Zatrzymano grupę złodziei
access_time 2009-07-06 16:43:11
Wielomiesięczna praca operacyjna policjantów z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie przyniosła wymierne rezultaty - grupa przestępcza zajmująca się włamaniami i kradzieżą samochodów na terenie województwa małopolskiego przestała istnieć. Składała się ona z 2 mężczyzn i kobiety, w wieku od 26 do 36 lat, mieszkańców Wieliczki i okolicznych miejscowości.

Działając w okresie od stycznia 2006 roku do lutego 2008 roku, członkowie grupy kradli głównie na terenie krakowskich, nowohuckich i wielickich osiedli mieszkaniowych. Ich łupem padło 94 samochody marki Fiat Panda, Seicento, Cinquecento, Siena oraz Daewoo Tico. Złodzieje specjalizowali się właśnie w kradzieży Fiatów. Kradli bezpośrednio z miejsc parkowania pojazdów, wcześniej włamując się do nich. Rolą kobiety było podwożenie członków grupy na miejsce kradzieży, a następnie "pilotowanie" skradzionego samochodu. Jadąc przodem, brała na siebie ewentualne policyjne kontrole.

Na trop szajki policjanci wpadli jesienią 2007 roku ujawniając w podtarnowskiej miejscowości złodziejską dziuplę. Jej właściciel 34 letni przedsiębiorca, pod przykrywką legalnie prowadzonej firmy, oficjalnie zajmującej się sprzedażą używanych części samochodowych, prowadził działalność przestępczą. Zlecał wielickiej grupie kradzieże samochodów, które następnie od nich skupował. Część z aut rozbierane były na części, inne wprowadzał do ponownego obrotu, po wcześniejszym przebiciu numerów identyfikacyjnych. Do "legalizacji" wykorzystywał oryginalne dokumenty pochodzące z rozbitych samochodów, które kupował na giełdach, z ogłoszeń i za pośrednictwem portali internetowych. W proceder ten wciągnął członków rodziny, znajomych i pracowników swojej firmy, na których rejestrował samochody (tzw. słupy). Za przysługę wypłacał im kilkusetzłotowe sumy pieniędzy.

W "dziupli" pod Tarnowem policjanci zabezpieczyli części samochodowe, kilkadziesiąt silników samochodowych i kilkanaście Fiatów pochodzących z kradzieży. Dotarli również do 40 samochodów, które pochodzą z podtarnowskiej dziupli i posiadają ślady przerobienia numerów identyfikacyjnych.

Nie wszystkie samochody skradzione przez grupę trafiły do podtarnowskiej firmy. Część z nich trafiła bezpośrednio do dziupli pod Dobczycami, skąd trafiały do sprzedaży na giełdach samochodowych w Rzeszowie.

W toku śledztwa nadzorowanego przez Prokuraturę Rejonową w Tarnowie ustalono, że grupa posiadała także stałego odbiorcę pod Jarosławiem. 31 letni mężczyzna, prowadzący działalność gospodarczą zajmującą się sprzedażą samochodów, regularnie zaopatrywał się u złodziei w kradzione pojazdy, z przebitymi numerami identyfikacyjnymi i sprzedawał je osobom z terenu całego kraju.

Podczas prowadzonego śledztwa zabezpieczono także broń gazową, posiadaną przez członków grupy bez wymaganego prawem pozwolenia, a u 34 latka spod Tarnowa nielegalne oprogramowanie.

Tarnowscy policjanci odzyskali 52 skradzione przez grupę samochody i części, których wartość oszacowano na blisko 470 tysięcy złotych.

Dzięki żmudnej pracy śledczych z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego KMP Tarnów, zarzutami objęto łącznie 13 osób, w tym "słupy" na których rejestrowano skradzione samochody. Wszystkie osoby usłyszały zarzuty paserstwa. Członkom grupy postawiono m.in. zarzuty kradzieży z włamaniem, dwojgu z nich, w tym kobiecie nielegalne posiadanie broni gazowej, paserstwa i in. 34 latkowi spod Tarnowa - sprawstwo kierownicze nad wielicką grupą, paserstwa, oszustwa. W stosunku do niego oraz jednego z członków grupy Prokuratura Rejonowa w Tarnowie zastosowała środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, które w toku sprawy zamieniono na poręczenia majątkowe. Pozostali członkowie grupy objęci zostali policyjnym dozorem i poręczeniami majątkowymi.


Info: KMP Tarnów

Komentarze...