Unia Tarnów ŻSSA - MH Rzeszów 57:34
access_time 2009-07-15 09:07:38
W 64 derbach południa Unia Tarnów ŻSSA wysoko pokonała w rewanżowym meczu zespół Marmy - Hadykówki Rzeszów 57:34. Trójka "muszkieterów": Janusz Kołodziej (13+2 pkt.), Bjarne Pedersen (14+1 pkt.) oraz Piotr Świderski (14+1 pkt.) umocniła zespół z Jaskółką na plastronie w górnej części ligowej tabeli.


Żużlowcy spod znaku Jaskółki pewnie wygrali dzisiejsze spotkanie 57:34 i tym samym zapewnili sobie awans do fazy play-off, która zadecyduje o awansie do CenterNet Mobile Speedway Ekstraligi. Zawodnicy pod kierownictwem menadżera Romana Jankowskiego i kierownika drużyny Bartłomieja Pabjana nie przegrali ani jednego biegu w całym meczu – Taki wynik świadczy o naszej sile oraz dobrym dopasowaniu sprzętu do warunków torowych w poszczególnych fazach zawodów powiedział po meczu kierownik tarnowskiej Unii.

Mecz rozpoczął tradycyjnie bieg juniorski, który wygrał Patrick Hougaard. Za szybkim w początkowej fazie zawodów Duńczykiem gnał Dawid Lampart ale w czasie trzeciego okrążenia rzeszowianin na drugim łuku lekko się zachwiał, co bezbłędnie wykorzystał Szymon Kiełbasa wciskając się przy krawężniku. W taki sposób gospodarze odnieśli pierwsze podwójne zwycięstwo, a jak się potem okazało rozpoczęli prawdziwą egzekucję rywala zza miedzy. Następnie debiut przed tarnowską publicznością w meczu ligowym zaliczył wreszcie Anglik James Wright. Jeździec, który słynie z ogromnej waleczności potwierdził swoją przydatność do drużyny na wczorajszym treningu podczas którego kręcił naprawdę świetne czasy powtarzając to w czasie meczu. Mimo, że na początku zdobył tylko jeden punkt, to w dalszej części zawodów rady trenera Romana Jankowskiego okazały się bardzo pomocne - Pozytywnie zaskoczył mnie James Wright, był szybki i dynamiczny. Widać, iż treningi przedmeczowe na tarnowskim torze dużo mu pomogły powiedział popularny Jankes.

Trzeci bieg dobry start Camerona Woodwarda. Australijczyk zastąpił w awizowanym zestawieniu Czecha Lukasa Drymla i w pierwszym swoim starcie mocno nastraszył Piotra Świderskiego wygrywając z nim start. "Świder", który miejscowy owal zna już bardzo dobrze połknął młodego "Kangura" już na przeciwległej prostej. Daleko z tyłu przyjechał dopiero uczący się żużlowego rzemiosła Jakub Jamróg jadący w miejsce wcześniej wpisanego do programu Jespera Monberga. Jak się okazało był to ostatni występ młodej Jaskółki w tym spotkaniu. Pierwszą serię zakończył wygraną Janusz Kołodziej okrzyknięty dzisiaj tarnowską torpedą. Dla rywali był nieosiągalny, wyrwany jakby z innej planety. Każdy swój bieg wygrany indywidualnie kończył z olbrzymią przewagą, a kiedy widział obok siebie kolegę z pary wypuszczał go przed siebie doskonale asekurując. Wystarczy powiedzieć, że wychowanek tarnowskiej Unii był zaledwie 0,30 wolniejszy od rekordu toru sprzed trzech lat Tony'ego Rickardssona.

W kolejnych biegach supremacja Unii nie podlegała dyskusji, a przewaga po siódmej gonitwie wynosiła już dwanaście punktów. Mogło być nawet więcej gdyby Wrighta na dystansie nie wyprzedził Dawid Stachyra. Sytuacja ta miała miejsce w odsłonie numer siedem. Potem nastąpiła dłuższa przerwa przeznaczona na kosmetykę toru więc aż dziw bierze, że Szymon Kiełbasa nie zdążył pod taśmę na czas za co został oczywiście wykluczony. Osamotniony Kołodziej nie pozostawił złudzeń Maxowi oraz Gjedde, który jak się okazało przyjechał do Tarnowa na ten jeden wyścig.

Po połowie zawodów szkoleniowiec Marmy Hadykówki – Dariusz Śledź puścił w bój złotą rezerwę taktyczną. Mikael Max jako dżoker przegrał sromotnie z partą Wright – Pedersen i w konsekwencji podwoił jeden punkt. Następnie Patrick Hougaard stoczył ciekawy lecz przegrany bój na samej kresce z Dawidem Stachyrą. W dwunastej gonitwie to samo z Szymonem Kiełbasą uczynił Mikael Max przez co goście ratowali biegowe remisy. Co ciekawe Kiełbasa nie pierwszy raz w tym sezonie jedzie bardzo słabo na własnym torze, by kilka dni wcześniej lub później zanotować świetny rezultat w meczu wyjazdowym. Derby południa zakończyły się tak jak się zaczęły, mocnym uderzeniem tarnowian. Świderski z Kołodziejem ograli Maxa ze Stachyrą dzięki czemu w Jaskółczym gnieździe radości nie było końca.

Marma Hadykówka Rzeszów 34:

1. Mikael Max 8 (2,1,2,2!,1,0)
2. Paweł Miesiąc 0 (0,0,-,d,)
3. Cameron Woodward 7 (2,2,0,1,2)
4. Maciej Kuciapa 4+2 (1’,1’,-,1,1)
5. Dawid Stachyra 8+1 (2,2,0,1’,2,1)
6. Dawid Lampart 6 (1,1,0,2,2)
7. Mateusz Szostek 0 (0)
8. Charlie Gjedde 1+1 (1’)

Unia Tarnów ŻSSA 57:

9. Bjarne Pedersen 14+1 (3,3,2’,3,3)
10. James Wright 8 (1,1,3,3,0)
11. Piotr Świderski 14+1 (3,2’,3,3,3)
12. Jakub Jamróg 0 (0,-,-,-)
13. Janusz Kołodziej 13+2(3,3,3,2’,2’)
14. Szymon Kiełbasa 2 (2,0,0,w,0)
15. Patrick Hougaard 6 (3,3,0,t)

Bieg po biegu:

1. Hougaard, Kiełbasa, Lampart, Szostek 5-1
2. Pedersen, Max, Wright, Miesiąc 4-2 (9-3)
3. Świderski, Woodward, Kuciapa, Jamróg 3-3 (12-6)
4. Kołodziej, Stachyra, Lampart, Kiełbasa 3-3 (15-9)
5. Hougaard, Świderski, Max, Miesiąc 5-1 (20-10)
6. Kołodziej, Woodward, Kuciapa, Kiełbasa 3-3 (23-13)
7. Pedersen, Stachyra, Wright, Lampart 4-2 (27-15)
8. Kołodziej, Max, Gjedde, Kiełbasa (w) 3-3 (30-18)
9. Wright, Pedersen, Max (!), Woodward 5-2 (35-20)
10. Świderski, Lampart, Stachyra, Hougaard 3-3 (38-23)
11. Wright, Kołodziej, Woodward, Miesiąc (d4) 5-1 (43-24)
12. Świderski, Lampart, Max, Kiełbasa 3-3 (46-27)
13. Pedersen, Stachyra, Kuciapa, Hougaard (t) 3-3 (49-30)
14. Pedersen, Woodward, Kuciapa, Wright 3-3 (52-33)
15. Świderski, Kołodziej, Stachyra, Max 5-1 (57-34)

Sędziował: Artur Kuśmierz (Częstochowa)
NCD: Janusz Kołodziej w biegu VI: 68,46 sek.
Widzów: około 8 tysięcy


Info: ŻSSA Unia Tarnów

Komentarze...