Decydujące starcie
access_time 2007-10-01 13:52:40
W najbliższy weekend na torze w Poznaniu rozegrana zostanie ostatnia tegoroczna eliminacja WSMP. Zawody połączone z obchodami XXX-lecia toru „Poznań” zapowiadają się arcyciekawie.

Bardzo zacięta tegoroczna rywalizacja w wyścigach o Grand Prix Polski ma swoje odzwierciedlenie w punktacji klasy H-3500 przed finałowymi zawodami. W bardzo dobrej sytuacji przed atakiem na tytuł Mistrza Polski w tej klasie jest jeden z dwóch reprezentantów zespołu Gładysz Castrol Racing - Adam Gładysz.

Młodszy z braci Gładyszów przed dwoma decydującymi biegami przesądzającymi sprawę tytułu ma tylko dwa punkty straty do prowadzącego w punktacji Mateusza Lisowskiego. Adam w tym sezonie triumfował w jednym z dziesięciu wyścigów w H-3500, a o bardzo wysokiej pozycji w punktacji zadecydowała równa i skuteczna jazda tego kierowcy.

Z kolei drugi z braci Gładyszów – Marcin, również z jednym zwycięstwem i 31 punktami na swoim koncie jest obecnie czwarty w klasyfikacji. Znając ambicję tego kierowcy możemy być jednak pewni, że wmiesza się on w walką o zwycięstwo w Poznaniu. Jedna rzecz nie ulega wątpliwości – szykuje się niesamowicie interesująca końcówka sezonu.

Zawody na torze w Poznaniu potrwają aż cztery dni. W czwartek rozegrane zostaną treningi wolne. Następnego dnia zawodnicy startujący w rywalizacji o Grand Prix Polski rozegrają dwie sesje kwalifikacyjne, które zadecydują o podziale pół startowych w pierwszym z dwóch niedzielnych wyścigów o Grand Prix Polski.

Wypowiedzi przed Poznaniem:

Adam Gładysz: - Do ostatniego startu jesteśmy dobrze przygotowani. W Poznaniu rozstrzygnie się sprawa tytułu i mam nadzieję, że wszystko będzie przebiegało po mojej myśli. Liczę na to, że walka rozegra się fair play i nie będziemy się wzajemnie wypychać z toru. Podczas ostatniej rundy mój SEAT miał tylko 266 KM i mimo braku 35 koni udawało mi się nawiązać wyrównaną walkę. Podczas wrześniowej przerwy udało nam się doprowadzić samochód do pełnej dyspozycji i teraz nie pozostaje mi nic innego jak wysforować się do przodu. Szkoda tylko, że po raz czwarty w tym roku musimy startować na obiekcie w Poznaniu, a nie na przykładowo jakimś torze zagranicznym. Korzystając z okazji chcę zaprosić wszystkich kibiców na oglądanie ostatniego w tym sezonie wyścigu o GPP. Emocji z pewnością nie zabraknie.

Marcin Gladysz: - Jadę z nastawieniem powalczyć w obydwu wyścigach. Zachowałem jeszcze iluzoryczne szanse na trzecie miejsce, tak więc nie pozostaje mi nic innego jak dobrze przygotować się do niedzielnego wyścigu. W zbliżający się weekend zapowiada się interesująca walka. Oprócz zawodników w SEAT-ach Leon Supercopa szanse za zwycięstwo w wyścigu o GPP będzie miał Łukasz Zieliński. Pogoda dla mnie nie ma znaczenia, jednak przy tak zaciętej walce lepiej aby było sucho. Z drugiej strony jedyne w tym sezonie zwycięstwo odniosłem na mokrej nawierzchni. W ramach treningu przed biegami o GPP wystartujemy być może także w wyścigu długodystansowym.

Komentarze...