Ciężar ekwipunku, który musimy ze sobą nosić może wtedy osiągać nawet 15 - 20 kilogramów. Jeśli zamierzamy podczas całej wycieczki nosić ze sobą taki ładunek, nasz plecak musi mieć pojemność do 80 litrów. Większy plecak mógłby sprowokować nas do wzięcia wielu niepotrzebnych rzeczy, których później nie bylibyśmy w stanie nieść.

    Wybierając plecak wyprawowy należy zwrócić uwagę na jego wyposażenie i materiały, z których został on zbudowany. Najsolidniejsze plecaki uszyte są z Cordury, ktaniny o ogromnej wytrzymałości na ścieranie. Równie ważne jak materiał są szwy i zamki. Dobrze, gdy te pierwsze sa podwójne. Jeśli chodzi zaś o zamki, to muszą być szerokie. Wyposażenie plecaka wyprawowego powinno obejmować: komplet pasów nośnych - biodrowy, piersiowy, paski stabilizujące; wydłużany komin, pozwalający powiększyć pojemność plecaka; przegrodę w komorze głównej, najlepiej z dwoma zamkami, umożiwiającymi dostanie się do plecaka tak od góry, jak i od dołu; dodatkowe kieszonki i uchwyty na akcesoria takie jak karimaty; system odprowadzania pary wodnej z pleców.

    Jeśli jednak nie zamierzamy nosić na plecach całego ewkipunku, a w planach mamy raczej wycieczki jednodniowe, wystarczy nam plecak o pojemności 20 - 45 litrów. Ważne jest, aby był on wyposażony co najmniej w pas biodrowy. Pozwoli to na odciążenie ramion. Plecak do jednodniowych wypadów nie musi być uszyty z najbardziej wyrafinowanych, a co za tym idzie drogich materiałów. Wystarczy tradycyjny Nylon, Endura, czy Power Tech.

    Więcej informacji na temat wyboru odpowiedniego plecaka, jego regulacji oraz pakowania można znaleźć na stronie http://www.ipipan.gda.pl/BeskidzkiTrakt/plecaki.htm



BEZPIECZEŃSTWO NA TURYSTYCZNYM SZLAKU

W części tej chcę pokrótce przedstawić zasady sprawnego i bezpiecznego poruszania się w górach. Punktem wyjścia będzie dla mnie opis regół właściwych dla najbardziej wymagających polskich gór - Tatr. Kiedy już turysta je pozna, wycieczka w niższe tereny będzie tylko przyjemnością.

Pierwszym i podstawowym warunkiem chodzenia po górach jest chęć, aby to robić. Oprócz chęci potrzebna jest również silna wola i rozwaga. Ma to w górach szczególne znaczenie dlatego, że zwykle nie poruszamy się po nich w pojedynkę, więc nasze decyzje rzutują na los całej grupy. Podobno najbardziej udane wypady w góry to te, w których uczestniczy mała grupka kilku dobrze znanych sobie osób. Aby jednak czas spędzony na łonie natury pozostał dla nas miłym wspomnieniem, musimy przestrzegać kilku zasad bezpieczeństwa i ... techniki chodzenia.

Jak zacząć, żeby zbyt wcześnie nie skończyć?

Poruszanie się w terenie górskim bardzo różni się od spaceru po deptaku czy po parku, czego wiele osób sobie nie uświadamia. Nie zdaje sobie z tego sprawy znaczna część gości tatrzańskich szlaków, którzy po jednym, źle przeprowadzonym marszu, są 'uziemieni' na kilka następnych dni. Aby nie podzielić smutnego losu takich 'ceprów', dobrze jest poznać kilka wskazówek. Po pierwsze, nie wolno zapominać o tym, że tempo grupy wyznacza jej najsłabszy członek. Niedopuszczalna (szczególnie w Tatrach) jest sytuacja, w której pozostawiony samemu sobie turysta stara się dogonić niknące gdzieś na horyzoncie punkciki swoich znajomych. Idziemy więc zwartą grupą.

Przed wyruszeniem w drogę należy rozgrzać i rozciągnąć mięśnie oraz ścięgna, a także dowiązać buty. Powinny one ściśle opinać stopy, pozwalając jednak na swobodny przepływ krwi. Marsz rozpoczynamy powolutku, niezależnie od tego, czy idziemy po terenie równym czy pod górę. Im dłuższa i bardziej wymagająca stoi przed nami trasa, tym wolniej ją zaczynamy. Tempo takie należy utrzymać przez około pół godziny. Pozwala to organizmowi na łagodne przyzwyczajenie się do czekającego go ekstremalnego wysiłku i w efekcie zminimalizować końcowe zmęczenie. Podczas wycieczki czekać nas będzie pokonywanie trzech rodzajów terenu: równego, w dół i oczywiście w górę. Wytrawny turysta pierwsze dwa z nich pokonuje szybkim, ale nie wymuszonym krokiem, co pozwala na zaoszczędzenie czasu. Drogę pod górę zawsze pokonujemy nieśpiesznie. W przeciwnym wypadku ogromne zmęczenie po wycieczce uniemożliwi nam następne eskapady. Należy przy tym pamiętać, by wszelkie przeszkody pokonywać jak najmniejszym kosztem wysiłku, a stąpając po kamieniach starać się zneleźć taki, na którym można położyć całą stopę. Dzięki temu oszczędzimy wysiłku mięśniom łydek.
Zarówno wspinając się jak i schodząc, zawsze szukamy dla stóp dobrego, stabilnego oparcia. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, jak niebezpieczne może być wyślizgnięcie się kamienia spod stopy, na której jest właśnie cały ciężar ciała. Wychodzenie w zasadzie nie grozi nam upadkami, jest - można by rzec - intuicyjne. Problematyczne dla wielu staje się natomiast schodzenie. Mniej wprawni turyści mają najczęściej obawy związane z tym, że poślizgną się na drobnych kamyczkach, pokrywających nieraz szlak. Zapobiec temu może lekkie przechylenie ciała do przodu. Częstym błędem mniej doświadczonych zdobywców szczytów jest to, że schodząc, odchylają się ku tyłowi w obawie przed upadkiem na twarz. Może to wywołać poślizg butów i przewrócenie się ... na plecy.

Szlaki tatrzańskie często pokryte są dużymi kamieniami, tworzącymi jakby schody. Ich wysokość bywa różna, od kilkunastu do kilkudziesięciu centymetrów. Schodząc szybko z gór należy amortyzować wstrząsy stopami i kolanami. Stąpamy nie piętami, a palcami stóp, tak, aby zmniejszyć impet schodzenia. Nie wolno też nadmiernie usztywniać kolan. W przeciwnym razie długie schodzenie spowoduje ból stawów kolanowych, w niebezpieczeństwie będą też nasze wnętrzności poddane długotrwałum wstrząsom.

Upragniony odpoczynek

Marsz w górach, trwający nieraz osiem i więcej godzin, wymaga chociaż kilku postojów. Dobrze jest jeszcze przed wycieczką, z mapą w dłoni, wyznaczyć sobie dwa lub trzy miejsca na dłuższe postoje. Jeden z nich na pewno umiejscowiony będzie na szczycie góry i przeznaczony na posilenie się, robienie zdjęć oraz podziwianie majestatu gór. Przynajmniej jeszcze jeden, potrzebny aby wzmocnić się jedzeniem, można wyznaczyć bezpośrednio pod podnóżem góry, na którą się wybieramy. Przerwy te, trwające co najmniej 20 minut warto spędzić w pozycji póleżącej z wyprostowanymi nogami. Zapewni im to gruntowny wypoczynek. Po każdym takim postoju żelazną regułą jest ponowne rozpoczęcie marszu w bardzo wolnym tempie - jak na samym początku wycieczki. Tym razem wystarczy jednak iść bardzo wolno przez kilka minut.
Inne odpoczynki nie mogą trwać zbyt długo. Warto organizować sobie je w miejscach widokowych. Podczas tych krótkich, trwających co najwyżej dwie minuty przerw, pamiętajmy o uzupełnieniu płynów i ewentualnie przegryzieniu czegoś małego, ale kalorycznego; np. tabliczki czekolady. Co ważne podczas tak krótkich postojów nie należy siadać. Lepiej oprzeć się o głaz, lub przyjąć pozycję półstojącą. Dzięki temu mięśnie naszych nóg nie wychłodzą się i właściwie nie potrzebują ponownego wolnego rozruchu.

Pożywienie

Ważym czynnikiem podczas górskich wypraw jest pożywienie. Zdobywanie szczytów wymaga znacznego, większego niż na co dzień nakładu energii. Jak więc dobrać odpowiednią dietę, aby zapewnić organizmowi właściwą ilość substancji odżywczych, a jednocześnie nie nadwyrężać układu pokarmowego? Najwięcej energii posiadają tłuszcze, około dwa razy mniej cukry i białka. Cukry mają jednak tę zaletę, że łatwo się wchłaniają. Dobrze jest więc jako główny posiłek zabrać ze sobą odrobinę wędliny oraz ser (nawet w kilku gatunkach), a jako przekąskę wziąć czekoladę, suszone owoce lub ciastka zawierające dużo błonnika. Przekąski należy spożywać często, ale w małych ilościach.

Słońce Twój wróg?

Kolejna, bardzo istotna kwestia, dotyczy nasłonecznienia. jak wiadomo powietrze w wyższych partiach gór jest znacznie rzadsze i bardziej czyste od powietrza w dolinach. Co za tym idzie, promienie słoneczne nie są w takim stopniu absorbowane. Z tej właśnie przyczyny najszybciej można opalić się w górach. Najszybciej można też doznać poparzenia czy udaru słonecznego. Każdy turysta wybierający się w wysokie góry musi pamiętać o zabezpieczeniu głowy, ramion, rąk, nóg i nosa przed nadmiernym operowaniem słońca. Obserwowana czasem u niektórych turystów moda na zminimalizowanie górnej części okrycia (nawet do zera) może być bardzo szkodliwa.

Zasady bezpośredniego bezpieczeństwa w górach

Kolejne zasady odnoszą się do bezpośrednich niebezpieczeństw związanych z chodzeniem w lecie po górach. Każdy turysta, a w szczególności ten, który wybiera się w miejsca położone powyżej linii drzew, a więc powyżej 1400 - 1500 mnpm, musi wiedzieć jakie są prognozy pogody. Niezależnie od tego trzeba też bacznie obserwować ilość, kształt i barwę chmur nad sobą. W Tatrach często bywa tak, że w jenej dolinie jest burza, podczas gdy w następnej mamy tylko zachmurzenie. Z tego właśnie względu w naszym plecaku zawsze powinno być coś, co chroni przed deszczem. jeśli nie mamy kurtki przeciwdeszczowej, czasem wystarczy zwykła peleryna.

W naszym ekwipunku bezapelacyjnie powinno się także znaleźć jakieś cieplejsze ubranie, materiały opatrunkowe, mapa gór, napoje (np. 1 - 1,5 litra wody mineralnej i pół litra soku), łatwostrawny i energetyczny prowiant, dobrze jest też mieć ze sobą folię NRC. Jeśli dysponujemy telefonem komórkowym, należy zapisać w nim telefon alarmowy TOPR: +48 601 100 300 lub GOPR, którego numery alarmowe zmieniają się w zależności od tego gdzie jesteśmy. Dokładny spis grup GOPRu wraz z mapkami ich działania oraz telefonami alarmowymi można znaleźć na stronie www.gopr.pl

Pamiętajmy, że o pomoc do górskich służb możemy zwrócić się nie tylko w razie wypadku, ale też np. jeśli noc zastanie nas w górach. W przypadku gdy chcemy bezpośrednio powiadomić TOPR lub GOPR o tym, że mamy kłopoty, korzystając z faktu, że właśnie nad nami przelatuje ich śmigłowiec, wystarczy zacząć energicznie machać rękami. Jeśli załoga helikopteru zauważy nas, najprawdopodobniej podleci do nas w celu sprawdzenia, czy rzeczywiście potrzebujemy pomocy. Jeśli tak, to po nawiązaniu kontaktu wzrokowego z ratownikami w śmigłowcu, należy wstać, wyprostować się i wznieść ręce tak, by nasze ciało widziane od przodu przybrało kształt literki "Y". Dla załogi helikopteru oznaczać to będzie "Yes", czyli tak, potrzebujemy pomocy. Jeśli zaś uwagę przelatujących nad nami ratowników przyciągnęły nasze przypadkowe ruchy i nie potrzebujemy pomocy, po zbliżeniu się śmigłowca pokażmy ciałem literkę "N", od ang. "No", nie potrzebujemy pomocy.
Należy pamiętać, że nigdy nie wolno machać rękami do przelatującego obok śmigłowca ratowniczego w celu pozdrowienia jego załogi. Niezawodnie zostanie to zinterpretowane jako wołanie o pomoc.

Jedną z najniebezpieczniejszych sytuacji w górach jest burza. Jeśli zastanie nas z dala od schroniska, będziemy w bardzo trudnym położeniu. W przypadku, gdy znajdujemy się w lesie pozostaje nam tylko iść przed siebie. Gorzej jeśli grzmoty rozlegną się nad nami w otwartym terenie górskim. Pozostaje nam wtedy oddalić się od obiektów, które mogą 'ściągać' pioruny, takich jak wieże widokowe, pomniki, samotne drzewa, łańcuchy ułatwiająceprzemierzanie szlaków. W razie na prawdę dużych tarapatów należy stanąć lub kucnąć ze złączonymi stopami tak, aby zminimalizować napięcie krokowe. Drugim polecanym wariantem zachowania jest usiąść na własnym plecaku w ten sposób, by poza jego obręb nie wystawała żadna nasza kończyna i by nie stykać się bezpośrednio z gruntem. Plecak stanowi wtedy izolator chroniący nas przed tragicznymi skutkami ewentualnego pioruna. Pamiętajmy, że najwięcej burz górskich zdarza się w godzinach popołudniowych. Należy więc tak zaplanować trasę i godzinę wyjścia, żeby między godziną 15 a 16 znajdować się we względnej bliskości schroniska.

Tekst: Tomasz Budzik





ZNAKOWANE SZLAKI PIESZE W OKOLICY TARNOWA

  1. Szlak czerwony - symbol TA-1241-c
    długość 58 km, okrąża Tarnów i łączy miejsca masowych egzekucji, pomniki pomordowanych, cmentarze wojenne z I wojny światowej oraz najciekawsze zabytki kultury. Przebieg szlaku: Kłokowa - stacja PKP - Rzuchowa - Poręba Radlna - Łękawica, Skrzyszów, Pogórska Wola - Wola Rzędzińska - Krzyż - Biała - Zgłobice - Błonie - Rzuchowa - Kłokowa.
    NA SZLAKU: Wieś Poręba Radlna istnieje od XIV w. i niegdyś, jako jedyna, posiadała swój herb: siekierę wbitą w pień drzewa. Godny zwiedzenia jest kościół Piotra i Pawła - utrzymany w stylu neogotyckim, trzynawowy, z wieżą od zachodu; wewnątrz znajduje się obraz Matki Boskiej Różańcowej z przełomu XVI i XVII w.
    W Łękawicy można zobaczyć kościół p.w. św. Mikołaja z barokowymi organami z XVIII w. Przy drodze, obok kościoła stoi pomnik z 1933r. wzniesiony z okazji 15 rocznicy odzyskania niepodległości. We wsi znajduje się również dwór z 1930r. i zabudowania podworskie.
    W Skrzyszowie odwiedzić można kościół św. Stanisława Biskupa - jedną z największych, drewnianych, gotyckich świątyń w Polsce, zbudowany w 1517 r. z fundacji Jana Amora Tarnowskiego hetmana wielkiego koronnego przez cieślę Jana z Czchowa. Drewniana konstrukcja zrębowa, malownicze soboty, nawa główna zbudowana z bali modrzewiowych. Wewnątrz zobaczyć można stare portale ciesielskie, malowidła ścienne ikonę bizantyjską. Warto zwrócić uwagę na ołtarz główny, stalle, organy, barokową ambonę i chrzcielnicę, gotycki krucyfiks. powrót do mapy

  2. Nizinny szlak żółty - symbol TA-1245-y
    długość 37 km, przebieg: Żabno, stacja PKP - rynek - targowisko - Odporyszów - Oleśnica - Dąbrowa Tarnowska - Zagrody - Gruszów Mały - Smęgorzów - Sutków - Łęg - Brzezówka - Machówka - Dąbrowica - Szczucin, rynek, stacja PKP.
    NA SZLAKU: W Żabnie można zwiedzić kościół paraf. p.w. Zesłania św. Ducha z fundacji Rafała Makowieckiego, kasztelana kamienieckiego; odbudowany po pożarach w l. 1799 i 1888, rozbudowany o nawy boczne i przedsionek, barokowy, murowany, trójnawowy, z kamiennym portalem barokowym z 1684 r. i tablicą erekcyjną, wyposażenie wnętrza z końca XIX w., przy kościele wolnostojąca murowana dzwonnica z XVIII/XIX w., przebudowana i podwyższona. W Odporyszowie jest zabytkowy kościół parafialny - Sanktuarium Koronowanego Cudownego Obrazu Matki Boskiej Odporyszowskiej, a także miejsce upamiętniające Jana Wnęka - cieśli, budowniczego, rzeźbiarza i lotnika (Muzeum Parafialne im. Jana Wnęka, Odporyszów 127, tel. (014) 645-69-84, czynne: w czasie odpustów oraz codziennie po wcześniejszym uzgodnieniu terminu, wstęp wolny, ekspozycja obejmuje: zbiory sakralne, rzeźby i pamiątki po genialnym ludowym rzeźbiarzu i konstruktorze J. Wnęku.)
    W Dąbrowie Tarnowskiej warto zobaczyć kościół p.w. Wszystkich Świętych z 1771r., barokowy, drewniany, konstrukcji zrębowej, trzynawowy, na ścianach zachowane polichromie ścienne z XIX w., wyposażenie wnętrza w większości rokokowe oraz krucyfiks późnogotycki, przy kościele jest dzwonnica wolnostojąca z 1865 r., murowana, w kształcie arkady. Nie można pominąć również synagogi i Muzeum Judaistycznego (ul. Daszyńskiego 8, tel. (014) 642-25-75 zwiedzanie po wcześniejszym uzgodnieniu, wstęp wolny - dwie sale ostatniego domu modlitwy, używanego przez mniejszość żydowską w Dąbrowie jeszcze w latach 80-tych, ekspozycja obejmuje: przedmioty kultu religijnego, pamiątki po ostatnim Żydzie dąbrowskim - Samuelu Rothcie.) Dąbrowa Tarnowska zaprasza również do Muzeum Polonijnego i Muzeum Powiśla Dąbrowskiego. Godna zobaczenia jest również brama wjazdowa do nieistniejącego pałacu Lubomirskich.
    W Szczucinie znajduje się ciekawe Okręgowe Muzeum Zabytków Techniki Drogownictwa, ul. 1 Maja 39, 33-230 Szczucin, tel. (014) 643-63-81, otwarte: od poniedziałku do piątku w godz. 7 - 15, wstęp wolny, unikatowe maszyny i sprzęt drogowy, tablice szlakowe i znaki drogowe, zbiór narzędzi drogowych, bogate archiwum i izba regionalna. powrót do mapy

  3. Szlak żółty - symbol B13/62
    długość 11 km, przebieg: Pleśna - Rychwałd - Wał (526 m n.p.m.) - Siemiechów.
    NA SZLAKU: W centrum Pleśnej znajduje się kościół Najświętszej Marii Panny Wniebowziętej, neobarokowy, trójnawowy, o wyglądzie bazyliki, z okazałą wieżą zwieńczoną baniastym hełmem. Wał (526 m) to jeden z najbardziej znanych szczytów Pogórza Rożnowskiego, rozległe i oryginalne panoramy z Wału należą do prawdziwych znakomitości - na skalę całego Pogórza Karpat. powrót do mapy

  4. Szlak żółty - symbol B13/63
    długość 22 km, przebieg: Siemiechów - Brzozowa - Sucha Góra (dwuszczytowa: 360 i 400 m n.p.m.)
    NA SZLAKU: Sucha Góra to dwuszczytowa kulminacja w centrum pasma pomiędzy dolinami Paleśnianki i Białej. Grzbiety pokryte dużymi kompleksami lasów. Na zachód od szczytu znajduje się mineralne źródło siarczane, z którego woda prawdopodobnie jest skuteczna w leczeniu schorzeń reumatycznych. powrót do mapy

  5. Szlak żółty - symbol B13/66
    długość 7 km, przebieg: Pławna, stacja PKP - Bruśnik, przystanek PKS; szlak dojściowy do szlaku niebieskiego B13/28
    NA SZLAKU: W Zborowicach-Zawodziu tuż obok Pławnej zobaczyć można pomnik partyzantów i ludności cywilnej (na białym postumencie tablica z napisem upamiętniającym walki partyzantów w 1944r. i poświęcenie miejscowej ludności). W Bruśniku warto zobaczyć kościół parafialny p.w. Najświętszej Marii Panny Wniebowziętej - murowany, neoromański, wzniesiony w 1903 r. w miejsce wcześniejszego z 1555 r., bazylikowy, z wieżą nad północną kaplicą, w głównym ołtarzu gotycki obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem z XV/XVI w., na wieży dzwon gotycki z końca XIV w. powrót do mapy

  6. Szlak żółty - symbol B13/67
    długość 39 km, przebieg: Siedliska k. Tuchowa, stacja PKP - Nosalowa (365 m n.p.m.) - Jodłówka Tuchowska - Polana Morgi (453 m n.p.m.) - Brzanka, Bacówka - Ostry Kamień (530 m n.p.m.) - Gilowa Góra (506 m n.p.m.) - Wisowa (409 m n.p.m.) - Rysowany Kamień (427 m n.p.m.) - Mały Liwocz (483 m n.p.m.) - Liwocz (562 m n.p.m.) - Ujazd, przystanek MPK - Kołaczyce, rynek.
    NA SZLAKU: Siedliska to jedna z najstarszych wsi, założona w XIV w. przez opactwo tynieckie. Nosalowa jest grzbietem pomiędzy dolinami potoków Rzepiennik i Rostówka. Polana Morgi i stanowi zachodnią odnogę Pasma Brzanki opadającą ku dolinie Białej, nad wieś Lubaszową, z Polany ładne widoki na Pogórze Ciężkowickie i Beskid Niski. Brzanka to wybitna i jedna z wyższych kulminacji na Pogórzu Ciężkowickim, na wschód od jej szczytu znajduje się bacówka; podszczytowe partie Brzanki odznaczają się wybitnymi walorami krajoznawczymi. Ostry Kamień to mało wyróżniający się szczyt na wschód od Brzanki (nazywany też przez miejscowych - Pasia) - na wierzchołku znajduje się zespół skałek piaskowcowych. Gilowa Góra to zalesiona kulminacja we wschodniej części Pasma Brzanki, pod jej szczytem partyzanci Armii Krajowej w udanej zasadzce na hitlerowskie ciężarówki (1944r.) zdobyli duże ilości broni i amunicji. Wisowa to pokryty pasami lasu i pól szczyt (także wieś) na grzbiecie pomiędzy Gilową Górą a Rysowanym Kamieniem. Rysowany kamień - zalesiony szczyt na północny zachód od Liwocza, w części przygrzbietowej znajdują się okazy skałek piaskowca ciężkowickiego, największy okaz obejrzeć można w pobliżu szczytu, podobno zachowały się na nim ślady niedźwiedzich pazurów. Liwocz - wybitny szczyt we wschodniej części Pogórza Ciężkowickiego, całkowicie zalesiony, wraz z Małym Liwoczem kończy od wschodu najdłuższe pasmo na Pogórzu Ciężkowickim. W Kołaczycach można zwiedzić kościół św. Anny - neogotycka, jednonawowa świątynia wzniesiona w kształcie krzyża, zwieńczona 51-metrową wieżą, na której umieszczono herb opactwa tynieckiego i jednocześnie Kołaczyc, wewnątrz najciekawsza jest kamienna kropielnica i chrzcielnica z czarnego marmuru. powrót do mapy

  7. Szlak żółty - symbol B13/68
    długość 10 km, przebieg: Siedliska k. Tuchowa, stacja PKP - Nosalowa (365 m n.p.m.) - Osiedle Matląd - Polana Morgi (453 m n.p.m.) - Brzanka, bacówka.
    NA SZLAKU: patrz opisy do szlaku żółtego o symbolu: B13/67. powrót do mapy

  8. Szlak zielony - symbol B13/41
    długość 23 km, przebieg: Czchów - Mahulec (483 m n.p.m.) - Trawniki - Śpilówka (516 m n.p.m.) - Piekarska Góra (515 m n.p.m.) - Dominiczna Góra (476 m n.p.m.) - Rajbrot (dochodzi do szlaku: Bochnia - Tymbark).
    NA SZLAKU: W Czchowie należy zobaczyć ruiny zamku z końca XIII i 1 poł. XIV w., rozbudowanego z XV i XVI w. z zachowaną wysoką cylindryczną wieżą obserwacyjno - obronną, kościół parafialny p.w. Narodzenia Najświętszej Marii Panny - wzniesiony w latach 1346-7 z fundacji króla Kazimierza Wielkiego i kilku okolicznych rycerzy w miejsce starszego, murowany z kamienia łamanego, jednonawowy. Mahulec to samodzielny grzbiet na wschód od Pasma Śpilówki oddzielony od niego doliną potoku Zelina, z części przygrzbietowych rozciągają się rozległe widoki na Pogórze Rożnowskie i Beskid Wyspowy. Śpilówka jest centralnym punktem i szczytem w rozległym kompleksie lasów Pogórza Wielickiego. Dominiczna Góra to pokryte pasami pól i odcinkami lasu wzniesienie na płn. wschód od Rajbrotu stanowiące zakończenie grzbietu Pasma Rogozowej od strony wschodniej. powrót do mapy

  9. Szlak zielony - symbol B13/42
    długość 28 km, przebieg: Gromnik, stacja PKP - Sucha Góra (dwuszczytowa kombinacja 360 - 400 m n.p.m.) - Wierzchowina - Styr (472 m n.p.m.), na Styrze planowany jest rezerwat leśno-krajobrazowy z rzadko spotykanymi stanowiskami roślin, z oryginalnie ukształtowanym podgórskim borem mieszanym i kamieniołomem "Bodzanty" z czasów I wojny światowej - leśniczówka "Bodzantówka" - Bieśnik - Mogiła (503 m n.p.m.) - Ruda Kameralna - Czchów.
    NA SZLAKU: W Gromniku warto zwiedzić dwa zabytkowe obiekty: kościół i dwór. Kościół św. Marcina (dawniej parafialny, obecnie nie użytkowany) z XV/XVI w., barokowy z gotyckim prezbiterium, drewniany, o zrębowej konstrukcji oszalowanych ścian i z kaplicą ogrójcową przy wsch. ścianie prezbiterium, wyposażenie wnętrza głównie barokowe z XVIII i XIX w. oraz rzeźba Chrystus Ukrzyżowany, gotycka. Dwór z 1 poł. XIX w., będący rekonstrukcją oryginalnego, rozebranego ok. 1990r., klasycystyczno-eklektyczny, murowany, parterowy, o dwóch piętrowych skrzydłach, z kolumnowym portykiem od frontu. Sucha Góra - patrz opis do szlaku żółtego o symbolu B13/63. Styr - patrz opis do szlaku czarnego o symbolu B13/84. Mogiła to najwyższy, całkowicie zalesiony szczyt masywu na Pogórzu Rożnowskim pomiędzy doliną potoku Rodzanka na zachodzie (Ruda Kameralna) a Paleśnicy (wsie Bieśnik i Borowa) na wschodzie. Mogiła jest tzw. Kotliną Zakliczyńską Dunajca. Wg legend nazwa góry oznacza grób dziewczyny, na który tak długo rzucane były grudki ziemi aż powstał istniejący dziś pogórski masyw. Czchów - patrz opis do szlaku zielonego o symbolu B13/41. powrót do mapy

  10. Szlak zielony - symbol B13/43
    długość 11 km, przebieg: Błonie, przystanek MPK obok szkoły podstawowej - Szczepanowice - Dąbrówka Szczepanowska - Lubinka (402 m n.p.m.).
    NA SZLAKU: Lubinka to w większości zalesiony masyw pogórski na południowy zachód od Pleśnej sąsiadujący z Wałem. Miejscowi twierdzą, że nazwa wzgórza pochodzi od tego, iż szczególnie lubiano tu polować, w czasach, gdy okolice były pokryte gęstymi lasami. powrót do mapy

  11. Szlak zielony - symbol B13/44
    długość 12 km, szlak o wybitnych walorach krajobrazowych, przebieg: Lubinka - Wał (526 m n.p.m.) - Gromnik.
    NA SZLAKU: Lubinka - patrz opis do szlaku zielonego o symbolu B13/43. Wał - patrz opis do szlaku żółtego o symbolu B13/62. Gromnik - patrz opis do szlaku zielonego o symbolu B13/42. powrót do mapy

  12. Szlak zielony - symbol B13/45
    długość 25 km, przebieg: Szalowa - Jankowa - Bobowa - Brzana - Bukowiec (503 m n.p.m.) - Jamna (530 m n.p.m., na szlaku partyzanckim AK Batalionu "Barbara").
    NA SZLAKU: W Szalowej warto zwiedzić kościół św. Michała Archanioła - barokowy, konstrukcji zrębowej, trzynawowy, z dwoma niskimi wieżami zakończonymi barokowymi baniastymi hełmami, wewnątrz rokokowa polichromia i późnobarokowy ołtarz główny, uwagę zwracają też kłódki z XVII w. Obok kościoła znajduje się kaplica Miłosierdzia Bożego z 1793r., barokowa z barokowym ołtarzem z XVII w. W Bobowej zabytkowe są kościoły: p.w. Wszystkich Świętych (murowany, gotycki), p.w. św. Zofii (gotycki, z kamienia łamanego), synagoga z połowy XVIII w (jeden z najcenniejszych zabytków żydowskiej architektury sakralnej w Polsce), cmentarz żydowski, a także kapliczka św. Floriana z 1800r. na rynku. Bobowa rozsławiła się bogatym folklorem i pięknym rękodziełem ludowym, słynie z wyrobu koronek klockowych (Pokonkursowe Wystawy Koronek Klockowych organizowane na przełomie października i listopada przez Centrum Kultury i Promocji Gminy Bobowa). Na stokach Bukowca znajduje się leśny rezerwat przyrody "Diable Skały. Jamna - patrz opis do szlaku czarnego o symbolu B13/83. powrót do mapy

  13. Szlak zielony - symbol B13/48
    długość 5 km, szlak dojściowy do B13/67, przebieg: Jabłonica, przystanek MPK - Liwocz (562 m n.p.m.).
    NA SZLAKU: Liwocz - patrz opis do szlaku żółtego o symbolu B13/67. powrót do mapy

  14. Nizinny szlak niebieski - symbol TA-1242-n
    długość 8 km, przebieg: Tarnów, stacja PKP - Dębno, w Dębnie łączy się z górskim szlakiem niebieskim B13/23
    NA SZLAKU: Tarnów - patrz opis do szlaku żółtego o symbolu B13/61. Dębno słynie z zamku - wzniesionego w latach 1470-1480 jako fundacja Jakuba z Dębna kasztelana krakowskiego na miejscu wcześniejszego zamku lub rycerskiego gródka z XIV. Obecnie obiekt muzealny, siedziba oddziału Muzeum Okręgowego w Tarnowie (stała ekspozycja wnętrz zamkowych wyposażonych w zabytki sztuki z XVI-XIX w.), gotycki, murowany z cegły i kamienia, składa się z czterech piętrowych budynków otaczających niewielki prostokątny dziedziniec wewnętrzny, z dwóch wież narożnych i resztek pięciobocznej kaplicy przybudowanej do budynku wschodniego, zachował się jeden z największych w Polsce zespołów kamiennych gotyckich detali architektonicznych o bogatym, urozmaiconym rysunku (Zamek w Dębnie - oddział Muzeum Okręgowego, tel. 014 665-80-35, otwarte: wtorek, czwartek 10-17, środa, piątek 9-15, sobota, niedziela 11-15, ceny biletów: 3 zł - dzieci, emeryci i renciści; 6 zł - dorośli). Oprócz zamku warto w Dębnie zwiedzić kościół parafialny p.w. św. Małgorzaty - późnogotycki, z kamienia i z dodatkiem cegły, jednonawowy, z węższym prostokątnym prezbiterium, posiada siedem portali gotyckich w typie tzw. "długoszowskim", kamienne tabernakulum ścienne oraz wejście na ambonę w grubości pn. ściany nawy. Wyposażenie wnętrza z XVIII - pocz. XX w. powrót do mapy

  15. Nizinny szlak niebieski - symbol TA-1244-n
    długość 31 km, przebieg: Dąbrowa Tarnowska, stacja PKP - rynek - Zagrody - Gruszów Mały - Podborze - Breń - Okopy szwedzkie - Magdalenów - Zakącie - Ćwików - Kuzie - Kozubiec - Zalipie, Dom Malarek i Zagroda Felicji Curyłowej - Nowiny - Gliniak - Wola Żelichowska - Miłocin - Gręboszów - Ujście Jezuickie.
    NA SZLAKU: Dąbrowa Tarnowska - patrz opis do szlaku żółtego TA-1245-y. W Zalipiu znajduje się Zagroda Felicji Curyłowej (oddział Muzeum Okręgowego, tel. 014 641-19-12, otwarte po wcześniejszym uzgodnieniu, ceny biletów: 3 zł-normalny; 1,5 zł-ulgowy - zagroda nieżyjącej malarki ludowej F. Curyłowej, pomieszczenia i przedmioty codziennego użytku własnoręcznie zdobione przez malarkę motywami kwiatowymi z Powiśla Dąbrowskiego, do zwiedzania pomieszczenia mieszkalne, kuchnia i pokój, stajnia i stodoła, sprzęty rolnicze. powrót do mapy

  16. Szlak niebieski - symbol B13/23
    długość 20 km, przebieg: Dębno - Jaworsko - Melsztyn, łączy się z nizinnym szlakiem niebieskim TA-1244-n.
    NA SZLAKU: Dębno - patrz opis do szlaku niebieskiego o symbolu TA-1242-n. W Melsztynie znajdują się ruiny zamku Leliwitów Melsztyńskich - średniowieczna, pierwotnie gotycka budowla, wzniesiona na wzgórzu (317 m n.p.m.) była zbudowana w roku 1340; zamek był zbudowany z cegły i kamienia, otoczony murem, posiadał dziedziniec i głęboką studnię, miał trzy wieże, kaplicę, archiwum, łazienki, stajnie podziemne i naziemne, zbrojownia, browar i ogród; zniszczyli go konfederaci barscy w 1771 r. powrót do mapy

  17. Szlak niebieski - symbol B13/24
    długość 8 km, przebieg: Wojnicz - Panieńska Góra (zw. Trzeblin, 331 m n.p.m., ślady przyziemia zamku z XI w., z czasów Bolesława Śmiałego) - Wielka Wieś.
    NA SZLAKU: W Wojniczu warto zobaczyć obronne umocnienia ziemne z XI/XII w. tzw. "wały kasztelańskie" zabezpieczające dawniej gród kasztelański; kościół parafialny p.w. św. Wawrzyńca - gotycki, z partiami barokowymi i pseudobarokowymi, murowany, obecnie trzynawowy, bazylikowy, z kaplicą ogrójcową przy prezbiterium i nową wieżą od zachodu, wnętrze ozdobione polichromią barokową, figuralną i ornamentalną; dzwonnicę przy kościele z 1663 r., kościół pomocniczy p.w. św. Leonarda - drewniany, konstrukcji zrębowej, wyposażenie wnętrza z XIX w., w ołtarzu głównym znajduje się obraz Nawiedzenia ze św. Heleną i Katarzyną oraz św. Leonardem w zwieńczeniu, renesansowy, z ok. 1560, znacznie później przemalowany. Panieńska Góra - zalesione wzgórze na południe od Wojnicza z ciekawą przeszłością historyczną, w rejonie szczytu odkryto wały ziemne grodziska kultury prapolskiej i ślady przyziemia zamku z czasów Bolesława Śmiałego, w którym wg legendy niewierne żony broniły się przed mężami wracającymi z wyprawy ruskiej; istnieją również przypuszczenia, że na Panieńskiej Górze znajdował się jeden z zameczków Tarnowskich. powrót do mapy

  18. Szlak niebieski - symbol B13/25
    długość 21 km, prowadzi z Tarnowa - Góra Marcina (szczyt 384 m n.p.m.) na południe - Zawada - Poręba Radlna - Trzemeska Góra (zw. też Karwodrzą, szczyt 403 m n.p.m.) - Tuchów.
    NA SZLAKU: Tarnów - Góra św. Marcina - patrz opis do szlaku żółtego o symbolu B13/61. Poręba Radlna - patrz opis do szlaku czerwonego o symbolu TA-1241-c. Trzemeska Góra jest bogato rozczłonkowanym masywem Pogórza Ciężkowickiego na południowy zachód od Szynwałdu, urozmaicone krajobrazy i widoki na Pogórze Ciężkowicke i Rożnowskie. Tuchów - miasto założone w 1340r. na miejscu dawnej wsi będącej od XI/XII w. własnością benedyktynów tynieckich, najsłynniejszym zabytkiem tuchowskim jest założenie kościelno-klasztorne, będące własnością najpierw benedyktynów a obecnie redemptorystów, na które składają się: kościół p.w. Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny, barokowy, murowany, wyposażenie wnętrza z XVIII, a nadto ruska ikona Matki Boskiej i obraz "Adoracja Matki Boskiej Tuchowskiej", barokowy, malowany na blasze w 1678 r., dzwonnica z pocz. XX w., pseudobarokowa, murowana o 3 kondygnacjach, nakryta hełmem z latarnią; budynek klasztorny II połowy XIX w.; warto zobaczyć również ratusz - z pocz. XIX w., klasycystyczny, murowany, piętrowy, na planie litery C, z niewielkim wewnętrznym dziedzińcem, portykiem kolumnowym i wieżyczką zegarową od frontu. powrót do mapy

  19. Szlak niebieski - symbol B13/26
    długość 23 km, przebieg: Tuchów - Brzanka (536 m n.p.m.) - Jodłówka Tuchowska - Rzepiennik - Stawiska - Ciężkowice.
    NA SZLAKU: Tuchów - patrz opis do szlaku niebieskiego o symbolu B13/25. Brzanka - patrz opis do szlaku żółtego o symbolu B13/67. Ciężkowice - patrz opis do szlaku czarnego o symbolu B13/82. powrót do mapy

  20. Szlak niebieski - symbol B13/28
    długość 22 km - kontynuacja szlaku B13/27, przebieg: Ciężkowice - rzeka Biała - Kąśna Dolna (Dworek Ignacego Jana Paderewskiego) - Bruśnik - Galkowa (506 m n.p.m.) - Bukowiec (503 m n.p.m.) - Żebraczka (502 m n.p.m.) - Przydonica - Dział - Bartkowa - dalej szlak łączy się ze szlakiem nowosądeckim.
    NA SZLAKU: Ciężkowice i Biała - patrz opis do szlaku niebieskiego o symbolu B13/27. W Kąśnej Dolnej znajduje się Dworek Ignacego Jana Paderewskiego - jego jedyna zachowana w Europie posiadłość. Dwór pochodzi z XVIII/XIX w., jest to obiekt eklektyczny z nawiązaniem do architektury klasycystycznej, murowany, parterowy, na planie prostokąta, o dwutraktowym układzie wnętrz, z czterokolumnowym portykiem poprzedzającym elewację wschodnią; dwór otoczony jest parkiem dworskim, założonym zapewne na przełomie XVIII i XIX w., pod koniec XIX przekomponowany na krajobrazowo-romantyczny ze stawem z wyspą pośrodku, alejami i swobodnie poprowadzonymi ścieżkami, o dużej różnorodności drzew i krzewów oraz resztkami starodrzewu, powierzchnia - 16 ha. Cały zespół dworsko-parkowy pozostaje w użytkowaniu tarnowskiego Centrum Paderewskiego jako ośrodek muzealny i koncertowy (Centrum Paderewskiego, tel. 014 651-02-08, otwarte: wtorek - piątek 10-16, sobota - niedziela 10-14, ceny biletów: 4 zł; 2 zł-ulg, ekspozycja obejmuje: dokumenty, obrazy, fotografie i przedmioty związane z I. Paderewskim.) Bruśnik - patrz opis do szlaku żółtego o symbolu B13/66. Bukowiec - patrz opis do szlaku zielonego B13/45. Żebraczka - na zachód od Bukowca, posiada wybitne walory krajobrazowe. powrót do mapy

  21. Szlak niebieski - symbol B13/29
    długość 6,5 km, przebieg: Gromnik - Golanka - Nosalowa (365 m n.p.m.).
    NA SZLAKU: Gromnik - patrz opis do szlaku zielonego o symbolu B13/42. Golanka - wieś u podnóży pokrytego pasami pól i lasu wzgórza o tej samej nazwie (355 m n.p.m.). Nosalowa - patrz opis do szlaku żółtego o symbolu B13/67. powrót do mapy

  22. Szlak niebieski - symbol B13/31
    długość 8 km, przebieg: Ryglice - Górna Galia - Ostry Kamień (zw. Pasia, 530 m n.p.m.), na szczycie malownicze skały, będące pomnikiem przyrody.
    NA SZLAKU: Ryglice to dawne miasteczko, obecnie wieś datowana już w 1301r., warto zobaczyć kościół parafialny p.w. św. Katarzyny - zbudowany w latach 1930-1940, neogotycki, murowany z cegły, trójnawowy z transeptem i wieżą od zachodu, o bogatym wystroju architektonicznym, wyposażenie wnętrza z XVI-XIX w.: chrzcielnica kamienna, gotycko-renesansowa z 1554 r., barokowy obraz Ukrzyżowanie w typie Rubensa. Zabytkowy jest też pałac z 1656r., barokowy, murowany, piętrowy, częściowo podpiwniczony, na planie litery L, z balkonem na frontonie, wspartym na czterech kolumnach, nad którym znajduje się szczyt w postaci trzech półkolistych tympanonów z herbem Ankwiczów pośrodku, od zach. posiada kolumnowy portyk głównego wejścia; obok znajduje się założenie ogrodowo-parkowe, od południa ogród, pierwotnie o charakterze ogrodu typu francuskiego o geometrycznej kompozycji z ok. połowy XVIII, przekształcony z tarasowego założenia włoskiego, z pozostałych stron niewielki park o charakterze krajobrazowym ze starodrzewem. Na szlaku, w przysiółku Galia Górna warto zwrócić uwagę na figurę Matki Bożej z 1953r. oraz na krzyż z podobizną Jana Pawła II i Matki Bożej. Ostry Kamień - patrz opis do szlaku żółtego B13/67. powrót do mapy
Komentarze...