Studenci znów zadziwiają
access_time 2009-03-18 12:36:25
To już kolejne dziewiąte z rzędu zwycięstwo wciąż aktualnego mistrza Tad-Bud/Seat. Na ten mecz z Rock N` Roll/Redruk kibice czekali z niecierpliwością, licząc na niespodziankę. Tomasz Ogar jednak pokazał klasę i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Spotkanie nabrało rumieńców po pięknym golu w okienko Daniela Popieli, ale znów Ogar dał prowadzenie liderowi. "Rock" jednak nie składał broni i miał świetną okazję do podwyższenia rezultatu.


Do rzutu karnego podszedł Bartłomiej Kryczek, lecz jego strzał obronił Mariusz Mucek. Przewaga Tad-Budu została jeszcze tylko raz udokumentowana przez Pawła Koniecznego, a na więcej nie pozwolił już bardzo dobrze broniący w tym spotkaniu Krzysztof Tryba. Jeszcze większym szczęściem i umiejętnościami bramkarskimi popisał się Krzysztof Ptak (zdj) z Gawro, który wspaniałymi interwencjami powstrzymał Inter-Gaz. Jedynie Marcin Kucharzyk zdołał go przechytrzyć mocnym strzałem w okienko, ale "gawrony" najpierw wyrównali po strzale Krzysztofa Jabłońskiego, na minutę przed końcem komplet punktów dla Gawro zapewnił Grzegorz Urasiński. Porażka "interu" przy jednoczesnym zwycięstwie Westovii Okna Pawłowski oznacza, że obsada dwóch pierwszych miejsc jest już znana. Westovia wygrała swój mecz walkowerem, gdyż PRO-FIS z powodu poważnych kłopotów kadrowych nie miał wymaganej ilości zawodników na parkiecie.

Największą niespodziankę znów sprawili studenci PWSZ wygrywając z bardziej utytułowanym EXPERT Roczniak 5-3. Pierwsze minuty wcale tego nie zwiastowały i po golu Tomasza Prokopa objęli prowadzenie. Determinacja zawodników AZS PWSZ była na tyle widoczna, że to oni zdobywali kolejne gole, a "eksperci" odrabiali starty. W konsekwencji PWSZ wygrało trzecie spotkanie z rzędu, wygrywając 5-4. Emocje i dramatyczna końcówka meczu Car Service - Luxtorpeda Soki Pysio miała co najmniej dwóch bohaterów. Jednym z nim był Adam Markiewicz, który dwukrotnie wyrównywał stan meczu, a gdy pojedynek dobiegał końca swój kunszt strzelecki zaprezentował Krzysztof Palej zapewniając 3 punkty "boszowi". Również 3 punkty zainkasował Czakram po zwycięstwie 6-2 z Armetem. "Koziołki" wygrywały już 3-0, aż nagle po golach Piotra i Pawła Sachy na tablicy pojawił się wynik 3-2. Potem jednak Czakram znów się zmobilizował ponownie umieszczając trzy razy piłkę w siatce.


Info: Tarnowska Liga Futsalu

Komentarze...